Combat 18 – terroryści czy chuligani?

Dodane przez admin dnia 02/05/2013 w kategorii Organizacje terrorystyczne | Komentarze

„Combat 18 – sama nazwa budzi strach i nienawiść w szeregach tak lewackich jak i tak zwanych ‘nacjonalistycznych’” – tak reklamują się polscy neonaziści na swej stronie in-ternetowej . I rzeczywiście, media nadają C18 wymiar bez mała demoniczny. Oto typowy przykład: „W 1999 r. ludzie C18 po raz pierwszy podłożyli bombę – w zamieszkanej przez imigrantów londyńskiej dzielnicy Brixton. […] Sprawcą okazał się 22-letni David Copeland z Combat 18. Odsiaduje dożywotnie więzienie. Słynny stał się też rajd komanda Combat 18 sprzed trzech lat. Kilku terrorystów załadowało samochód bronią i narzędziami tortur, po czym ruszyło przez południowo-zachodni Londyn na poszukiwanie kolorowego, którego mo-gliby porwać i zamęczyć” . Warto więc przyjrzeć się grupie, w której, jak w soczewce, styka-ją się faszyści i antyfaszyści, satanizm i wojujący islam, tajne służby i kryminalny półświatek, a nawet autentyczni ulsterscy terroryści.

Combat 18 powstał na styku politycznych ugrupowań skrajnej prawicy oraz młodzie-żowych subkultur skinheads i casuals . Rasizm towarzyszy młodzieżowym subkulturom od początku. Biała młodzież ze środowisk robotniczych pierwsza stanęła w obliczu konfrontacji z imigrantami, rywalizując ze swoimi kolorowymi rówieśnikami o hegemonię na ulicy i… dziewczyny. Już w 1958 r. doszło do fali rozruchów rasowych, w których prym wiedli tzw. teddy boys. W 1969 r. wyłoniła się nowa subkultura – „agresywnie proletariaccy, purytańscy i szowinistyczni” skinheads. Paradoksalnie skinheadów inspirowała kultura jamajskich rude boys, z którymi tworzyli sojusz skierowany przeciw homoseksualistom, hippiesom i Azjatom (tzw. Paki-bashing). Gdy jednak wśród czarnych imigrantów zwyciężył ekskluzywny rasowo rastafarianizm sojusz pękł i latem 1972 r. skinheadzi włączyli się w ataki na imigrantów w Toxteth .

Czytaj wiecej »

WOJOWNICY PÓŁNOCY

Dodane przez admin dnia 12/07/2012 w kategorii Ciekawe artykuły | Komentarze

Siły Sojuszu Północnego w swym marszu napotkały nieoczekiwaną prze-szkodę: prezydent Bush oznajmił w sobotę, że nie powinny wkraczać do Kabu-lu. Zajęcie stolicy przez tadżyckie i uzbeckie oddziały Sojuszu zostałoby źle przyjęte przez Pasztunów, będących największą narodowością Afganistanu. Jak rozwikłać ten węzeł?

Afganistan został stworzony w 1747 r. przez Ahmeda Szacha Durra-ni’ego, Pasztuna z plemienia Durrani. Odtąd to Pasztunowie nadawali ton pań-stwu. Górzysta kraina pozostaje jednak etniczną mozaiką. Obok Pasztunów (43 proc.) liczni są też Tadżycy (28 proc.), mówiący językiem dari (odmianą per-skiego), Uzbecy (9 proc.) i mongolskiego pochodzenia Hazarowie (8 proc.); ży-ją tu ponadto Nuristańczycy, Beludżowie, Turkmeni, Ajmakowie… Przynależ-ność plemienna warunkowała pozycję społeczną. Najwyraźniej widać to było w armii, której trzon stanowili Pasztunowie, Tadżycy przeznaczeni byli do służby na tyłach a Uzbeków początkowo uznano za zupełnie niezdolnych do służby wojskowej.

Czytaj wiecej »

POGROMCY TALIBÓW

Dodane przez admin dnia 12/04/2012 w kategorii Ciekawe artykuły | Komentarze

Oddziały mudżahedinów z Sojuszu Północnego prą niczym lawina. W ciągu ostatnich kilku dni opanowali 40 procent terytorium Afganistanu, zajęli miasta Mazar-i Sharif, Herat, Kala-i-Nau, wkroczyli do stolicy. Skąd się wzięli?

