<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Terroryzm!com</title>
	<atom:link href="http://www.terroryzm.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.terroryzm.com</link>
	<description>antyterroryzm: zamachy, organizacje, przyczyny, przeciwdziałanie</description>
	<lastBuildDate>Mon, 24 Oct 2011 13:00:18 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
		<item>
		<title>Konferencja naukowa: &#8222;10 LAT WOJNY Z TERRORYZMEM&#8221;</title>
		<link>http://www.terroryzm.com/konferencja-naukowa-10-lat-wojny-z-terroryzmem/</link>
		<comments>http://www.terroryzm.com/konferencja-naukowa-10-lat-wojny-z-terroryzmem/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Oct 2011 12:58:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zaproszenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.terroryzm.com/?p=1647</guid>
		<description><![CDATA[PROGRAM KONFERENCJI „10 LAT WOJNY Z TERRORYZMEM” Wrocław, Wyższa Szkoła Oficerska Wojsk Lądowych im. gen. Tadeusza Kościuszki 9.00 – UROCZYSTE ROZPOCZĘCIE KONERENCJI - płk dr hab. Wojciech Horyń – opiekun NKP Sekcji Bezpieczeństwa i Spraw Międzynarodowych przy WSOWL im. gen. T. Kościuszki we Wrocławiu I Panel ekspercki 10.00 – 10.30 Wykład  nt. „Problematyka islamskiego fundamentalizmu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.terroryzm.com/wp-content/uploads/2011/10/plakat-WSOWL.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1648" title="plakat WSOWL" src="http://www.terroryzm.com/wp-content/uploads/2011/10/plakat-WSOWL.jpg" alt="" width="392" height="485" /></a><br />
<span id="more-1647"></span></p>
<h2><strong>PROGRAM KONFERENCJI</strong></h2>
<h2><strong><em>„10 LAT WOJNY Z TERRORYZMEM”</em></strong></h2>
<p>Wrocław, Wyższa Szkoła Oficerska Wojsk Lądowych im. gen. Tadeusza Kościuszki</p>
<p>9.00 – UROCZYSTE ROZPOCZĘCIE KONERENCJI</p>
<p>- płk dr hab. Wojciech Horyń – opiekun NKP Sekcji Bezpieczeństwa i Spraw Międzynarodowych przy WSOWL im. gen. T. Kościuszki we Wrocławiu</p>
<h2><strong>I Panel ekspercki</strong></h2>
<p>10.00 – 10.30 Wykład  nt. „Problematyka islamskiego fundamentalizmu oraz „korzeni” terroryzmu” –<br />
dr Bartosz Bolechów z Uniwersytetu Wrocławskiego, Centrum Badań Nad Terroryzmem</p>
<p>10.30 – 10.50 Dyskusja</p>
<p>10.50 – 11.20 Wykład&#8221; Społeczny wymiar terroryzmu”– ppłk dr Tomasz Białek – Dyrektor Departamentu Ochrony w CBA</p>
<p>11.20 – 11.40 Dyskusja</p>
<p>11.40 – 12.00 Przerwa kawowa</p>
<h2><strong>II Panel ekspercki</strong></h2>
<p>12.50 – 13.30 Wykład „Służby Specjalne w walce z terroryzmem” dr Mirosław Minkina</p>
<p>13.30 – 13.50 Dyskusja</p>
<p>14.00 – 14.40 Obiad</p>
<h2><strong>III Panel Ekspercki</strong></h2>
<p>15.00 – 15.30 Wykład „Terroryzm, media, wojna i propaganda” dr Rafał Pęksa</p>
<p>15.30 – 15.20 Dyskusja</p>
<p>15.30 – 16.00 Wykład „Nowe aspekty terroryzmu” Krzysztof Liedel Dyrektor  Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas</p>
<p>16.00 – 16.20 Dyskusja</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.terroryzm.com/konferencja-naukowa-10-lat-wojny-z-terroryzmem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bezpieczeństwo jest pierwszym i najpoważniejszym obowiązkiem państwa</title>
		<link>http://www.terroryzm.com/bezpieczenstwo-jest-pierwszym-i-najpowazniejszym-obowiazkiem-panstwa/</link>
		<comments>http://www.terroryzm.com/bezpieczenstwo-jest-pierwszym-i-najpowazniejszym-obowiazkiem-panstwa/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Apr 2011 11:09:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe artykuły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.terroryzm.com/?p=1637</guid>
		<description><![CDATA[Problem ataków terrorystycznych,  związanych z przesyłkami pocztowymi i kurierskimi  istnieje. Ostatnie miesiące potwierdziły dobitnie, że infrastruktury operatorów pocztowych i firm kurierskich są używane przez terrorystów. Nie można demonizować zagrożenia, ale brakiem rozsądku byłoby bagatelizowanie problemu. Wiedzą o tym, zarówno, inwestujące w najnowsze środki bezpieczeństwa firmy, jak i odpowiedzialne za bezpieczeństwo obywateli organy państwa. Zagrożenie może [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Problem  ataków terrorystycznych,  związanych z przesyłkami pocztowymi i  kurierskimi  istnieje. Ostatnie miesiące potwierdziły dobitnie, że <strong>infrastruktury operatorów pocztowych </strong>i firm kurierskich są używane przez terrorystów.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.terroryzm.com/wp-content/uploads/2011/04/liedel.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1638" title="liedel" src="http://www.terroryzm.com/wp-content/uploads/2011/04/liedel.jpg" alt="" width="216" height="138" /></a>Nie można demonizować zagrożenia, ale brakiem rozsądku byłoby  bagatelizowanie problemu.   Wiedzą o tym, zarówno,  inwestujące w  najnowsze środki bezpieczeństwa firmy,  jak i odpowiedzialne za bezpieczeństwo obywateli organy państwa.  Zagrożenie może być zminimalizowane, o ile zainteresowane strony będą  działać wspólnie.</p>
<p style="text-align: justify;">pocztowokurierski.pl rozmawia z dr. <strong>Krzysztofem LIEDELEM</strong>, Zastępcą Dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Pozamilitarnego<strong> Biura Bezpieczeństwa Narodowego.</strong><br />
<span id="more-1637"></span><br />
<strong>Miłosz Kołodziej:</strong> Ostatnie  miesiące przyniosły akty terroru, w których wykorzystywano  infrastruktury operatorów pocztowych i firm kurierskich. Zastanawiam się  jak Biuro Bezpieczeństwa Narodowego może pomóc i co doradzić:  powszechnemu operatorowi – Poczcie  Polskiej S.A., cały czas rozbudowującym się operatorom alternatywnym,  takim jak InPost oraz firmom kurierskim? Jak jeszcze bardziej poprawić  bezpieczeństwo ich pracowników i klientów? Przecież Polska, ze względu  na swoje zaangażowanie w niektóre misje na świecie, także na takie  zagrożenie może być narażona.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Dr Krzysztof Liedel</strong>:  Najistotniejszym aspektem przeciwdziałania potencjalnym zagrożeniom  jest zwiększanie świadomości u osób, które mogą się z nimi zetknąć.  Pracownicy Poczty czy też innych operatorów muszą nie tylko zdawać sobie  sprawę z istnienia takiego zagrożenia, ale także być odpowiednio  przeszkoleni i przygotowani do reagowania na sygnały o zagrożeniu.  Konieczne jest opracowanie i wdrożenie procedur i algorytmów, które będą  pozwalały na minimalizowanie prawdopodobieństwa zaistnienia zagrożenia  oraz pomogą pracownikom we właściwym reagowaniu w sytuacji, gdyby  zagrożenie rzeczywiście zaistniało. Kolejnym ważnym elementem systemu  bezpieczeństwa jest także komponent technologiczny. Postęp cywilizacyjny  zapewnia istnienie różnorodnych narzędzi, jak detektory, skanery czy  inne narzędzia monitorowania zagrożenia, które mogą zostać wykorzystane  podczas budowania kolejnych warstw zabezpieczeń. Bieżące monitorowanie  tego, jak terroryści wykorzystują operatorów pocztowych, pozwala  natomiast na takie dostosowywanie systemu bezpieczeństwa do nowych  wyzwań, który zapobiega wykorzystywaniu przez ugrupowania terrorystyczne  luk i niedoskonałości tych systemów.</p>
<p style="text-align: justify;">W  marcu ładunki wybuchowe ukryte w dostarczanej przez pocztę  korespondencji raniły w Szwajcarii i Włoszech 3 osoby. W listopadzie i  grudniu byliśmy już świadkami ataków bombowych dokonywanych w identyczny  sposób. Jeśli chodzi o świat przesyłek kurierskich głośno jest ostatnio  komentowany kolejny &#8222;incydent&#8221;. Chodzi o atrapę bomby, która  przemierzyła samolotem znanej firmy kurierskiej dystans z Londynu do Istambułu.  W zeszłym roku, nie atrapy a prawdziwe bomby, były znajdowane  w  samolotach znanych światowych kurierskich marek. Nie ma Pan wrażenia, że  wyraźnie widać, że nie za bardzo wiadomo jak radzić sobie z  monitorowaniem zawartości przesyłek? Może wiadomo, ale jest to źle  robione?</p>
<p style="text-align: justify;">Nie ma doskonałych systemów zabezpieczeń, nie jest możliwe stworzenie  narzędzi, które stworzą 100-procentową gwarancję bezpieczeństwa. Jednak  ciągłe działanie na rzecz poprawiania proaktywnej fazy przeciwdziałania  terroryzmowi – a zatem doskonalenia sposobu realizowania działań  operacyjno-rozpoznawczych, pozwalających na wczesne wykrywanie zagrożeń  oraz zwiększanie zaawansowania mechanicznych sposobów wykrywania  zagrożeń są szansą na to, aby poprawiać z dnia na dzień bezpieczeństwo  antyterrorystyczne.</p>
<p style="text-align: justify;">Brytyjski  Departament Transportu grzecznie, acz stanowczo, zapowiedział kontrolę  &#8222;procedur&#8221; jednej z firm kurierskich. Czy możemy powiedzieć, że to  kontrola rutynowa, czy jednak, brytyjski rząd dostrzega wagę problemu,  realnie szacuje potencjalne zagrożenie i nie ma zaufania do procedur  owej firmy?</p>
<p style="text-align: justify;">Wiele  rządów krajów europejskich dostrzega wagę tego problemu. Kontrole  procedur, doskonalenie systemów bezpieczeństwa, doskonalenie mechanizmów  współpracy sektora prywatnego i publicznego dla zapewnienia wspólnego  bezpieczeństwa &#8211; to narzędzia, które służą nie tylko pewnego rodzaju  audytowi bezpieczeństwa, ale też jego bieżącemu dostosowywaniu do nowych  i zmieniających się wyzwań współczesnego świata. Istotne jest zatem  monitorowanie tych zmian w środowisku bezpieczeństwa oraz wyciąganie  wniosków z kolejnych zagrożeń i incydentów, czemu służyć mają właśnie  takie przeglądy bezpieczeństwa.</p>
<p style="text-align: justify;">Rynek  paczek w ostatnich latach przeżywa niezwykle intensywny rozwój. Firmy  kurierskie z dumą ogłaszają bicie kolejnych rekordów w milionach  dostarczanych przesyłek dziennie. Operatorzy pocztowi zgodnie twierdzą,  że paczkowy boom często rekompensuje spadające wolumeny tradycyjnej  korespondencji. Tylko czy ilość nie zakłóca jakości kontroli przesyłek &#8211;  co w efekcie rzutuje na bezpieczeństwo?</p>
<p style="text-align: justify;">Ilość przesyłek i paczek przekazywanych przez operatorów pocztowych może  utrudniać szczegółową kontrolę bezpieczeństwa. Jednak wspomniane  wcześniej, często <strong>zautomatyzowane systemy kontroli</strong> pozwalają niwelować związane z tym zagrożenia, a zwiększanie skali  ilości przesyłek pozwala na całościowe inwestycje w budowanie  odpowiednich systemów bezpieczeństwa. Tym samym, to od naszego  nastawienia do śledzenia najnowszych technologicznych i organizacyjnych  rozwiązań w obszarze bezpieczeństwa może zależeć skuteczność  przeciwdziałania zagrożeniom.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak  państwo ma odnieść się do pomocy narodowemu operatorowi pocztowemu i  działającym na komercyjnych zasadach firmom kurierskim? Przecież  prywatny operator pocztowy, czy firma kurierska także są narażone na to,  że ktoś z ich usług skorzysta w niewłaściwym celu. Czy takie firmy są – w pewnym sensie –  obligowane do podwyższenia standardów bezpieczeństwa? Może to państwo, w  określonym zakresie, stara się pomóc także im. Jeśli tak, to w jakim  zakresie taka pomoc jest możliwa?</p>
<p style="text-align: justify;">Bezpieczeństwo jest pierwszym i najpoważniejszym obowiązkiem państwa.  Tym samym państwo zawsze – czy to przez kontrole systemów  bezpieczeństwa, czy przez audyt ekspercki, czy też przez narzucanie  określanych standardów bezpieczeństwa, zawsze powinno brać udział w  zwiększaniu bezpieczeństwa. Operatorzy pocztowi, niezależnie od tego,  czy są to przedsiębiorstwa państwowe, czy prywatne, działają na rzecz i w  środowisku obywateli i mieszkańców danego państwa, a to właśnie ich  bezpieczeństwo indywidualne i zbiorowe jest najważniejszym z zadań  kraju.</p>
<p style="text-align: justify;">Panie dyrektorze, czy sądzi Pan, że możemy być świadkami nasilania się aktów terroru z użyciem infrastruktury pocztowej i kurierskiej? Czy raczej będą to incydentalne przypadki, eliminowane przez coraz  lepiej działające służby i urządzenia, które odpowiednio wcześnie  zapobiegną zagrożeniu?</p>
<p style="text-align: justify;">W mojej ocenie, ostatnie alarmy i zagrożenia, związane z  wykorzystywaniem operatorów pocztowych i kurierskich, są wynikiem  reaktywacji działalności starych organizacji ekstremistycznych i  terrorystycznych. Ugrupowania lewackie i anarchistyczne w swojej  historii posługiwały się tego typu taktyką i teraz do niej powracają.  Trzeba jednak pamiętać, że jakościowe zmiany w działaniu systemów  bezpieczeństwa będą eliminowały – miejmy nadzieję, że z maksymalną  skutecznością – tego typu zagrożenia, pozwalając na bezpieczne  funkcjonowanie zarówno firm pocztowych i kurierskich, jak i ich  klientów.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Autor: Miłosz Kołodziej</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.terroryzm.com/bezpieczenstwo-jest-pierwszym-i-najpowazniejszym-obowiazkiem-panstwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Terroryzm pocztą i kurierem</title>
		<link>http://www.terroryzm.com/terroryzm-poczta-i-kurierem/</link>
		<comments>http://www.terroryzm.com/terroryzm-poczta-i-kurierem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Apr 2011 13:54:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe artykuły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.terroryzm.com/?p=1632</guid>
