|
|
|
| Polski żołnierz zginął w Afganistanie |
21.06.2008 13:23 |
|
Polski żołnierz zginął w Afganistanie, gdy pod samochodem, którym jechał, eksplodował ładunek wybuchowy. Czterech innych Polaków zostało rannych. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Rzecznik Polskiego Kontyngentu w Afganistanie mjr Jacek Popławski poinformował, że do zdarzenia doszło w nocy czasu miejscowego w prowincji Paktika. W okolicy bazy Wazi Kwa polski patrol najechał na ładunek wybuchowy. Zginął dowódca patrolu podporucznik Robert Marczewski.
Czterech innych żołnierzy odniosło ranny. Zostali przetransportowani do szpitala wojskowego w Orgun. Jak informuje MON, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Ministerstwo Obrony Narodowej podało na stronie internetowej, że poległy żołnierz to 28-letni ppor. Robert Marczewski. Był żołnierzem zawodowym od 2004 r. Służył w 6. batalionie desantowo-szturmowym w Gliwicach, na stanowisku dowódcy plutonu. Pozostawił żonę i jedno dziecko.
"W tej smutnej dla Wojska Polskiego chwili pragnę być blisko rodziny zmarłego żołnierza i tych wszystkich, których ze zmarłym łączyły więzi przyjaźni i koleżeństwa. Wyrażamy im wyrazy współczucia i solidarności, jednocząc się wokół krzyża Jezusa Chrystusa" - napisał biskup polowy WP gen. dyw. Tadeusz Płoski w liście kondolencyjnym.
Biskup napisał w liście o swojej pamięci w modlitwach w intencji zmarłego, jego żonie Małgorzacie i synu Dorianie, a także całej jego bliskiej rodzinie. Zapewnia też o pamięci modlitewnej w intencji żołnierzy, którzy w wyniku zamachu ponieśli obrażenia.
Piąty polski żołnierz poległy w Afganistanie
Ppor. Marczewski jest piątym polskim żołnierzem, który zginął na misji w Afganistanie. W sierpniu ub. r. śmiertelnie ranny w czasie ataku na patrol został ppor. Łukasz Kurowski. Pod koniec lutego 2008 dwaj Polacy - starszy kapral Szymon Słowik i starszy szeregowy Hubert Kowalewski zginęli, gdy ich samochód wjechał na minę w pobliżu bazy Szarana w prowincji Paktika. W kwietniu br., również od wybuchu pod samochodem w prowincji Ghazni zginął kapral Grzegorz Politowski.
W poniedziałek wieczorem do większej potyczki z udziałem polskich żołnierzy doszło w okolicach bazy Ghazni. Kolumna pojazdów ostrzelana została z granatników przeciwpancernych i broni maszynowej. Trafione zostały dwa transportery Rosomak, w tym jeden dwukrotnie, oraz jeden samochód Humvee.
Polscy żołnierze odpowiedzieli ogniem, zadając napastnikom straty. Trafione pojazdy bez problemów dotarły do bazy docelowej. (zel)
wp.pl |
|
 |
autor: pm |
|
|
|
|
|
|
Komentarze dostepne tylko dla zalogowanych użytkowników
|
 |
aktualna liczba wiadomości: 5122 |
|
|
 |
|
|
 |
| Czy boisz się terroryzmu? |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
wszystkich głosów: 2862 |
|
|