Sojusz Północny narodził się dwukrotnie. Po raz pierwszy 21 marca 1992 r. w Mazar-i-Sharif, kiedy to pięć ugrupowań zbrojnych zjednoczyło siły, stawiając sobie za cel stawia sobie nie tylko obalenie postkomunisty Najibullaha, ale też przełamanie hegemonii Pasztunów. Wszyscy bowiem uczestnicy koalicji reprezentowali mniejszości etniczne. Do najważniejszych należało Jamiat-i Islami (Stowarzyszenie Islamskie) prof. Burhanuddina Rabbaniego i Ahmeda Shaha Massuda, które miało oparcie wśród Tadżyków w dolinie Panczsziru i wokół Heratu. Hezb-e Wahdat (Partia Jedności) Karima Khalilego skupiała szyickich Hazarów. Szczególną rolę odgrywał Narodowy Ruch Islamski (Jumbish-i Milli-yi Islami) Abdula Rashida Dostuma. Powstał on z milicji uzbeckiej, która dotąd zwalczała mudżahedinów, ale która w marcu 1992 r. wypowiedziała posłuszeństwo prezydentowi Najibullahowi – Pasztunowi.

Czytaj wiecej »

Przemoc w ruchu ekologicznym: od obywatelskiego nieposłuszeństwa do terroryzmu – przypadek Earth Liberation Front (Frontu Wyzwolenia Ziemi)

Dodane przez admin dnia 12/01/2012 w kategorii Ciekawe artykuły | Komentarze

Tragedia z dnia 11 września 2001 roku stawiając na pierwszym planie zagrożenie ze strony terroryzmu międzynarodowego przyćmiła fakt, że USA borykają się też z terroryzmem rodzimym. A na wewnętrznym froncie najbardziej zapalnym odcinkiem nie pozostaje ani skrajna lewica, której terroryzm wydaje się mieć swe apogeum już za sobą, ani mniejszości etniczne, rasowe i wyznaniowe, ani nie nawet rozreklamowana skrajna prawica wraz z ruchem antyaborcyjnym – tylko radykalni ekologiści. W marcu 2001 roku FBI uznało Earth Liberation Front [dalej będę używał skrótu ELF] za najgroźniejszą rodzimą grupę terrorystyczną. Wtórowały temu media. „New York Post” nazwał ELF „nową i okropną twarzą ekologizmu”[1], „Washington Times” z dnia 7 X 2001 roku, w artykule redakcyjnym War against eco-terrorists napisał: „ELF i ALF mogą być nazwane kluczowymi ogniwami w sieci wojowniczych grup ekologicznych – eko-al-Kajda”[2].

Czytaj wiecej »

Leśne zjawy

Dodane przez admin dnia 11/12/2012 w kategorii Ciekawe artykuły | Komentarze

Przyszli o zmroku. Trzydziestu zamaskowanych, mężczyźni i kobiety. Grimaldo Gutierrez Castillo, 68-letni listonosz ze wsi Concepcion w peruwiańskich Andach, otworzył im drzwi niczego nie podejrzewając. Obezwładnili go bez problemu. Kilku przytrzymało pocztowca, ktoś odczytał mu wyrok. Zarzut – współpraca z policją. A także przynależność do klasy wyzyskiwaczy, o czym miał świadczyć fakt, że przeżył o 23 lata więcej niż średni wiek andyjskiego wieśniaka. Wyrok mógł być tylko jeden: śmierć. Egzekucja trwała trzy godziny. Tyle czasu zajęło wbicie w ciało listonosza ośmiu stalowych gwoździ. W przerwach Castillo musiał recytować kolejnych Osiem Tez Towarzysza Gonzalo – przywódcy Świetlistego Szlaku.

Miało to miejsce 13 kwietnia 1981 roku. Ale mogłoby się też wydarzyć dziś – w Nepalu, Ugandzie, Meksyku. Wszędzie tam trwa wojna partyzancka. Trzy kraje, trzy kontynenty, trzy różne przypadki.

Czytaj wiecej »

Nowa faza rozwoju terroryzmu światowego

Dodane przez admin dnia 11/07/2012 w kategorii Ciekawe artykuły | Komentarze

„Czas Apokalipsy”. „Szaleńcy terroryzują świat”. „Międzynarodówka zbrodniarzy”. „Szatan pokazał twarz”. „Podróż przez kręgi piekieł”. Oto garść tytułów prasowych, obrazująca reakcję na ataki terrorystyczne przeciw USA. Ukazują one całą naszą bezradność, niemożność zrozumienia współczesnego terroryzmu. A przecież zamachów tych nie dokonują kosmici, mutanty, demony z zaświatów. Robią to ludzie – i to nie z kaprysu, lecz dla jakichś celów, celów w swoim mniemaniu racjonalnych. Zjawiska terroryzmu nie można demonizować – trzeba go zrozumieć. Bez tego walka z nim nigdy nie będzie skuteczna.

Czytaj wiecej »

Przyszłość terroryzmu

Dodane przez admin dnia 11/01/2012 w kategorii Ciekawe artykuły | Komentarze

Czy Europa stoi w obliczu narastającego zagrożenia terroryzmem czy też zagrożenie to będzie wygasać? Na tak postawione pytanie trudno dać jednoznaczną odpowiedź. Perspektywy rozwoju terroryzmu na naszym kontynencie zależą od ewolucji sytuacji w świecie w ciągu najbliższych dekad, a tego nikt nie jest w stanie przewidzieć.

Czytaj wiecej »