		<description><![CDATA[Krótko przed świętami Bożego Narodzenia w ambasadach Szwajcarii i Chile w Rzymie dwie osoby zostały ranne przy odpakowywaniu zaadresowanych do dyplomatycznych placówek przesyłek zawierających bomby. Już po świętach odnaleziono także paczkę zawierającą ładunek wybuchowy, która została doręczona do rzymskiej ambasady Grecji. Niebezpieczna przesyłka została na szczęście wykryta i rozbrojona. Do zamachów przyznali się włoscy anarchiści, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Krótko przed świętami Bożego Narodzenia w ambasadach Szwajcarii i Chile w Rzymie dwie osoby zostały ranne przy odpakowywaniu zaadresowanych do dyplomatycznych placówek przesyłek zawierających bomby.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.terroryzm.com/wp-content/uploads/2011/04/terroryzm_poczta.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-1633" title="terroryzm_poczta" src="http://www.terroryzm.com/wp-content/uploads/2011/04/terroryzm_poczta-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a>Już po świętach odnaleziono także paczkę zawierającą ładunek wybuchowy, która została doręczona do rzymskiej ambasady Grecji. Niebezpieczna przesyłka została na szczęście wykryta i rozbrojona. Do zamachów przyznali się włoscy anarchiści, którzy korzystali, jak twierdzi policja, z włoskiej infrastruktury pocztowej. Nie było to pierwsze działanie  anarchistów z Italii, w 2003 roku dwie przesyłki eksplodowały w domu ówczesnego szefa Komisji Europejskiej, byłego premiera Włoch – Romano Prodiego. Znacznie dalej idące plany mieli anarchiści z Grecji, którzy &#8222;bombowe&#8221; przesyłki rozsyłali do celów zarówno w Grecji jak i w Europie. Część prawie dotarła do adresatów. Przesyłka do Kanclerz Niemiec Angeli Merkel została unieszkodliwiona już w Urzędzie Kanclerskim w Berlinie, wśród szczęśliwców, którzy nie znaleźli się w pobliżu &#8222;zabójczej korespondencji&#8221; byli m.in. Prezydent Francji &#8211; Nicolas Sarkozy i premier Włoch Silvio Berlusconi.</p>
<p><span id="more-1632"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Ataki greckich terrorystów wywołały bezprecedensowe w Helladzie 48 godzinne wstrzymanie poczty lotniczej. Początek listopada przyniósł także bomby na pokładach samolotów kuriersko &#8211; logistycznych potentatów. W przypadku paczek transportowanych przez FedEx i UPS terrorystyczny trop prowadzi do Jemenu.</p>
<p style="text-align: justify;">Historia zna wiele przypadków dostarczania niebezpiecznych przesyłek pocztą. Czy ostatnie natężenie działań terrorystycznych &#8222;z użyciem&#8221; usług pocztowych i kurierskich wskazuje na &#8222;odkurzenie&#8221; tej metody w terrorystycznym arsenale? Czy operatorzy pocztowi i firmy kurierskie są w stanie przechwycić niebezpieczne przesyłki na etapie ich sortowania? Czy zapewnienie bezpieczeństwa, finalnie, i tak nie spadnie na korzystających z usług poczt i kurierów?</p>
<h2 style="text-align: justify;"><strong>Bomba w paczce, wąglik w liście</strong></h2>
<p style="text-align: justify;">Wysłanie materiałów wybuchowych pocztą nie jest żadną nowością i jak twierdzi mój rozmówca – doktor Bartosz Bolechów z Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego – tego typu metody wpisane są w działania terrorystów: &#8211; &#8222;Terroryści zawsze byli skłonni korzystać z infrastruktury przeciwnika, na obu poziomach: komunikacyjnym i taktycznym. Usługi pocztowe, czy kurierskie w pełni wpisują się w logikę terroryzmu, podobnie jak usługi komunikacyjne, np. porwanie samolotu i wykorzystanie go jako ładunku wybuchowego.&#8221; &#8211; mówi doktor Bolechów. Można śmiało powiedzieć, że dostarczanie materiałów wybuchowych za pomocą poczty ma solidnie udokumentowaną historię, jednak nie można stwierdzić, że jest to najskuteczniejsza z metod w terrorystycznym arsenale. &#8211; &#8222;Jest to praktyczna metoda wykorzystywana do precyzyjnego dostarczania ładunku wybuchowego konkretnemu adresatowi. Jak pokazuje historia, metoda jest jednak stosunkowo zawodna. Istnieje przecież szansa wykrycia ładunku zanim dotrze do adresata, przedwczesnej jego detonacji, otwarcia i zdetonowania ładunku przez niewłaściwego odbiorcę.&#8221;- tłumaczy doktor Bolechów.</p>
<p style="text-align: justify;">Wraz z rozwojem usług pocztowych i kurierskich, terroryści mieli większe możliwości dotarcia do instytucji, czy osób, które miały być celem terrorystycznego ataku. Różnie, policja i służby specjalne radziły sobie z wykrywaniem sprawców. Słynnego Unabombera, schwytano 17 lat po wysłaniu pierwszej bomby. Theodore Kaczynski – terrorysta – odludek, kiedyś świetnie zapowiadający się matematyk miał wysłać 16 bomb, cały czas trwają dyskusje, czy nie było ich więcej. &#8222;Udowodnione&#8221; ładunki wybuchowe w przesyłkach kosztowały życie 3 osoby, 23 raniły. Unabombera tropiła: Policja, FBI i oddelegowani specjaliści z amerykańskiej poczty. Sześciocyfrowa nagroda za pomoc w ustaleniu sprawcy bardzo długo nie mogła zostać wypłacona. Z pewnością &#8222;paczkowa&#8221; anonimowość dosyć długo pozwalała terroryście żyć na wolności.</p>
<p style="text-align: justify;">Ksenofob z Austrii – Franz Fuchs przez 4 lata starał się &#8222;rozwiązać&#8221; problem mniejszości narodowych w swoim kraju, przy pomocy dostarczanych przez pocztę paczek z bombami. Na jego celowniku znajdowali się nie tylko znienawidzeni obcokrajowcy, ale także Ci którzy według terrorysty mieli im pomagać. Efekt? Ponad 20 wysłanych paczek, 4 ofiary śmiertelne, 15 rannych.</p>
<p style="text-align: justify;">Bomba w paczce to także metoda walki partyzanckiej, czego najlepszym przykładem jest działanie argentyńskiej peronistowskiej grupy Montoneros. Także służby specjalne nie stroniły od tej metody &#8222;rozwiązywania problemów&#8221;. Nie jest tajemnicą, że m.in. izraelski Mossad korzystał z usług poczty, aby nadawać &#8222;zabójcze paczki&#8221; celom, które miały być zlikwidowane.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie paczki, a zwykłe listy w 2001 roku służyły do wysyłania &#8222;korespondencji&#8221; ze śmiertelnymi laseczkami wąglika w Stanach Zjednoczonych. 22 osoby zostały zakażone, 5 osób zmarło a kraj na długo pogrążył się w &#8222;wąglikowej&#8221; panice. Po tych wydarzeniach amerykańska poczta zainstalowała w największych centrach dystrybucyjnych specjalne urządzenia mające wykrywać wąglika w transportowanej korespondencji.</p>
<p style="text-align: justify;">Czy mimo wielu udokumentowanych przypadków używania infrastruktury pocztowej i kurierskiej do dystrybucji ładunków wybuchowych, czy szerzenia bioterrorystycznego zagrożenia, możemy mówić, że nie będzie to metoda, która teraz z dużą siłą wróci &#8222;do łask&#8221; terrorystów? Czy świat w którym codziennie dostarczane są setki milionów przesyłek, gdzie czas dostawy skraca się, nie stwarza dodatkowego argumentu dla rozmaitych organizacji na takie prowadzenie terrorystycznych działań?</p>
<p style="text-align: justify;">Doktor Bolechów dostrzega problem, ale jest daleki od jego demonizowania. &#8211; &#8222;Problemem może się okazać nie tyle wykorzystywanie przesyłek do ataków na konkretne osoby, co do wywoływania paniki i zakłócania usług pocztowych i kurierskich. Proszę sobie wyobrazić konsekwencje wysyłania w falach „podejrzanych” paczek, niekoniecznie rzeczywiście niebezpiecznych. Moim zdaniem, tego rodzaju zachowania należy traktować jako metodę destabilizowania funkcjonowania jednej z ważniejszych infrastruktur współczesnych społeczeństw, ale nie przeceniałbym jej skuteczności. Nieprzypadkowo jest to cały czas stosunkowo rzadko stosowana taktyka w terrorystycznym arsenale.&#8221;</p>
<h2 style="text-align: justify;"><strong>Kto zapłaci za bezpieczeństwo?</strong></h2>
<p style="text-align: justify;">Usługi pocztowe i kurierskie służyły, służą i zapewne jeszcze nie raz posłużą terrorystom. Zawsze w takich przypadkach kluczowe jest pytanie o bezpieczeństwo. Jak je zapewnić, wszystkim tym, którzy na drodze przesyłki znajdują się od momentu jej nadania? Bezpieczeństwo jest kwestią nadrzędną, ale niezwykle istotną sprawą jest kwestia jego finansowania. Niektóre pocztowo-kuriersko-logistyczne korporacje, tuż po listopadowych zamachach, wysyłały uspokajające komunikaty z informacjami o poprawie bezpieczeństwa i niezbędnych inwestycjach. Historia uczy, że trzeba działać błyskawicznie, przecież expressowo doręczona przesyłka, która ostatecznie pozbawia adresata życia lub zdrowia, nie jest najlepszą reklamą dla firmy.</p>
<p style="text-align: justify;">Amerykański powszechny operator pocztowy musiał podejmować jak najszybsze kroki po atakach wąglikiem. Z jednej strony, kluczowe było, aby śmiertelną substancję, w razie ponownego zagrożenia wykryć, z drugiej zaś strony, aby zażegnać gigantyczną falę paniki po atakach, która ze względu na &#8222;listową&#8221; specyfikę utożsamiana było jednoznacznie z pocztą. Czy jednak nie okazuje się, że w końcu bezpieczeństwo sami sobie zapewnią&#8230;konsumenci? &#8211; &#8222;Ponoszenie kosztów bezpieczeństwa to problem szerszej natury. Możemy tutaj mówić o swoistej &#8222;prywatyzacji bezpieczeństwa&#8221;, która musi prowadzić do wielu paradoksów. Takim jest oczekiwanie ze strony firm prywatnych, iż podatnicy będą nie tylko korzystać z ich usług na zasadach w pełni komercyjnych, ale również przyczyniać się do ich bezpieczeństwa na zasadach „odpowiedzialności społecznej”. Jest w takiej „hybrydyzacji” systemów spora doza hipokryzji. Jeśli środki bezpieczeństwa będą także dotowane ze środków budżetowych, to będzie można śmiało powiedzieć, że koszty przerzucone są na usługobiorców.&#8221; &#8211; argumentuje doktor Bolechów.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>autor: Miłosz Kołodziej</strong><br />
<em>artykuł pochodzi ze strony www.pocztowokurierski.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.terroryzm.com/terroryzm-poczta-i-kurierem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>INTELLIGENCE SUPPORT ACTIVITY (ISA)</title>
		<link>http://www.terroryzm.com/intelligence-support-activity-isa/</link>
		<comments>http://www.terroryzm.com/intelligence-support-activity-isa/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Mar 2009 18:58:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe artykuły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blindson.lh.pl/terroryzm/?p=1285</guid>
		<description><![CDATA[Jednym z rzadziej poruszanych aspektów działania jednostek specjalnych, jest dostarczenie im odpowiednich danych wywiadowczych. W kilku przypadkach zaowocowało to utworzeniem struktur wyspecjalizowanych w pozyskiwaniu tego rodzaju informacji. Jedną z najbardziej znanych (co nie oznacza, że jest to jednostka szeroko znana) jest amerykańska Intelligence Support Activity. Jednostka ta bierze swój początek od doraźnie zorganizowanej grupy rozpoznawczej, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Jednym z rzadziej poruszanych aspektów działania jednostek specjalnych,  jest dostarczenie im odpowiednich danych wywiadowczych. W kilku  przypadkach zaowocowało to utworzeniem struktur wyspecjalizowanych w  pozyskiwaniu tego rodzaju informacji. Jedną z najbardziej znanych (co  nie oznacza, że jest to jednostka szeroko znana) jest amerykańska  Intelligence Support Activity.</p>
<p><span id="more-1285"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Jednostka ta bierze swój początek od  doraźnie zorganizowanej grupy rozpoznawczej, użytej w Nikaragui w  roku 1979. Po zwycięstwie Sandinistów, władze USA obawiały się, że  niedawni lewaccy partyzanci mogą zająć ambasadę USA i wziąć zakładników.  Aby przygotować zawczasu odpowiednie dane wywiadowcze, do Managui  wysłano doraźnie zmontowaną grupę komandosów. Grupa ta dyskretnie  sporządziła szczegółowe plany ambasady i jej otoczenia, łącznie z takimi  szczegółami jak rodzaje i gabaryty drzwi, okien, zamków nich  zamontowanych, wytypowała także możliwe lądowiska śmigłowców oraz drogi  przerzutu i ewakuacji sił specjalnych na wypadek konieczności podjęcia  operacji ratowniczej. Rezultaty tej misji zostały wysoko ocenione przez  dowództwo, które skierowało FOG do innych krajów gdzie obawiano się  ataków na ambasady USA. Jak na ironię, jednym z obiektów zaplanowanych  do zbadania była ambasada w Iranie, ale została zaatakowana przez  „studentów”. Po nieudanej operacji ratunkowej w Iranie, siły specjalne  USA zaczęły planowanie drugiej. Ponieważ informacje wywiadowcze  dostarczane przez CIA były nie wystarczające i nie odpowiadały potrzebom  sił specjalnych, do przygotowania drugiej operacji zdecydowano się  wykorzystać wspomnianą grupę. Oznaczono ją kryptonimem FOG (Foregin  Operations Group) i skierowano do Teheranu. Dostarczone przez nią dane  były tym razem dokładne i pełne, jednak rozproszenie zakładników  spowodowało, że nie zdecydowano się na podjęcie opcji siłowej. Jednostka  rozpoznawcza dowiodła jednak swojej przydatności i zdecydowano się  przekształcić ją w stałą strukturę. Nadano jej nazwę ISA (Intelligence  Suport Activity), przydzielono budżet w początkowej wysokości 2 milionów  dolarów (inne źródła mówią o 7) a dowódcą został płk Jerry Kong,  dowodzący wcześniej FOG w Iranie. Zadaniem ISA miało być gromadzenie  danych wywiadowczych na potrzeby sił specjalnych, przede wszystkim w  operacjach kontrterrorystycznych. Odnosiło się to szczególnie do  gromadzenia informacji o miejscu operacji, terrorystach, możliwych  drogach infiltracji i ewakuacji, a także ubezpieczania tych miejsc.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="aligncenter" src="http://terroryzm.com/uploads/images/ISAA.jpg" alt="" /></p>
<p style="text-align: justify;">ISA  ,będąca częścią US Army, liczyła około 100 – 120 ludzi, podzielonych na  trzy elementy bojowe : HUMINT (rozpoznania osobowego), SIGINT  (rozpoznania elektronicznego) oraz małą grupę DA (akcji bezpośrednich,  zwany „strzelcami”). Selekcja personelu opierała się zarówno na  umiejętnościach typowo szpiegowskich, jak również „komandoskich”,  podobnie (prawdopodobnie) szkolenie. Przejście do ISA proponowano  głównie osobom wcześniej z nią współpracującym, prawdopodobnie głównie z  „Delty” oraz USSF („Zielone Berety”). Budżet ISA nie był wykazywany w  budżecie Pentagonu, a dane osobowe jej żołnierzy były usuwane z ogólne  dostępnych spisów personelu. Dla zamaskowania jej istnienia, w każdej  operacji posługiwano się kryptonimami takimi jak Powder Keg, Centra  Spike,Torn Victor itp.</p>
<p>Przez pierwsze dwa lata jej istnienie nie  było ujawniane władzom cywilnym, a kontrolę nad jednostką była znikoma.  Przez ten czas ISA przeprowadził kilka operacji w tym między innymi  udzieliła pomocy włoskim służbom po porwaniu amerykańskiego gen Doziera  przez Czerwone Brygady. Był on najwyższym rangą oficerem amerykańskim w  sztabie Południowoeuropejskiego Dowództwa NATO, a terroryści próbowali  wydobyć z niego m.in. informacje o miejscach składowania broni jądrowej  we Włoszech. Inne zespoły doradcze z USA m.in. z Delty nie osiągnęły  wiele. Dopiero po przybyciu ISA, dzięki wykorzystaniu nowoczesnego  sprzętu , w tym śmigłowców z wyposażeniem do rozpoznania  elektronicznego, udało się pochwycić wielu terrorystów a także  prawdopodobnie ustalić miejsce przetrzymywania zakładnika, który został  uwolniony przez włoską jednostkę NOCS. Inną operacją ISA była próba  pozyskania z Iraku czołgu T-72. „Zapłatą” dla władz irackich miały być  dostawy haubic 175mm. Irakijczycy byli skłonni przekazać także  śmigłowiec Mi-24D oraz samolot MiG-25, ale negocjacje przerwano w  ostatniej chwili. Na Bliskim wschodzie, ISA była podobno zaangażowana w  operację przewiezienia do Libanu przywódcy chrześcijańskiego ugrupowania  Falanga, Bashira Jumayyila po odbyciu przez niego tajnych rozmów z  prezydentem Reaganem, zapewniając wsparcie w zakresie łączności  satelitarnej.</p>
<p>ISA była także zaangażowana w operacje w Ameryce  Środkowej, w tym w monitorowanie sytuacji w Nikaragui i Salwadorze. W  tych operacjach używane były zmodyfikowane , i zaopatrzone w wyposażenie  do rozpoznania radioelektronicznego, samoloty Beechcraft, należące do  specjalnej jednostki lotniczej CIA „Seaspray”. Inne działania w tym  regionie obejmowały operacje rozpoznawania i oznaczania dróg przerzutu,  miejsc na bazy dla sił specjalnych USA, prowadzone przez zespoły  określane jako „pathfinders”.</p>
<p>Operacją która doprowadził do  ujawnienia istnienia tej formacji, była sprawa domniemanych  amerykańskich jeńców wojennych w Wietnamie. Impulsem do podjęcia działań  w tej sprawie były zdjęcia lotnicze, na których widoczne były miejsca w  Wietnamie mogące być obozami jenieckimi oraz zdjęcia pracujących na  polach ryżowych osób, których wzrost (określony na podstawie cieni  rzucanych przez te osoby) określono jako wysoki, a więc nietypowy dla  Azjatów. Mimo tak słabych dowodów, rozpoczęto planowanie operacji  ratunkowej. Przy wsparciu ISA, weteran wojenny, podpułkownik Bo Girtz i  jego 25 kolegów, podjęło przygotowania do „prywatnej” operacji pod  kryptonimem „Velvet Hammer”. Jej celem miało być zdobycie pewnych  dowodów na obecność jeńców ,a być może nawet ich uwolnienie. Plany te  zastopowane zostały przez władze, a ppłk Girtz i inni zaangażowani w tą  sprawę zostali przesłuchani przez komisję Kongresu ds. nadzoru nad  wywiadem. Oprócz samego faktu istnienia ISA, ujawniono także brak  nadzoru nad nią, i łamanie obowiązującego od 1981 roku (na mocy decyzji  prezydenta EO 12333) podziału na operacje specjalne wojska i tajne  operacje (covert operations – prowadzone bez zdradzania roli USA),  należące do właściwości CIA, chyba, że konkretna operacja zostanie  zlecona przez prezydenta wojsku. ISA miała zostać rozwiązana, ale  ostatecznie zachowano ją, z uwagi na jej szczególne możliwości i decyzją  prezydenta, podporządkowano Agencji Wywiadu Obronnego (Defense  Intelligence Agency – DIA), a nadzór nad nią powierzono sekretarzowi  stanu w Departamencie Obrony ds. wojsk lądowych (sekretarzowi armii) i  asystentowi szefa sztabu wojsk lądowych ds. wywiadu.</p>
<p>Następne  operacje ISA wiążą się z organizowaniem systemu ochrony VIP-ów w Sudanie  i Arabii Saudyjskiej. Wysłano tam zespoły złożone ze specjalistów od  wywiadu, ochrony, pirotechników i zespoły z psami. Działania w Sudanie  podjęto, aby uniknąć zamachu na prezydenta Gaafara Nimeirę ze strony  Libii, a w Arabii Saudyjskiej – aby zapewnić bezpieczeństwo członkom  rodziny królewskiej (prawdopodobnie obawiano się służb irańskich, było  to niedawno po zamieszkach w Mekce). Obie te misje zakończyły się po  wyszkoleniu lokalnych służb ochrony, a w Arabii wyszkolono dodatkowo  specjalną jednostkę tamtejszej Gwardii Narodowej. Następne operacje ISA  wiążą się z Libanem. W roku 1983, skierowano tam pięcioosobowy zespół  pod dowództwem ppłk Williama Cowana, który dokonał oceny zagrożenia dla  placówek amerykańskich i zaproponował wprowadzenie zmian w systemie ich  ochrony. Zalecenia te nie zostały wzięte pod uwagę, a po zamachu na  koszary Marines i francuskich spadochroniarzy z sił pokojowych 23  .10.1983, zespół Cowana powrócił do Bejrutu. Oprócz analizy  zabezpieczenia instalacji USA, przygotował on dokładne plany na użytek  akcji kontrującej, przeciwko Syryjczykom i Hezbollahowi. Mimo dokładnych  danych wywiadowczych i przygotowania zaplecza dla sił specjalnych,  operacja nie doszła do skutku, z braku decyzji politycznej. W roku 1984  ISA została zaangażowana w przygotowania do operacji ewakuacyjnej na  Seszelach, po wojskowym zamachu stanu. Mimo, że operacja była  zaplanowana, wątpliwości natury politycznej opóźniły decyzję, a sytuacja  na wyspach uspokoiła się w tym czasie na tyle, aby operacja ewakuacyjna  okazała się zbędna. Porwanie samolotu linii TWA (lot 847) 14.06.1985  było jednym z najpoważniejszych kryzysów związanych z terroryzmem w  historii USA. Tuz po porwaniu, kiedy jednostki kontrterrorystyczne :  Delta i Seal Team Six nie uzyskały zgody na wylot na Bliski Wschód, ISA  przerzuciła do Bejrutu i Algieru swoich wywiadowców, a plan szturmu  przygotowali komandosi z Direct Action Element. Gdy pojawiły się już  główne siły, ISA przeszła do wywiadowczego przygotowywania operacji. ISA  była w stanie dostarczyć potrzebne informacje zarówno na początku  kryzysu, kiedy zakładnicy pozostawali w samolocie „skaczącym” z Bejrutu  do Algieru i vice versa, a także później, gdy zakładnicy zostali  rozproszeni w Bejrucie. Rząd USA zdecydował się jednak – także w wyniku  skutecznego wykorzystania amerykańskich mediów przez terrorystów – na  rozwiązywanie sytuacji drogą dyplomatyczną i poprzez tajne układy z  Iranem. W tym samym roku, komandosi ISA byli gotowi do uderzenia na  porwany statek „Achille Lauro” ale również ani oni, ani żaden inny  oddział specjalny, nie otrzymały zgody na atak. Po części było to  związane z nieciekawą opinią jaka panowała na temat jednostki, która  właśnie „zaliczała” kolejną aferę. Kilku oficerom i co najmniej jednemu  podoficerowi udowodniono oszustwa finansowe, sprzeniewierzenie funduszy  operacyjnych, co było ułatwione z uwagi na posługiwanie się licznymi  fasadowymi instytucjami , licznymi niejawnymi drogami przepływu  pieniędzy, co znacząco utrudniało kontrolę nad nimi. Takie sytuacje na  różna skalę, zdarzały się zresztą właściwie wszystkim amerykańskim  organizacjom wywiadowczym, ale ISA przez kilka następnych lat cierpiała z  powodu złej reputacji. Między innymi, nie włączono jej do operacji w  Panamie, w 1989 roku. Włączono ja natomiast do operacji w Kolumbii w  latach 1989 – 93. Celem tej operacji był Pablo Escobar, którego chyba  nie trzeba szeroko przedstawiać. ISA, operująca jako „Centra Spike”  prowadziła rozpoznanie radioelektroniczne z samolotów Beechcraft 300 i  350. Zostały one zaopatrzone w systemy pozwalające na lokowanie i  podsłuch transmisji radiowych, w tym telefonów komórkowych. Anteny były  chowane w kadłubie i skrzydłach , tak aby ukryć przeznaczenie samolotów,  i wysuwane do położenia roboczego w powietrzu. Dane z rozpoznania  przekazywano policji kolumbijskiej, ale ta skorumpowana i niezdolna do  skutecznych działań, nie wykorzystywała ich. Operację odwołano gdy  Escobar poddał się władzom, ale rok później gdy uciekł ze specjalnie dla  niego zbudowanego luksusowego więzienia, Centra Spike wróciła do  Kolumbii. Tym razem policja kolumbijska sformowała specjalną jednostkę –  Serach Block, której dowódca płk Hugo Martinez był zdeterminowany i  skuteczny w swoich działaniach. Dane z rozpoznania były skutecznie  wykorzystywane, i 2 grudnia 1993, Escobar został zastrzelony w trakcie  próby ucieczki.</p>
<p>Inne operacje ISA, to Somalia, również w roku  1993, gdzie ISA wspierała siły Task Force Ranger, polujące na  somalijskich watażków, a także Bośnia, gdzie ISA – występująca jako  „Torn Victor”- wspierała przygotowania do ujęcia Radko Mladicia i  Radovana Karadżicia. Operacja nie doszła do skutku z powodu przecieków  do Serbów, i braku przekonania politycznych ośrodków decyzyjnych co do  skuteczności akcji (kluczowe było pojmanie obu Serbów żywcem, ich śmierć  mogła mieć poważne konsekwencje polityczne).</p>
<p>Późniejsze operacje  ISA nie są znane, prawdopodobnie nie brała ona udziału w działaniach  przeciw Al-Kaidzie przed 11 września (raport komisji do zbadania  okoliczności zamachu wskazuje CIA jako wiodącą agencję w tych  wysiłkach), ale prawdopodobnie była i jest zaangażowana w obecne  operacje w Iraku, Afganistanie i być może w innych miejscach (Pakistan,  Róg Afryki).</p>
<p>Obecnie ISA liczy około 250 – 275 operatorów,  podzielonych na grupy HUMINT, SIGINT i DA oraz sekcje administracyjna i  szkoleniową. Nie ma żadnych dostępnych informacji o procesie naboru i  szkolenia, ale prawdopodobnie kandydaci rekrutowani są z szeregów innych  jednostek specjalnych wojsk lądowych. Szkolenie prawdopodobnie opiera  się na nauce i doskonaleniu umiejętności zdobywania informacji,  szkoleniu językowym, i prawdopodobnie także podtrzymywaniu umiejętności  typowych dla sił specjalnych. Nie jest jasne czy ISA opiera się tylko na  pełnoetatowej kadrze, czy też do konkretnych operacji mogą być  werbowani ludzie z zewnątrz (być może byli żołnierze sił specjalnych i  inni specjaliści), co być może miało miejsce w czasie działań w Sudanie i  Arabii Saudyjskiej.</p>
<p>Wydaje się, że jednym z mocnych punktów ISA  jest rozpoznanie radioelektroniczne, prowadzone ze statków powietrznych,  co można wysnuć z dostępnych informacji o jej operacjach (Ameryka  Środkowa, Włochy, Kolumbia). Możliwe wydaje się też prowadzenie operacji  SIGINT z platform lądowych i wodnych, uwzględniwszy oczywiście aspekty  techniczne. Trudno wskazać na jakim poziomie kształtuje się skuteczność  operacji HUMINT oraz wskazać przykłady zastosowania w praktyce zespołu  DA.</p>
<p>ISA wydaje się być unikatową jednostką w szeregach sił  specjalnych USA, zdolną do zapewnienia precyzyjnych i dopasowanych do  potrzeb odbiorców końcowych, jakimi są siły specjalne, informacji  wywiadowczych. Podporządkowana jest prawdopodobnie bezpośrednio US  SOCOM.</p>
<p>Prawdopodobnie specjalne komponenty rozpoznawcze posiadają  także inne jednostki specjalne USA (Delta i DEVGRU), ale ich zadania są  nieco inne, i ukierunkowane raczej na bezpośrednie wspieranie  macierzystej jednostki, skromniejsze są prawdopodobnie ich zasoby  ludzkie i sprzętowe. Wobec ewolucji zagrożeń, zwłaszcza  terrorystycznych, narastać będzie proces tworzenia podobnych formacji  łączących zadania typowe dla sił specjalnych i służb wywiadowczych.  Odpowiednikiem (chociaż nie do końca) ISA w USA są siły specjalne CIA, w  innych krajach, specjalną jednostką wywiadu dysponuje Francja, w  Izraelu z wywiadem wojskowym blisko współpracuje kilka jednostek, w tym  Sayeret Mat’kal, Wielka Brytania tworzy obecnie jednostkę SRR. Żadna z  tych jednostek nie może być jednak bezpośrednio porównywana z innymi tu  wymienionymi, z uwagi na różnice w ich podporządkowaniu i zadaniowaniu.</p>
<p><em><strong>Michał Piekarski</strong></em><br />
<em>www.antyterroryzm.republika.pl</em></p>
<p><em>Artykuł po raz pierwszy opublikowany w miesięczniku „Komandos” numer 12/2006</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.terroryzm.com/intelligence-support-activity-isa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Strategia i taktyka terrorystów</title>
		<link>http://www.terroryzm.com/strategia-i-taktyka-terrorystow/</link>
		<comments>http://www.terroryzm.com/strategia-i-taktyka-terrorystow/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Feb 2009 18:56:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe artykuły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blindson.lh.pl/terroryzm/?p=1282</guid>
		<description><![CDATA[Terroryzm jest jednym z największych problemów współczesnego świata. Aby móc skutecznie zwalczać to zagrożenie, niezbędne jest poznanie celów działalności terrorystycznej oraz środków stosowanych do ich osiągnięcia. Celem niniejszej pracy jest przedstawienie strategii i taktyki terrorystów. Analiza tego zagadnienia ma na celu pomoc w zrozumieniu zjawiska terroryzmu, co z kolei jest warunkiem niezbędnym do skutecznego radzenia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Terroryzm jest jednym z największych problemów współczesnego świata. Aby  móc  skutecznie zwalczać to zagrożenie, niezbędne jest poznanie celów  działalności terrorystycznej oraz środków stosowanych do ich  osiągnięcia. Celem niniejszej pracy jest przedstawienie strategii i  taktyki terrorystów. Analiza tego zagadnienia ma na celu pomoc w  zrozumieniu zjawiska terroryzmu, co z kolei jest warunkiem niezbędnym do  skutecznego radzenia sobie z tym zagrożeniem.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Praca ta ma  na celu przedstawienie zagadnienia strategii i taktyki terrorystów, w  sposób redukcjonistyczny, sprowadzający zagadnienie działań  terrorystycznych do pewnych, wspólnych dla całości zjawiska zagadnień.<span id="more-1282"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście, podstawowym problemem jest tu zdefiniowanie samego zjawiska terroryzmu.</p>
<p style="text-align: justify;">Faktem jest, że do tej pory podjęto wiele prób zdefiniowania  terroryzmu, a mimo to nie istnieje jedna, powszechnie uznawana definicja  tego zjawiska. Faktem jest również, że można wskazać elementy wspólne  dla większości tych definicji, i w oparciu o nie stworzyć jedną. Metodę  ta zastosowali w r. 1988 Alex Schmid i Albert Jongman. Dokonali oni  statystycznej analizy 109 definicji terroryzmu, i stwierdzili , że  najczęściej występujące elementy to</p>
<p style="text-align: justify;">•    Przemoc/siła – 83,5%<br />
•    Polityczny (atrybut zjawiska) – 65%<br />
•    Strach – 51%<br />
•    Groźby – 47%<br />
•    Efekt psychologiczny – 41,5%<br />
•    Istnienie rozbieżności miedzy celem a ofiarą – 37,5%<br />
•    Działanie planowe, celowe, systematyczne, zorganizowane – 32%<br />
•    Metody walki, strategii, taktyki – 30, 5%</p>
<p style="text-align: justify;">Problemem jest tu to, że są to cechy które można przypisać nie tyko  terroryzmowi. Na przykład bombardowanie atomowe Japonii w 1945r wykazuje  wszystkie te cechy, a terroryzmem nie było. Podobnie nie wszystkie ww.  elementy da się przypisać wszystkim atakom terrorystycznym – na przykład  zamachy 11.09 nie spełniają warunku rozbieżności miedzy celem a ofiarą,  podobnie nie występował element groźby. Bez zastrzeżeń można przyjąć ,  że terroryzm jest : związany z użyciem przemocy,  polityczny, wiąże się  ze strachem i efektem psychologicznym, jest działaniem planowym i jest  metodą walki.</p>
<p style="text-align: justify;">Opierając się na tych czterech cechach możemy  bez trudu stwierdzić, co terroryzmem na pewno nie jest. Nie są nim więc  działania nie związane z użyciem przemocy, niepolityczne, nie mające na  celu osiągnięcia efektów psychologicznych, nie będące działaniami  planowymi i celowymi (przemoc dla samej przemocy).  W dalszym ciągu  terroryzm mieści się w wachlarzu wielu zachowań i zjawisk : od dużej  części działań wojennych (podejmowanych z myślą o efekcie  psychologicznym) po takie zjawiska jak rewolucja czy rewolta.  Aby  zbliżyć się bardziej do definicji terroryzmu należy stwierdzić kto i  przeciwko komu stosuje terroryzm.</p>
<p style="text-align: justify;">Terroryzm jest powszechnie  interpretowany jako broń słabych. Często zresztą  sami terroryści  wskazują na fakt, że nie mając innych &#8211; wg nich &#8211; środków, uciekają się  do terroryzmu. Sami zresztą unikają nazywania się terrorystami, ale  określają się jako bojownicy o wolność lub inną słuszną sprawę. To kto  stosuje terroryzm jest jednym z podstawowych elementów, odróżniających  go od innych form przemocy politycznej. Atrybutem terroryzmu jest  stosowanie go przez grupy inne niż państwo, z reguły zakamuflowane ( w  sensie personaliów, miejsca pobytu itp. członków tej grupy). Jeżeli  terroryzm stosuje państwo , jest to działalność tak prowadzona, aby nie  była łączona z danym państwem i jego władzami (np. działania Izraela w  stosunku do organizacji „Czarny Wrzesień” po zamachu w Monachium w  1972r.). Terrorystami nie byli więc na przykład alianccy lotnicy, którzy  w 1945r zrównali z ziemią Drezno, czy też żołnierze niemieccy niszczący  rok wcześniej Warszawę – te działania nie są terroryzmem ale zbrodniami  wojennymi, gdyż dopuściły się ich formacje państwowe, otwarcie  wykonujące polecenia swoich dowódców w czasie wojny.</p>
<p style="text-align: justify;">Z  drugiej strony mamy do czynienia z ofiarami. Terroryzm wyróżnia się tym,  że ofiarami są osoby , których atakowanie jest &#8211; według prawa  międzynarodowego &#8211;   nielegalne. Oznacza to takie sytuacje jak:</p>
<p style="text-align: justify;">•    Rozmyślne atakowanie osób cywilnych (niewalczących)<br />
•    Branie zakładników, pozbawianie ich życia lub grożenie tym<br />
•    Atakowanie osób chronionych przez prawo międzynarodowe (np. dyplomaci)<br />
•    Atakowanie celów neutralnych/na terytorium neutralnym</p>
<p style="text-align: justify;">Specyficzna  sytuacja jest atakowanie personelu wojskowego. Departament Stanu USA  określa jako terroryzm atakowanie również żołnierzy, w sytuacji gdy jest  on nieuzbrojony lub poza służbą. Budzi to kontrowersje, gdyż w strefach  konfliktów zbrojnych wojskowi również przebywają poza służbą. Więc czy  np. atak na bazę USA w Iraku, w trakcie którego zginęli/zostali ranni  żołnierze będący np. pacjentami <a title="szpital" href="http://www.zsm.czest.pl/">szpital</a>a polowego byłby aktem  terrorystycznym? Nie. Należy uznać za terroryzm raczej ataki na personel  wojskowy (nieistotne : uzbrojony/nieuzbrojony) poza strefą, w której  toczą się działania zbrojne.</p>
<p style="text-align: justify;">Poważne kontrowersje wynikają na tle  rozróżnienia : partyzant czy terrorysta? Odpowiedź na to jest trudna,  ale w tym przypadku decydujące jest kryterium celu jaki został  zaatakowany. Zasadnicza różnica między partyzantem a terrorystą polega  właśnie na tym, ze partyzant przestrzega prawa międzynarodowego, w  kwestii celów jakie są atakowane. Dlatego też proponuję wprowadzenie ,  na użytek niniejszej pracy, roboczej definicji terroryzmu. Według niej  terroryzm jest nielegalną działalnością, mającą na celu osiągnięcie  określonych celów politycznych, poprzez użycie lub grożenie użyciem siły  w sposób mający wywrzeć wpływ na opinię publiczną , krajową lub/i  międzynarodową, a prowadzoną przez grupy niepaństwowe, lub też  ukrywające swoje powiązania z państwem lub państwami.</p>
<p style="text-align: justify;">Teraz należy  przejść do przedstawienia  strategii terrorystów.</p>
<p style="text-align: justify;">Pojecie  strategii oznacza tą część sztuki wojennej , która określa cel i sposób  prowadzenia działań wojennych. W odniesieniu do terrorystów strategia  oznacza : decyzję o rozpoczęciu lub nie walki zbrojnej, cel ostateczny  terrorystów, sposób jego osiągnięcia oraz  określenie aktualnych i  potencjalnych wrogów i sojuszników.</p>
<p style="text-align: justify;">Terroryzm jest bardzo  zróżnicowanym zagadnieniem, jednak możliwe jest wskazanie cech wspólnych  w strategii wszystkich grup terrorystycznych.  Jak już wcześniej  zostało wskazane, terroryzm jest forma przemocy politycznej, i jest w  politologii zaliczany do tzw. niekonwencjonalnej partycypacji  politycznej.  Niekonwencjonalna partycypacja polityczna może przybierać  rozmaite formy, a wspólnym mianownikiem dla nich jest sięganie po inne  niż przewidziane przez prawo sposoby wpływania na decyzje rządzących.  Zatem, należy na wstępie ocenić jakie są powody po sięgnięcia po środki  pozaprawne (przemoc) i dlaczego stosujący te środki stosuje  te środki  akurat w formie terroryzmu.</p>
<p style="text-align: justify;">Sięgnięcie po środki pozaprawne może być skutkiem jednej, kilku lub wszystkich z poniższych trzech sytuacji:</p>
<p style="text-align: justify;">1)    Nieskuteczności środków legalnych (np. procedur demokratycznych) z punktu widzenia danej grupy.<br />
2)    Niemożliwości wykorzystania legalnych metod działania<br />
3)    Odrzucenia metod legalnych w ogóle(np. z powodu przyjętych założeń ideologicznych)</p>
<p style="text-align: justify;">W  przypadku grup terrorystycznych, zwykle mamy do czynienia z przypadkami  2) i 3) Sytuacja 1) występuje rzadziej i jest bardziej typowa dla  innych form niekonwencjonalnej partycypacji politycznej (strajki,  bojkot, bierny opór). Przypadek ten jednak często zachodzi jednocześnie z  2). Takie były na przykład korzenie terroryzmu palestyńskiego,  molukańskiego czy baskijskiego. Czynnikami czyniącymi środki legalne  nieskutecznymi są z reguły :</p>
<p style="text-align: justify;">-    Skrajny program bądź ideologia  danej grupy, uniemożliwiający pozyskanie odpowiednio dużej liczby  zwolenników lub wyborców.(zwłaszcza w ustabilizowanym systemie  demokratycznym)</p>
<p style="text-align: justify;">-    Niesprzyjający wpływ otoczenia (np.  autorytarny bądź totalitarny system polityczny co utrudnia lub  uniemożliwia swobodną ekspresję poglądów oraz artykulację interesów  poszczególnych grup, co z kolei skutkuje radykalizacja tych grup).</p>
<p style="text-align: justify;">-     Niezwracanie uwagi przez opinie publiczną na sprawę, o którą walczą  terroryści ( użycie przemocy ma na celu zwrócenie na siebie uwagi),</p>
<p style="text-align: justify;">Często  mamy też do czynienia z sytuacją 3). Wówczas środki pozaprawne są  odrzucane nie dlatego , że są one nieskuteczne lub niemożliwe do  wykorzystania, ale dlatego że odrzuca się je wraz z systemem politycznym  , który je stworzył. Jest to charakterystyczne dla grup motywowanych  religijnie, różnego rodzaju sekt itp.(jak Aum). Ponadto, cele tych grup  mogą być w ogóle irracjonalne, co tym bardziej powoduje , że legalne  metody działania są dla nich niezbyt przydatne (chociaż np. Aum  próbowała brać udział w wyborach parlamentarnych).</p>
<p style="text-align: justify;">Oprócz  czynników polityczno – ideologicznych mamy także do czynienia z  czynnikami o charakterze operacyjnym. One decydują dlaczego użycie  przemocy przybiera formę właśnie terroryzmu. Mamy tu do czynienia z  takimi elementami jak :</p>
<p style="text-align: justify;">-    Siły własne terrorystów oraz potencjał ich zaplecza (politycznego, logistycznego itp.)<br />
-    Siły własne i potencjał zaplecza nieprzyjaciela<br />
-     Środowisko w jakim będzie stosowana przemoc (sytuacja społeczna,  ekonomiczna, polityczna, a także warunki naturalne, położenie  geograficzne obszaru działań itp.).</p>
<p style="text-align: justify;">Terroryzm często jest  opisywany jako „broń słabych”. Jest to stwierdzenie w dużej mierze  prawdziwe. Grupy terrorystyczne są nieliczne. Zachodnioeuropejskie grupy  skrajnej lewicy liczyły nie więcej niż kilkudziesięciu członków, na  przykład te do dziś istniejące : hiszpańska GRAPO – „mniej niż  dwudziestu” , grecka włoskie Antyimperialistyczne Komórki Terytorialne –  około dwudziestu, jedynie siłę baskijskiej ETA ocenia się na „kilkuset”  (ale może liczyć na większe poparcie niż poprzednie dwie). Do podanych  liczb należy dodać krąg sympatyków i członków wspierających , liczący z  reguły kilkakrotnie więcej osób. Inne organizacje są większe, na  przykład Al-Kaida ma prawdopodobnie kilka tysięcy członków, ale ta  organizacja działa na skalę ogólnoświatową. Jak więc widać, siły  terrorystów są nieporównywalne z siłami jakimi dysponuje państwo lub  całe ugrupowania państw. Ponadto terroryści z reguły nie posiadają  własnego terytorium (przynajmniej w początkowej fazie działań), co  powoduje że nie mają do dyspozycji względnie bezpiecznego miejsca, w  którym możliwe jest usytuowanie infrastruktury logistycznej,  szkoleniowej, dowodzenia.  Dlatego też stosowanie metod walki typowych  dla regularnych sił zbrojnych jest niemożliwe. Jedynym wyjściem jest  prowadzenie działań o charakterze nieregularnym, a wiec podobnych do  działań partyzanckich. Różnica między terroryzmem a działaniami  partyzanckimi polega jednak na tym, że partyzant dąży do przejęcia  kontroli, choćby przejściowej, nad określonym terytorium, i jest to  wyraźne od  początku rozpoczęcia działań partyzanckich. Terrorysta  natomiast dąży do uzyskania kontroli nad jakimś obszarem dopiero w  dalszym okresie swojej działalności. Podstawowym źródłem tej różnicy są  warunki geograficzno społeczne rejonu działań. Działalność partyzancka  wymaga istnienia trudnodostępnych obszarów, umożliwiających bytowanie  oddziałów partyzanckich, utrudniających ich zwalczanie, a także  zamieszkiwanych przez przychylną partyzantom ludność. Takimi obszarami  są  : rozległe kompleksy leśne, tereny górzyste lub podmokłe.</p>
<p style="text-align: justify;">Brak  takich obszarów oznacza konieczność stosowania innej strategii.  Ugrupowanie nieliczne, niedysponujące własnym terytorium, działające  w  imię skrajnej ideologii lub mało znanej sprawy, musi działać inaczej.  Musi zaadoptować się do istniejących warunków, tworząc podziemne  struktury bojowe, logistyczne, wywiadowcze i propagandowe. Inaczej niż  partyzanci walczący o terytorium, terroryści walczą o rozgłos, dzięki  któremu ich sprawa stanie się znana, pozyskają poparcie dla tej sprawy,  uda im się osiągnąć jakiś cel dyktowany przez ich  program polityczny.</p>
<p style="text-align: justify;">W skali strategicznej, skutki tego są następujące :</p>
<p style="text-align: justify;">-     Prowadzenie działań przede wszystkim na obszarach zurbanizowanych, z  powodu łatwości ukrywania się na tych terenach i obecności tam wielu  atrakcyjnych dla terrorystów celów (ważne osoby, instytucje, duże  zgromadzenia ludności).</p>
<p style="text-align: justify;">-    Tworzenie sieci konspiracyjnych,  nierzadko bardzo rozległych, mających na celu wszechstronne wsparcie  prowadzonych działań („bezpieczne lokale”, ukryte magazyny broni, kanały  pozyskiwania broni, pieniędzy i informacji).</p>
<p style="text-align: justify;">-    Rezygnacja z  przestrzegania prawa międzynarodowego konfliktów zbrojnych, poprzez  nieużywane mundurów lub oznak rozpoznawczych. Oznacza to także  rezygnację z ochrony prawnej przewidzianej przez prawo międzynarodowe.</p>
<p style="text-align: justify;">-     Używanie siły w sposób możliwie spektakularny, mający zwrócić uwagę  opinii publicznej i wywołać pożądany przez terrorystów efekt.</p>
<p style="text-align: justify;">-     Nie przestrzeganie prawa międzynarodowego również w zakresie  atakowanych celów (atrakcyjne dla terrorystów cele są często chronione  przez prawo międzynarodowe).</p>
<p style="text-align: justify;">Z przedstawionych wyżej skutków,  warte głębszego omówienia są trzy aspekty : działalności terrorystycznej  w miastach, tworzenia sieci konspiracyjnych, oraz celów, jakim służy  użycie siły przez terrorystów.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak już zostało wspomniane  wcześniej, prowadzenie działań w miastach ma liczne zalety. Przede  wszystkim, miasto oznacza anonimowość, łatwość wtopienia się w tłum.  Dzięki temu możliwa jest działalność terrorystów w środowisku obojętnym  lub wrogim, co jest praktycznie niemożliwe na terenach wiejskich, gdzie  lokalne społeczności są małe a każda działalność konspiracyjna jest w  dłuższym przedziale czasu niemożliwa do ukrycia. Dlatego też zasada  głoszona przez Ho Chi Minha , że „partyzant musi mieć gdzie pływać,  czyli dysponować poparciem miejscowej ludności” jest prawdziwa w  stosunku do wsi, ale w odniesieniu do miasta prawdziwa jest tylko jej  pierwsza część. Możliwość swobodnego (niezwracającego uwagi otoczenia)  przemieszczania się,komunikowania się,  wynajmowania bądź kupowania  nieruchomości, powoduje, że poparcie miejscowej ludności nie jest  potrzebne do działania.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejnym elementem są atrakcyjne cele  które znajdują się w miastach. Miasta, zwłaszcza stołeczne to siedziby   urzędów państwowych, dowództw sił wojska i policji, przedstawicielstw  dyplomatycznych i konsularnych itd. Miasta to także węzły komunikacyjne i  ważne ośrodki gospodarcze, a także siedziby redakcji ważnych gazet i  innych mediów, co ułatwia wykorzystywanie mediów do prezentowania  własnej sprawy (wydarzenia w stolicy maja większą szansę na trafienie do  mediów niż wydarzenia z prowincji). Miasto jako cel dla terrorystów  jest atrakcyjne także dlatego, że znajduje się tam duża liczba ludności ,  a miejsca  w których gromadzą się ludzie mogą być dla terrorystów  szczególnie atrakcyjnym celem (w odróżnieniu od np. komendy policji,  ludzie w centrum handlowym nie odpowiedzą ogniem na atak). Ponadto  infrastruktura niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu miasta  jest wrażliwa na atak (sieci energetyczne, wodociągowe, gazociągowe,  środki transportu publicznego) który może przynieść duże efekty przy  niskim stopniu ryzyka.</p>
<p style="text-align: justify;">W krajach Trzeciego Świata działania w  miastach mają jeszcze jedna zaletę. W związku z dużym nasileniem ruchów  migracyjnych na kierunku z wsi do miast, populacja w miastach rośnie.  Wzrost ten dotyczy przede wszystkim dzielnic biedy. Ponadto rośnie także  udział ludzi młodych w populacji. Wraz z zerwaniem tradycyjnych więzi  społecznych, otwiera to pole do działalności radykalnych organizacji, w  tym także grup terrorystycznych.</p>
<p style="text-align: justify;">Wobec przybierającego na  sile podziału Północ – Południe, pojawia się jeszcze inny aspekt działań  terrorystycznych w miastach. Jest nim przenoszenie konfliktów z  Południa na Północ, właśnie do miast Północy. Wiąże się to z  następującymi czynnikami :</p>
<p style="text-align: justify;">-    Państwa Północy są często stroną w konfliktach dotyczących Południa.</p>
<p style="text-align: justify;">-    Zamachy terrorystyczne w krajach Północy skutkują szerszym nagłośnieniem sprawy w imię której walczą terroryści.</p>
<p style="text-align: justify;">-     Globalne ruchy migracyjne mogą skutkować przenoszeniem konfliktów  miedzy społecznościami Południa do skupisk emigrantów na Północy.</p>
<p style="text-align: justify;">Pierwszy  czynnik jest widoczny na przykład w działaniach terrorystów islamskich,  atakujących USA, które przez terrorystów uznane zostały za „wielkiego  szatana”, który popiera Izrael i „walczy z Islamem”, a także w akcjach  odwetowych prowadzonych przeciwko USA w końcu lat 1980 przez Japońską  Armię Czerwoną (alias Antyimperialistyczne Brygady Międzynarodowe) na  zlecenie Muammara Kadafiego.</p>
<p style="text-align: justify;">Czynnik drugi był widoczny w ataku  terrorystycznym w czasie Olimpiady w Monachium w 1972r. , a także w  innych akcjach terrorystów palestyńskich na Zachodzie w latach 1968 –  1972.</p>
<p style="text-align: justify;">Czynnik trzeci (wraz z drugim) był widoczny w ekspansji  działalności kurdyjskiej organizacji PKK na terenie Niemiec, w oparciu o  kurdyjskich emigrantów w RFN.</p>
<p style="text-align: justify;">Tworzenie sieci  konspiracyjnych to kolejny element istotny w działaniach  terrorystycznych. Sieci te niewiele różnią się od tych , jakie są   tworzone w czasie działań wywiadowczych oraz specjalnych. Ich tworzenie  ma na celu wszechstronne zabezpieczanie potrzeb grupy terrorystycznej  aby zdołała ona przetrwać i skutecznie działać.  Oznacza to :</p>
<p style="text-align: justify;">1)    Stworzenie struktur bojowych , zajmujących się bezpośrednio działaniami terrorystycznymi.</p>
<p style="text-align: justify;">2)     Stworzenie struktur logistycznych, pozwalających na skuteczne  działanie elementom bojowym. Zajmują się one : pozyskiwaniem i  przechowywaniem broni, amunicji, materiałów wybuchowych, i innych  środków niezbędnych do walki. Zapewniają one także lokale konspiracyjne,   pomoc medyczną  i dopływ środków finansowych.</p>
<p style="text-align: justify;">3)     Zorganizowanie sieci wywiadowczych, pozwalających na zbieranie danych o  przeciwniku i umożliwiających prowadzenie skutecznych działań. Ponadto  niezbędne jest zabezpieczenie organizacji przed penetracją przez służby  wywiadowcze.</p>
<p style="text-align: justify;">4)    Zorganizowanie struktur propagandowych,  pozwalających na uzyskanie odpowiedniego oddźwięku medialnego  prowadzonych działań.</p>
<p style="text-align: justify;">5)    Stworzenie struktur dowodzenia. Z  reguły służą one jednocześnie  kierowaniu walką zbrojną i wszystkimi  wyżej wymienionymi strukturami, oraz  są ośrodkiem kierowania  politycznego całej grupy terrorystycznej.</p>
<p style="text-align: justify;">Każda grupa  terrorystyczna różni się od innych. W związku z tym, ich struktury  wewnętrzne również różnią się między sobą. Zawsze jednak możliwe jest  wskazanie wyżej wymienionych pięciu elementów jej struktury. W przypadku  niemieckiej RAF, na przykład mamy do czynienia ze strukturą  koncentryczna : wąska grupa czynnych terrorystów (tzw. „twardy rdzeń”)  który wykonywał zadania z zakresów 1) i 5) (a częściowo także innych,  zwłaszcza 3) i 4), „drugi krąg” aktywistów (zajmujących się logistyką)  oraz  „trzeci krąg” – czyli sympatyków. Włoskie Czerwone Brygady  dzieliły się natomiast na „fronty” : „pracy masowej” (propagandowo –  werbunkowy), „logistyczny” i „militarny” (bojowy).</p>
<p style="text-align: justify;">Nieco  odmienna sytuacja panuje w grupach terrorystycznych zbudowanych w  oparciu o luźne struktury (nazywane też strukturami „komórkowymi” lub  też zasadą „leaderless resistance” ). W tych grupach, organizacja nie ma  charakteru hierarchicznego, ale „sieciowy” . Mamy do czynienia z  wieloma grupami, mniej lub bardziej licznymi (a nawet pojednyńczymi  osobami), które łączy wspólna ideologia, ale powiązania organizacyjne są  luźne. Mniejsza jest rola dowództwa, które odpowiedzialne jest raczej  za ogólną koncepcję strategiczną niż za planowanie i wspieranie  konkretnych działań. Podział według poszczególnych zakresów działania  następuje na szczeblu danej grupy (komórki).  Przykładem właśnie takiej  formy organizacji grupy terrorystycznej jest Al-Kaida.</p>
<p style="text-align: justify;">Warto  jeszcze nieco szerzej omówić problematykę działalności organizacji  terrorystycznej na płaszczyźnie wywiadowczej oraz bojowej.<br />
Na płaszczyźnie wywiadowczej, grupa terrorystyczna zainteresowana jest informacjami dotyczącymi :</p>
<p style="text-align: justify;">1)    Ogólnej sytuacji przeciwnika : sytuacja polityczna, ekonomiczna, społeczna państwa będącego celem terrorystów.</p>
<p style="text-align: justify;">2)    Poglądów, ocen, planów i zamierzeń władz dotyczących kwestii o którą walczą terroryści</p>
<p style="text-align: justify;">3)    Możliwych i potencjalnych celów dla terrorystów – osoby, instytucje, obiekty</p>
<p style="text-align: justify;">4)    Działań władz w stosunku do terrorystów – zwłaszcza prób infiltracji grupy przez policję.</p>
<p style="text-align: justify;">Praktycznie  wszystkie informacje dotyczące sytuacji ogólnej państwa – celu, są  możliwe do pozyskania  (w państwach demokratycznych) poprzez jawne  źródła informacji (prasa, książki, media elektroniczne, Internet – tzw.  „biały wywiad”). Podobnie jest z punktami 2) oraz 3) jednak część  informacji dotyczących tych zagadnień może być niedostępna poprzez  otwarte źródła. Niewiele danych dotyczących punktu 4) można uzyskać ze  źródeł jawnych.</p>
<p style="text-align: justify;">Pozyskiwanie informacji niejawnych przez  grupy terrorystyczne może odbywać się przede wszystkim poprzez  rozpoznanie osobowe (HUMINT). Nie wymaga ono dużych nakładów  finansowych, ani zaawansowanego sprzętu. Rozpoznanie osobowe jest  przeprowadzane w podobny sposób, jak w działaniach innych organizacji  wywiadowczych. Ograniczone rozmiary tej pracy uniemożliwiają  przedstawienie tego zagadnienia w sposób wyczerpujący, dlatego też  odnotujmy podstawowe formy rozpoznania osobowego w działaniach  terrorystów :</p>
<p style="text-align: justify;">a)    prowadzenie obserwacji potencjalnych celów</p>
<p style="text-align: justify;">b)    werbowanie agentów (zbierających informacje oraz pomocniczych)</p>
<p style="text-align: justify;">c)    przenikanie członków organizacji terrorystycznych do interesujących ich miejsc (np. potencjalnych celów).</p>
<p style="text-align: justify;">d)    prowadzenie działań kontrwywiadowczych (np. zabezpieczających przed obserwacją )</p>
<p style="text-align: justify;">Rozpoznanie poprzez środki techniczne jest ograniczone przez   możliwości terrorystów. Nie są oni w stanie rozwinąć np. rozpoznania  satelitarnego czy radioelektronicznego na dużą skalę , dlatego też są  oni zmuszeni do stosowania prostszych i łatwiej dostępnych (co nie  znaczy, że mniej skutecznych). Metody te to m.in :</p>
<p style="text-align: justify;">a)    umieszczanie urządzeń podsłuchowych w miejscach interesujących terrorystów (np. celu przyszłego ataku)</p>
<p style="text-align: justify;">b)    podsłuchiwanie interesujących terrorystów środków łączności (np. łączności radiowej sił policyjnych)</p>
<p style="text-align: justify;">c)    stosowanie włamań do systemów informatycznych (hacking) w celu pozyskania potrzebnych informacji.</p>
<p style="text-align: justify;">Są  to tylko niektóre z możliwych do zastosowania przez terrorystów metod  zbierania informacji. Należy zakładać, że pomysłowość terrorystów w tym  zakresie jest bardzo duża i  będą oni zaskakiwać służby kontrwywiadowcze  coraz to nowymi metodami pozyskiwania informacji.</p>
<p style="text-align: justify;">Struktury  bojowe, z powodów już wymienionych nie przypominają jednostek  regularnych sił zbrojnych. Działanie na wrogim terytorium wymusza  oparcie się na niewielkich, kilkuosobowych grupach. Zespoły te z reguły  oddzielone są od siebie, tak aby pojedyncza wpadka nie doprowadziła do  rozbicia całej organizacji. Nawet jeżeli dana grupa terrorystyczna jest  liczna i tworzy rozbudowane struktury bojowe, ich podstawą są właśnie  małe elementy (np. PIRA opierała się na czteroosobowych tzw. Active  Service Units). Zespoły większe liczebnie tworzone są tylko doraźnie, na  czas konkretnego zamachu.  Temat ten zostanie rozszerzony w dalszej  części tej pracy, poświęconej taktyce terrorystów, natomiast odnośnie  strategicznego aspektu działalności terrorystycznej, należy zaznaczyć,  że działania te można potraktować jako formę działań specjalnych,  prowadzonych w przypadku terrorystów zamiast konwencjonalnych działań  wojennych lub partyzanckich. Możliwe są tu trzy powody dla których takie  zastąpienie ma miejsce :</p>
<p style="text-align: justify;">1)    Niemożliwość zastosowania środków  konwencjonalnych z powodu braku takowych (ograniczone siły terrorystów)  – przykładem są tu działania lewackich terrorystów w Europie Zachodniej  w latach 1970. i 1980.</p>
<p style="text-align: justify;">2)    Nieskuteczność stosowanych środków  konwencjonalnych – ta przyczyna legła u podstaw palestyńskiego  terroryzmu  w końcu lat 1960. – działania partyzantów palestyńskich  przeciwko Izraelowi nie były w stanie wywrzeć takiego efektu , jaki  wywarły działania terrorystyczne (Kluczową kwestią było tutaj  nagłośnienie własnej sprawy)</p>
<p style="text-align: justify;">3)    Potrzeba ukrycia udziału  danego podmiotu stosunków międzynarodowych w działaniach wymierzonych w  inny podmiot – Jest to charakterystyczne dla terroryzmu sponsorowanego  przez państwo próbujące wywrzeć presję na inne państwo. W tym przypadku  terroryzm jest stosowany dlatego, że jest on bardziej efektywny  (opłacalny) niż inne formy stosowania siły (zwłaszcza otwarty konflikt  zbrojny).</p>
<p style="text-align: justify;">Samo użycie siły przez terrorystów, jak zaznaczono  wcześniej ma na celu wywarcie wpływu na opinię publiczną. Opinia  publiczna , z kolei ma wywrzeć wpływ na rząd, w taki sposób aby  spełnione zostały postulaty terrorystów. Jest to najbardziej  prawdopodobne w krajach demokratycznych, a prawie niemożliwe w państwach  totalitarnych, dlatego problem terroryzmu dotyka najbardziej właśnie  demokracje.  Wywarcie wpływu na opinię publiczną odbywa się w  przynajmniej jeden z trzech sposobów : zwrócenia uwagi, nakręcenia  spirali przemocy i wywołania wymiernych strat. (należy zauważyć, że w  strategii wielu grup terrorystycznych mamy do czynienia z łączeniem  elementów wyżej wymienionych strategii).</p>
<p style="text-align: justify;">Zwrócenie uwagi  jest jedną z typowych strategii terrorystycznych. Strategię tę  przedstawił Bruce Hoffman, w pracy „Oblicza terroryzmu” .  Strategia ta  sprowadza się do pięciu etapów działalności terrorystycznej :</p>
<p style="text-align: justify;">1.    uwagi (zwrócenia jej na siebie i swoją sprawę),<br />
2.    uznania istnienia (sprawy w imię której walczą terroryści)<br />
3.    uznania praw (terrorystów do reprezentacji danej sprawy)<br />
4.     pełnomocnictwa („Uzbrojeni w uznanie swoich braw terroryści szukają     pełnomocnictw, które pozwolą im na zmiany w rządzie lub/i  społeczeństwie, należące do programu ich walki” ) i<br />
5.  rządzenia</p>
<p style="text-align: justify;">Tymi  organizacjami, która najlepiej  wpisują się w powyższy model są  organizacje palestyńskie. W ciągu zaledwie kilku lat od rozpoczęcia  spektakularnych ataków terrorystycznych (po Wojnie Sześciodniowej),  sprawa palestyńska stała się powszechnie znana, a OWP uzyskała status  obserwatora przy ONZ . Z kolei w latach 1990. OWP objęła władzę na  terenach Autonomii Palestyńskiej. Podobny schemat cechował (mniej udane)  działania terrorystów molukańskich i ormiańskich, a także wielu innych  grup terrorystycznych. Współcześnie jest on widoczny w działaniach  terrorystów czeczeńskich. Nietrudno zauważyć, że jest to –  przynajmniej  częściowo – strategia kooperacyjna. Zakłada ona, że opinia publiczna,  przynajmniej częściowo poprze terrorystów, uznając ich sprawę za słuszną  (a nie pod wpływem samej przemocy).</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejnym elementem  strategii terrorystów jest „nakręcanie spirali przemocy”. Działania te  mają na celu obniżenie poparcia społeczeństwa dla władz, a zwiększenie  dla terrorystów. Założenie terrorystów opiera się na trójfazowym  procesie : akcja – represja – reakcja. Akcja w tym procesie to atak  terrorystyczny. Represja to działania władz. W założeniu terrorystów,  represyjne działania władz uderzą nie tylko w samych terrorystów, ale w  grupy z nimi identyfikowane (określona grupę etniczną, klasową, lub też  całe społeczeństwo). W tym momencie terroryści ponownie wchodzą do  akcji, kierując dotkniętą represjami społeczność w stronę buntu wobec  władzy. Efektem takich działań ma być pozyskanie przez terrorystów  szerokiego poparcia , i alienacja władzy. Finałem tego ma być obalenie  rządu przez niezadowolone masy, kierowane przez terrorystów. Taki  schemat działania przyjęła baskijska ETA, oraz lewackie grupy  terrorystyczne w Europie Zachodniej.</p>
<p style="text-align: justify;">W skali globalnej,  schemat ten próbowała (próbuje?) wcielić w życie Al-Kaida, dokonując  zamachu 11 Września. Terroryści spodziewali się, że zamach ten  sprowokuje „niewiernych” ma tyle, że  doprowadzi to do wybuchu wielkiej  wojny Zachodu z Islamem. Prognozy te, jak się okazało, nie sprawdziły  się.</p>
<p style="text-align: justify;">Powodowanie wymiernych strat jest rzadziej spotykana  strategią terrorystów. Z reguły cele terrorystów są nimi dlatego, że są  to cele symboliczne, które zapewniają  uzyskanie odpowiedniego rozgłosu.  Zadanie przeciwnikowi konkretnych strat (np. w potencjale przemysłowym)  jest bardziej charakterystyczne dla działań sabotażowych, czy  dywersyjnych. Są jednak grupy terrorystyczne, nastawione właśnie na tego  typu działania. Są to grupy religijne. Ich strategia, wynikająca z  ideologii, zakłada dążenie do fizycznej eliminacji „niewiernych” (często  określanych jako „psy”, „dzieci szatana” itp. Celem ostatecznym jest z  reguły – po wytępieniu „niewiernych” – dojście do władzy danej grupy  religijnej a także spełnienie się przepowiedni religijnych (przyjście  mesjasza, odrodzenie ludzkości itp.). Charakterystyczne jest dla nich  także to, że nie są chętne do prowadzenia negocjacji – chyba, że może to  przynieść korzyści taktyczne (bo ich ostateczny cel religijny nie może  być przedmiotem przetargów), a opinię publiczną (poza własnymi  zwolennikami) traktują instrumentalnie. Z tych powodów, ataki takich  grup są znacznie bardziej krwawe, i bardzo często wymierzone w mniej lub  bardziej przypadkowe osoby (chociaż samo miejsce i czas ataku  przypadkowe z reguły nie jest). Tak na przykład zachowują się islamscy  fundamentaliści, podobne tendencje widoczne były także wśród skrajnych  ugrupowań prawicowych w USA.</p>
<p style="text-align: justify;">Poza wyżej wymienionymi celami  stosowania przemocy, służącymi osiągnięciu zasadniczego celu  terrorystów, przemoc stosowana jest także w celach pobocznych.  Podstawowym jest przetrwanie samej grupy terrorystycznej, i jej zdolność  do działania. W związku z tym, grupy terrorystyczne muszą stosować  przemoc w takich sytuacjach jak : likwidowanie odstępców (zwłaszcza  informatorów policyjnych), pozyskiwanie środków do działania (napady na  banki, porwania dla okupu).  Docieramy tutaj do kolejnego zagadnienia,  jakim jest taktyka terrorystów.</p>
<p style="text-align: justify;">Pod tym pojęciem kryją się  cechy określające cel i sposób prowadzenia działań terrorystycznych w  ramach przyjętej wcześniej strategii. Szczególnie dotyczy to sposobu w  jaki dokonywane są zamachy terrorystyczne co jest z kolei determinowane  przez cele, jakie mają być osiągnięte poprzez dokonywanie tych zamachów.  Podobnie jak w przypadku strategii, tak w taktyce terrorystów można  wskazać pewne wspólne dla całości zjawiska terroryzmu elementy.</p>
<p style="text-align: justify;">Sam  zamach terrorystyczny może być uznany za formę operacji specjalnej.  Warto tu przywołać amerykańska definicję wojskowej operacji specjalnej ,  w myśl której operacje specjalne są to : „operacje prowadzone przez  specjalnie zorganizowane, wyszkolone i wyposażone siły wojskowe lub  paramilitarne, w celu osiągnięcia celów militarnych, politycznych,  gospodarczych lub psychologicznych przy użyciu niekonwencjonalnych  środków militarnych  we wrogich, nieprzyjaznych lub delikatnych  (wrażliwych) politycznie regionach. Operacje te są prowadzone w okresie  pokoju, konfliktu i wojny, samodzielnie lub we współpracy z siłami  konwencjonalnymi.”    Jak zostało wykazane wcześniej, siły terrorystów i  ich struktury organizacyjne są inne od spotykanych w regularnych siłach  zbrojnych. Również cele działań terrorystycznych są zawsze polityczne, a  działania te prowadzone są we wrogim środowisku. Od wojskowych operacji  specjalnych terroryzm odróżnia jednak to, że działania te nie mogą być  prowadzone przy współpracy sił konwencjonalnych,  a także to, że  terroryzm łamie zasady  międzynarodowego prawa konfliktów zbrojnych.  Jednak zasady rządzące wojskowymi operacjami specjalnymi, oraz  działaniami terrorystycznymi są praktycznie identyczne.<br />
Są to : niekonwencjonalność działań,  zaskoczenie, uzależnienie od danych rozpoznawczych, dominująca rola czynnika ludzkiego.</p>
<p style="text-align: justify;">Działania  terrorystyczne są niekonwencjonalne z kilku powodów. Po pierwsze, co  już zostało wskazane, są one prowadzone w sposób całkowicie odmienny niż  działania regularnych sił zbrojnych czy nawet sił partyzanckich. W  skutek tego, nie podlegają one wielu regułom na których opierają się  działania tych sił. Przede wszystkim całkowicie zmienia się charakter  prowadzonych walk. O ile w regularnej bitwie łatwiej się bronić, niż  atakować, to w zamachu terrorystycznym element obrony prawie nie  istnieje. Zbyt duża jest bowiem dysproporcja pomiędzy siłami terrorystów  a nieprzyjaciela. Z powodu tej dysproporcji, terroryści podejmują walkę  tylko na warunkach narzuconych przez siebie, w korzystnej dla nich  sytuacji. Każda inna sytuacja oznacza porażkę terrorystów.</p>
<p style="text-align: justify;">Z  czynnikiem tym wiąże się następny – zaskoczenie. W działaniach  terrorystycznych zaskoczenie może zachodzić w różnych formach. Może być  to zaskoczenie przeciwnika nieznaną wcześniej metodą zamachu (np.  samobójcze zamachy Hezbollahu w Libanie, wykorzystanie porwanych  samolotów jako bomb 11.09.2001), może być to zaskoczenie niespodziewanym  miejscem lub czasem ataku (np. zamachy Al-Kaidy w Kenii i Tanzanii w  1998r.). Zaskoczenie może wreszcie wystąpić w formie mylenia  przeciwnika, dla uśpienia jego czujności (tak było np. w 2000r w czasie  zamachu na USS „Cole” w Adenie). Zaskoczenie umożliwia terrorystom  osiągnięcie celu, nawet gdy nieprzyjaciel jest przygotowany na atak (tak  było  w czasie zamachu na USS „Cole” – okręt był przygotowany na atak,  ale zamachowcy użyli portowej łodzi roboczej by uśpić czujność załogi).</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejnym  czynnikiem istotnym w działaniach terrorystów jest znajomość  nieprzyjaciela. Dokonanie skutecznego ataku terrorystycznego bez dobrego  rozpoznania jest niemożliwe. Rozpoznanie jest także warunkiem uzyskania  zaskoczenia. Informacje te dotyczą zarówno celu ataku,jego otoczenia,   jak i reakcji sił nieprzyjaciela na zamach (np. czas przybycia sił  policyjnych na miejsce ataku, itp.).  Dla przykładu, terroryści którzy  dokonali zamachu na teatr na Dubrowce, kilkakrotnie przychodzili na  spektakle które odbywały się w tym teatrze. Brak danych rozpoznawczych  oznacza niezdolność do skutecznego działania.</p>
<p style="text-align: justify;">Czynnik ludzki  jest jednym z najważniejszych czynników warunkujących skuteczność ataku  terrorystycznego. Należy podkreślić, że odmiennie niż u żołnierzy sił  specjalnych, w przypadku terrorystów główną rolę odgrywa fanatyzm  wynikający z ideologii. Gotowość do nierzadko bezwarunkowego,  poświęcenia swojego życia dla jakieś sprawy skutkuje możliwością  przeprowadzania ataków o wysokim stopniu skuteczności. Mając do  dyspozycji ludzi nie dbających o własne życie, można pominąć  w  planowaniu takie elementy jak np. ewakuacja grupy po wykonaniu zadania.  Determinacja i fanatyzm terrorystów mogą także uzupełniać braki w ich  wyszkoleniu i wyposażeniu. Jednak im lepiej wyszkolona jest grupa  terrorystyczna , tym skuteczniejsze mogą być jej działania. Ma to  istotne konsekwencje dla zwalczania zagrożenia terrorystycznego.</p>
<p style="text-align: justify;">Sam  przebieg zamachu terrorystycznego może zostać przedstawiony  jako  sekwencja następujących po sobie elementów. Są to : określenie celu  taktycznego, określenie możliwych celów, rozpoznanie, przygotowanie,  przeprowadzenie i ewakuacja.</p>
<p style="text-align: justify;">Cel taktyczny zamachu wiąże się z  dwoma czynnikami. Pierwszym jest cel strategiczny danej grupy  terrorystycznej. Drugim jest aktualna sytuacja polityczna, zarówno  wewnątrz samej grupy, wewnątrz państwa – celu oraz sytuacja  międzynarodowa. Obydwa te czynniki mogą w różnym stopniu wpływać na cel  konkretnego zamachu. Na przykład w zamachu 11 Września dominujący był  czynnik strategiczny (chęć wywołania wojny Zachodu z Islamem), a czynnik  taktyczny (zadanie wymiernych strat ludzkich i materialnych) był  drugorzędny .  Z kolei czynnik taktyczny był wyraźnie widoczny np. w  zamachu włoskich Czerwonych Brygad na generała karabinierów Enrico  Galvaligiego 29 grudnia 1980r (był to odwet terrorystów za stłumienie  dzień wcześniej przez siły policyjne buntu w więzieniu Trani,  inspirowanego przez osadzonych tam terrorystów) .  Cel taktyczny będzie  determinował kształt dalszych działań terrorystów. Będą one limitowane  także przez możliwości terrorystów. Niewielka grupa będzie prowadzić  działania niewymagające dużej liczby uczestników, takie jak zamachy  bombowe. Organizacja liczniejsza będzie mogła sobie pozwolić na  działanie z większym rozmachem (np. branie zakładników). W tym momencie  następuje wyodrębnienie możliwych do zaatakowania celów. Ze zbioru  atrakcyjnych dla terrorystów celów ataku, wyodrębniane są te, których  zaatakowanie jest aktualnie możliwe. Następną fazą jest rozpoznanie  wybranego celu (obiektu lub osoby) bądź celów, w celu ustalenia jaka  forma ataku będzie najskuteczniejsza. W oparciu o zebrane informacje,  przygotowywany jest atak. W tej fazie przygotowywany jest plan  działania, a także gromadzone są środki mające służyć do jego  przeprowadzenia (pojazdy, fałszywe dokumenty, broń itp.). Jeżeli  istnieje taka możliwość, przeprowadzane są ćwiczenia, zarówno  poszczególnych elementów ataku, jak i całości. Kolejną fazą jest  przeprowadzenie zamachu. Forma zamachu może być różna, w zależności od  celu. Podstawowe formy zamachów to : zamachy bombowe, zamachy z użyciem  broni palnej, oraz branie zakładników.</p>
<p style="text-align: justify;">Zamachy bombowe są  jednymi z najczęściej stosowanych form zamachu terrorystycznego. Na  przykład w latach 1980. zamachy bombowe stanowiły 67% wszystkich  zamachów . Decydują o tym : łatwość podłożenia ładunków wybuchowych,  względna łatwość ich pozyskania oraz możliwość spowodowania dużych  strat. Ponadto zamachowcy nie muszą w momencie zamachu przebywac w  pobliżu miejsca ataku. Wachlarz zamachów bombowych jest niezwykle  szeroki : od niewielkich bomb (a nawet samych atrap bomb) mających  jedynie zastraszyć lub zabić pojedynczą osobę, po duże ładunki  wybuchowe, mające spowodować duże straty w ludziach. Możliwe jest także  wykorzystanie w roli bomb cywilnych obiektów, takich jak cysterny z  ładunkami łatwopalnymi, zbiornikowce czy samoloty pasażerskie z pełnymi  zbiornikami. Ponadto możliwe są różnorodne sposoby ich umieszczania w  miejscu zamachu (podkładane, umieszczane w pojazdach, przesyłane pocztą a  także wrzucane na obszar celu).  Różnorodne mogą być także ich sposoby  detonowania (zapalniki czasowe, lontowe, radiowe i inne), przy czym  mozliwe jest łączenie kilku sposobów detonacji, dla zwiększenia  prawdopodobieństwa detonacji i uniknięcia rozbrojenia przez  pirotechników. Użycie bomb (często określanych w terminologii  anglojęzycznej jako Improvised exsplosive devices (IED – improwizowane  urządzenia wybuchowe) zależy tylko od umiejętności i pomysłowości samych  terrorystów.</p>
<p style="text-align: justify;">Zamachy z użyciem broni palnej to kolejna szeroka i  różnorodna dziedzina aktywności terrorystycznej. Również tu mamy do  czynienia z różnymi metodami użycia broni palnej. Najczęściej broń palna  służy do ataków na ograniczoną skalę, co jest spowodowane tym, że  wymuszona jest obecność zamachowca na miejscu zamachu (co z kolei  wymusza szybką ewakuację), możliwością precyzyjnego strzelania (zatem  można zabić konkretną osobę, unikając innych ofiar) oraz mniejszą  efektywnością niż zamach bombowy (bomba może zabić więcej osób niż  człowiek z karabinem maszynowym w tym samym czasie, dlatego do  spowodowanie dużej liczby ofiar terroryści chętniej używają bomb).  Zdarzały się jednak przypadki dokonania zamachów w których użyto broni  palnej i spowodowano wiele ofiar. Na przykład  Japońska Armia Czerwona  na lotnisku Lod w Izraelu dokonała zamachu w rezultacie którego było 26  zabitych, 80 rannych – użyto broni maszynowej i granatów. Broń palna  wymaga jednak pewnego obycia z nią i regularnego odświeżania  umiejętności. Ponadto jest ona trudna do skrytego przenoszenia. Dlatego  też terroryści używają głównie broni krótkiej (pistolety i rewolwery)  oraz  małych pistoletów maszynowych (jak np. czeski Skorpion vz.61 czy  polski pistolet maszynowy wz.63 RAK), ewentualnie karabinków szturmowych  (jak np. rosyjski AK-74U czy amerykański Colt Commando). Pistolety  maszynowe (zwłaszcza proste konstrukcje z zamkiem swobodnym) są ponadto  łatwe do produkcji w warunkach konspiracyjnych, oczywiście jeśli  terroryści posiadają odpowiednią do tego celu wiedzę. Możliwe jest także  używanie innych rodzajów broni, jak karabiny szturmowe czy maszynowe,  ale są one trudne do skrytego transportu. Jeżeli jednak terroryści mogą  ich użyć, broń taka zacznie zwiększa ich siłę ognia (tak było np. w  Biesłanie lub na Dubrowce). Interesujący jest problem użycia snajperów w  działaniach terrorystycznych. Z jednej strony zamachowiec pozostaje  dość daleko – nawet do 600-800 m od celu, przez co wykonawca zamachu  jest bezpieczniejszy niż w innych sytuacjach, mozliwe jest „ominięcie”  ochrony osobistej (ochronę przeciwsnajperską stosuje się rzadko i tylko  wobec najważniejszych osób). Z drugiej strony, snajperstwa nie da się  nauczyć z książek, ani wytrenować na komputerze, tak więc terrorysta –  snajper musi przejść odpowiednie przeszkolenie i podtrzymywać swoje  umiejętności. Dlatego też znane przypadki snajperskich ataków  terrorystycznych były dziełem przeszkolonych profesjonalistów .</p>
<p style="text-align: justify;">Ataki  z użyciem broni palnej można podzielić na zabójstwa, zasadzki oraz  rajdy. Zabójstwo jest to sytuacja gdy pojedynczy terrorysta, lub  niewielka grupa dokonuje zamachu na pojedynczą osobę lub grupę, w sposób  zaskakujący i mający na celu fizyczną eliminację danej osoby. Zasadzka z  kolei to atak na ruchomy cel (kolumnę wiozącą VIP-a, konwój z  uwięzionymi terrorystami itp.), w celu zabicia ważnej osoby, jej  porwania lub przejęcia transportowanych osób lub materiałów. Rajd (lub  napad) natomiast jest to atak na obiekt stały, prowadzony w podobnych  celach jak zasadzka.</p>
<p style="text-align: justify;">Sytuacje z zakładnikami natomiast należą do  form terroryzmu maksymalizujących zainteresowanie mediów. Poprzez  wzięcie zakładników możliwe jest nie tylko nagłaśnianie własnej sprawy,  ale także uzyskiwanie bezpośrednich ustępstw władz (dostęp do mediów ,  zwolnienie więźniów itd). Możliwe są trzy typy sytuacji z zakładnikami :  kidnaping – czyli porwanie pojedynczej osoby, najwyżej małej grupy  osób, porywanie środków transportu (samoloty, autobusy, statki) oraz  opanowywanie obiektów stałych. Każdy z tych sposobów ma swoje wady i  zalety.</p>
<p style="text-align: justify;">Kidnaping jest stosowany wobec ważnych osób, ale może  być dokonywany w celu uzyskania okupu (szczególnie popularne w  Kolumbii). Zdarza się , że próbuje się w ten sposób uzyskać efekty  propagandowe, np. włoskie Czerwone Brygady wytaczały uprowadzonym  „procesy proletariackie ”. Kidnaping jest jednak problematyczny dla  małych grup – przetrzymywanie zakładnika jest trudne i wyczerpujace.  Ponadto istnieje poważne ryzyko skutecznej akcji policji, zwłaszcza w  momencie przekazywania okupu.</p>
<p style="text-align: justify;">Porywanie środków transportu ma tę  podstawową zaletę, że możliwe jest łatwe przemieszczenie się wraz z  zakładnikami. W związku z tym, możliwe są takie posunięcia jak np.  ucieczka do kraju gdzie terroryści nie będą ścigani (tak np. zrobili  kaszmirscy separatyści, którzy porwali indyjski samolot w 2000r. –  skierowali samolot do Afganistanu, gdzie zapewniono im schronienie).  Porwania samolotów stały się od końca lat 1960. jedną z ulubionych metod  działania terrorystów, dlatego też środki bezpieczeństwa na lotniskach,  jak i niekiedy w samych samolotach (zwłaszcza izraelskich) zostały  znacznie zaostrzone. Powoduje to, że porwania samolotów zdarzają się  obecnie dość rzadko. Wyjątkami były porwania samolotów 11 Września, ale  celem porywaczy było użycie samolotów w charakterze bomb, a nie użycie  zakładników do wymuszenia ustępstw. Oprócz samolotów, terroryści z  powodzeniem porywali autobusy, statki a nawet pociągi (terroryści  molukańscy w Holandii w latach 1970. – o ile pociągiem, raczej trudno  uciec, to jest on pełen ludzi – czyli potencjalnych zakładników, i  praktycznie nie chroniony).</p>
<p style="text-align: justify;">Okupowanie obiektów stałych jest  stosowane w podobnym celu co poprzednie formy brania zakładników.  Najistotniejszy jest w tym wypadku efekt propagandowy, gdyż terroryści w  większym stopniu są narażeni na szturm jednostek antyterrorystycznych. W  obliczu dobrze przygotowanego i przeprowadzonego szturmu, terroryści  stoją na przegranej pozycji, czego przykładem jest odbicie zakładników z  teatru na Dubrowce, czy szturm na rezydencję japońskiego ambasadora w  Limie w 1997r.</p>
<p style="text-align: justify;">Należy przy tym zauważyć, że wraz z wypracowaniem  skutecznych metod odbijania zakładników, poważnie ograniczono możliwości  terrorystów w tym zakresie. Dlatego też, oprócz zmian ideologicznych w  terroryzmie obserwowane są wyraźne zmiany w ich taktyce.</p>
<p style="text-align: justify;">Oprócz  wyżej wymienionych form zamachów terrorystycznych, mamy też do czynienia  z innymi, rzadziej spotykanymi i miej typowymi. Są to działania  polegające na wszczynaniu buntów w więzieniach, zamieszek ulicznych,  itp. działań. Z reguły angażują one, oprócz samych terrorystów duże  grupy ludzi luźno związanych z terrorystami. Natomiast terroryści będą  próbowali przejąć funkcję inspiratorów i prowodyrów takich zajść.</p>
<p style="text-align: justify;">Ostatnim  elementem zamachu terrorystycznego jest z reguły ewakuacja terrorystów  (o ile nie mamy do czynienia z zamachem samobójczym). Ewakuacja jest  właściwie jedynym elementem defensywnym, jaki mogą zastosować  terroryści. Jeżeli terroryści zdołali się oddalić z miejsca zamachu nie  zwracając niczyjej uwagi, ryzyko bezpośredniego pościgu jest małe.  Terroryści muszą „tylko” „wtopić się w tłum”, w celu uniknięcia kontroli  policyjnych, blokad drogowych itp. Często stosowaną zasadą jest  podzielenie się zamachowców na mniejsze grupy i korzystanie z różńych  dróg ewakuacji. Jeżeli jednak miejsce ich pobytu zostało wykryte,  wówczas sytuacja się komplikuje. Wówczas ewakuacja może przybierać różne  formy, takie jak:</p>
<p style="text-align: justify;">1)    Branie zakładników (np. w środkach transportu i wykorzystywanie ich w charakterze „żywych tarcz”)</p>
<p style="text-align: justify;">2)     Mylenie sił policyjnych (np. część terrorystów ściąga na siebie  uwagę policji, podczas gdy inni ewakuują się innymi drogami)</p>
<p style="text-align: justify;">3)     Oddziaływanie ogniowe na siły pościgu (np. zastawianie zasadzek czy  przebijanie się przez blokady drogowe) – jest to bardzo ryzykowna  metoda, gdyz siły policyjne znacznie przewyższają siłą ognia terrorystów  (z reguły)</p>
<p style="text-align: justify;">4)    Blokowanie lub/i minowanie dróg ucieczki</p>
<p style="text-align: justify;">Jak  więc widać zagadnienie strategii i taktyki terrorystów jest  zagadnieniem bardzo szerokim. Z powodu ograniczonej objętości niniejszej  pracy, wiele zagadnień zostało przedstawionych jedynie pobieżnie i  skrótowo, ale tematyka będzie rozwijana w ramach dalszej działalności  Grupy Badawczej ds. Terroryzmu , Wojny Asymetrycznej i Sił Specjalnych.</p>
<p style="text-align: justify;">Na zakończenie tej pracy, chciałbym zachęcić wszystkich zainteresowanych do dyskusji i konstruktywnej krytyki.</p>
<p style="text-align: justify;">Bibliografia :</p>
<p style="text-align: justify;">1.    Hoffman B. „Oblicza terroryzmu”  wyd Bertelsmann Media, Warszawa 2001<br />
2.    Bolechów B. „Terroryzm w świecie podwubiegunowym. Przewartościowania i kontynuacje” Wyd Adam Marszałek, Toruń 2002<br />
3.    US Army Field Manual FM 7-98<br />
4.    Marighella Carlos „Mini-Manual of the Urban Guerilla”<br />
5.    J.Arquilla, D. Rotfeld „The advent of netwar”<br />
6.    J.Tomasiewicz  „Terroryzm XXI wieku” MMS „Komandos” nr 10/2001<br />
7.    J.Tomasiewicz   „Krwawi wojownicy” MMS „Komandos” nr 6/2000 i 7-8/2000<br />
8.    H.Królikowski, „Próba definicji” MMS Komandos nr 10/2002, 11/2002,12/2002, 01/2003<br />
9.    A.Makowski, K.Kubiak „ Terroryzm jako forma prowadzenia wojny?” „Raport – wto” nr 04/1998<br />
10.     K.Kubiak „Państwo pod presją – groźba terroryzmu we współczesnym świecie”  „Raport-wto” nr 02/2000.</p>
<p style="text-align: justify;"><em><strong>Opracował: Michał Piekarski </strong>www.antyterroryzm.republika.pl<br />
Student Instytutu Politologii UWr, Członek Zarządu DOSS.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.terroryzm.com/strategia-i-taktyka-terrorystow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>The European Union counterterrorism policy before and after the 9/11 attacks: to what extent does the European Union have an integrated policy towards terrorism?</title>
		<link>http://www.terroryzm.com/the-european-union-counterterrorism-policy/</link>
		<comments>http://www.terroryzm.com/the-european-union-counterterrorism-policy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Feb 2009 10:12:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Unia Europejska a terroryzm]]></category>
		<category><![CDATA[9/11]]></category>
		<category><![CDATA[counterterrorism]]></category>
		<category><![CDATA[policy]]></category>
		<category><![CDATA[terrorism]]></category>
		<category><![CDATA[The European Union]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blindson.lh.pl/terroryzm/?p=302</guid>
		<description><![CDATA[Abstract This article analyzes the development of antiterrorist policy in the EU before and after the World Trade Centre/Pentagon attacks. The first part reviews the European states’ response to terrorism through interstate cooperation before 9/11. After the Maastricht Treaty, counterterrorism was inserted into the third pillar of the EU. The 9/11 attacks radically changed the [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Abstract</strong></p>
<p style="text-align: justify;">This article analyzes the development of antiterrorist policy in  the EU before and after the World Trade Centre/Pentagon attacks. The  first part reviews the European states’ response to terrorism through  interstate cooperation before 9/11. After the Maastricht Treaty,  counterterrorism was inserted into the third pillar of the EU. The 9/11  attacks radically changed the international scene. The EU responded to  the new situation by enhancing and improving already existing  antiterrorism measures, as well as by introducing new ones. However,  some counterterrorism tools concerning sensitive issues such as the  exchange of personal information and intelligence services have not been  endorsed by EU Member States. Therefore, the last part of this analysis  attempts to evaluate the effectiveness of counterterrorism actions and  to respond to the title question.<br />
<span id="more-302"></span><br />
<strong>Introduction</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong> Undoubtedly, September 11 (9/11) was a turning point in world  history. Events of that day not only shook the whole world, but also  ushered in a new era of terrorism. Attacks on the World Trade Centre and  Washington were not solely an American domestic issue, for the  terrorists violated fundamental Western principals. Therefore, the ‘war  on terrorism’ has become a problem that Western civilization has had to  cope with. Post-modern terrorism is now treated as a political  phenomenon and is considered to be the most serious threat in recent  times. Since Europe took an active part in the war on terrorism by  showing solidarity towards the victims of the 9/11 atrocities, as well  as by supporting the United States in the war in Iraq, it has  consequently become a target itself. At the onset, it should be noted  that such a subject is related to the most practical strategies that the  EU has adopted to this day, particularly in terms of security and law  enforcement measures.</p>
<p style="text-align: justify;">The aim of this article is, therefore,  to show how the European Union (EU) reacted to terrorism before and  after the September 11 attacks, focusing on how counterterrorism policy  has changed and has been enhanced after 9/11. The first part of the  article will describe how the European Communities member states dealt  with their domestic terrorist problems through the establishment of the  3rd pillar. The second part will focus on a strictly descriptive  approach towards legislative measures that the EU introduced after 9/11,  showing how the EU was forced to redefine its approach. Thus, the  second part gives us a legislative framework for assessing the results  and effectiveness of already introduced actions and legislations. It  deals with the many aspects of counterterrorism policy, from  declarations to very practical programmes and solutions. The last  chapter will be linked to the title of the thesis, and will try to  answer the question: to what extent does the EU have an integrated  policy towards terrorism? Hence, this last part will include the  opinions of politicians and other authorities who have a general view on  the matter. Do states cooperate more effectively ad hoc and within an  intergovernmental framework, or should they speak with one voice on the  international global arena? Moreover, it is attempted to show that  terrorism is a very dynamic and difficult issue for the EU, touching on  many of the most vulnerable political spheres like sovereignty, foreign  policy and transatlantic relations.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>European response to terrorist threat – origins of antiterrorist cooperation before 1992</strong></p>
<p style="text-align: justify;">The European states were concerned about terrorist actions  organized by Arabic organizations fighting for independent Palestine  moving into Europe. In September 1972, after the tragic events of the  Munich Games, ministers of foreign affairs of the European Economic  Community (EEC) met in Rome to discuss contemporary terrorist threats  and to emphasize the need for collective responsibility for the security  of Europe. The Arab extremist threat served as an incentive for  antiterrorist agencies to cooperate. In 1971, security services from  Belgium, Denmark, France, Germany, Switzerland, Great Britain, Italy,  the USA and Israel established the Club of Berne. The Council of Europe  also put the issue of terrorism on its agenda. The Council adopted a  convention on the suppression of terrorism in 1977 . However, after the  convention went into effect, another escalation of terrorist activity  occurred. In 1977, the leader of the Confederation of German Employers&#8217;  Association, Hanns-Martin Schleyer, was kidnapped and murdered by the  Red Army Faction, the same year that Arab terrorists hijacked a  Lufthansa plane. In 1978, the Italian Red Brigades kidnapped and killed  Italian Prime Minister Aldo Moro. These events influenced the creation  of the Club of Vienna in 1978, which consisted of internal affairs  officers from Austria, France, Germany, Switzerland and Italy. Artur  Gruszczak describes a few more initiatives that were launched to improve  counterterrorist policy . In 1979, the Police Workgroup on Terrorism  was set up by all nine countries of the European Community together with  Austria, Finland, Norway and Sweden. The group coordinated technical  cooperation (telecommunications, encryption and joint trainings) among  antiterrorist police groups. Moreover, the same year, the American FBI  initiated cooperation among antiterrorist officers by creating an  organization called the Quantico Club. The club gathered together  officers from Australia, France, Canada, Germany, Great Britain and the  USA .</p>
<p style="text-align: justify;">As described earlier, European and non-European states  confronted the threat of terror proactively. However, the overriding  issue of this analysis concerns how the European Community coped with  terrorism at the time. International connections between terrorist  organizations and their involvement with drugs and weapons production  and trade laid the foundation for cooperation within the TREVI group, a  formally independent entity not connected with existing European  institutions. The group was established in 1975 as a formal organ of  cooperation of ministers of justice and internal affairs of the EEC  member states.  Countering terrorism on a Europe-wide scale was  undertaken by the subgroup TREVI I (1977). Their work involved the  coordination, collection and analysis of information about certain  terrorist organizations within an intergovernmental framework . A  similar task was undertaken by the Unite de Coordination de la Lutte  Anti-Terroriste (UCLAT), which was established in 1984 ‘to coordinate  the activities of all agencies involved in the fight against terrorism,  but it remains under the direction of the National Police’ . Other  examples of intergovernmental cooperation include the Schengen Agreement  from 1985 and the Schengen Convention from 1990, which were established  by five states – Belgium, France, Luxemburg, Germany and the  Netherlands. The Convention went into force in 1995 with the abolition  of border controls, while at the same time strengthening external  borders in order to prevent illegal migration, drug smuggling, organized  crime as well as terrorism . Travelling without borders facilitated the  movement of terrorists within the EU.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Combating terrorism after 1992</strong></p>
<p style="text-align: justify;">The Treaty on European Union (TEU) was signed in Maastricht on 7  February 1992, creating a new architecture of European integration.  Foreign policy, internal, and external security were incorporated into  European policies. The third pillar of the EU was created to deal with  issues of justice and home affairs.  Intergovernmental cooperation in  the 1970s laid the foundations for this pillar . Creating the third  pillar implied the liquidation of the TREVI I workgroup, and a workgroup  was established on terrorism which works within the K4 Committee . In  other words, ‘the third pillar incorporates all member states into one,  Union–wide system, vital for a fully integrated approach to terrorism’ .  Article K.1 of the TEU states that ‘for the purposes of achieving the  objectives of the Union, in particular the free movement of persons, and  without prejudice to the powers of the European Community, Member  States shall regard the following areas as matters of common interest:  police cooperation for the purposes of preventing and combating  terrorism, unlawful drug trafficking and other serious forms of  international crime, including if necessary certain aspects of customs  cooperation, in connection with the organization of a Union-wide system  for exchanging information within a European Police Office (Europol)’ .  Europol became an executive body, whose role was based on developing  efficient cooperation between certain member states’ bodies. It  recognizes terrorism as a major threat, not only from al Qaeda, but also  from domestic separatist movements in Spain, France and Northern  Ireland. Thus, Europol launched the Counter Terrorist Program (which  analyzes gathered information, undertakes threat and risk assessment and  engages in certain actions), the Counter Proliferation Program  (monitors the illicit trafficking of nuclear material, strong  radiological sources, arms ammunition and explosives as well as weapons  of mass destruction and related precursors), the Networking Program  (aims to establish effective contacts between counterterrorist  authorities and units from Member States, organizations and Third  Countries) and the Training and Education Program.</p>
<p style="text-align: justify;">Peter  Chalk outlines the full range of solutions provided in the Maastricht  Treaty to fight terrorism. Firstly, the implementation of the Treaty  pushed all member states in favour of creating one legal system based on  an integrated approach towards terrorism. Secondly, the TEU established  ‘a truly effective EU crisis management structure that brings together  disparate police, customs and judicial authorities under one clearly  defined, legally based, authority framework’ . Thirdly, the treaty  provided ‘European internal security policing with a solid legal basis’ .  Terrorism became a common matter, which was to be coordinated by the  Council of Interior and Justice Ministers and the K4 Committee. The  fourth solution involved the strengthening of external borders through  integrated immigration and asylum policies. Finally, as expressed by  Chalk, Europol was created as a ‘truly coherent intelligence initiative’  . In addition, it is important to be aware that to counter terrorism  effectively one also has to defend liberal democracy – both in the sense  of the common European political system and in the set of values  underlying this system. Thus, to combat the threat of terrorism,  authorities must obey the rule of law.</p>
<p style="text-align: justify;">Many academics ask  whether the Maastricht Treaty puts forth an effective policy towards  terrorism. According to Monica den Boer, the most evident factor  regarding combating terrorism is that although the EU member states are  involved in one framework, they do not tackle the subject in a  homogenous way. She mentions two reasons for this. One reason is that  throughout history, security has been a realm of national interests, as  incorporating security into an international framework would have  created many problems and unclear situations. Secondly, the  antiterrorist approach is not homogenous since ‘terrorism’ is not even  clearly defined. It is therefore important to note that such a complex  matter has become ‘the most prominent issue on the third pillar agenda’ .  Monica den Boer provides further evidence to highlight the complexity  of the issue of combating terrorism. Den Boer shows that originally  terrorism was not included on Europol’s agenda due to political reasons.  There was little trust between states and so they were cautious about  exchanging sensitive information.</p>
<p style="text-align: justify;">In order to address the  longstanding academic debate about the effectiveness of antiterrorism  policy, one has to examine the different initiatives undertaken by the  EU. Artur Gruszczak mentions a few more in which the general aim was to  facilitate information exchange. BDL (Bureau de Liaison) was established  in 1992 and involved Benelux, France, Germany and Great Britain . A  year later, in 1993, the EU made a declaration on the financing of  terrorism. The second very important declaration was made after the La  Gomera summit in 1995, issued by the Ministers of Home Affairs and  Justice. They recognized terrorism ‘as a priority objective among the  matters of common interest ’. Terrorism was also claimed to be a major  threat to democracy that resulted from the actions of fundamentalists.  However, solutions provided by Ministers (exchanging more operational  information about terrorist organizations, their modus operandi,  financing and money laundering operations) were actually just a  repetition of already introduced strategies and policies.</p>
<p style="text-align: justify;">The Treaty of Amsterdam did not introduce any significant changes in the  context of terrorism. Title VI point K.1 reaffirms that combating  terrorism may be achieved through closer cooperation between authorities  from member states and Europol . This was fulfilled by the Tampere  Summit in 1999, which prioritized issues encompassed in the ‘area of  freedom, security and justice’ . Again, terrorism threats were touched  on only briefly. The Tampere Agenda emphasized the need for better  coordination, for combating the financing of terrorism, for enhanced  cooperation with Europol, to counter internet terrorism and to  concentrate TWP  tasks on describing terrorist acts in EU countries.</p>
<p style="text-align: justify;">Lastly, one more document is worth mentioning – the European  Parliament (Committee on Citizens’ Freedoms and Rights, Justice and Home  Affairs) Report on the role of the European Union in combating  terrorism from June 2001 . The Report states that terrorist activities  touch every country directly or indirectly. Furthermore, the changing  nature of terrorism (for example the appearance of ‘cyber terrorism’,  which destroys or damages computer systems), as well as inadequate  traditional forms of judicial and police cooperation in combating  terrorism, had forced the EU to revise its tools of tracking these  phenomena. The Report, written three months before the WTC attack, makes  recommendations concerning minimal penalties in the field of terrorism,  such as ‘abolishing formal extradition procedures and adopting the  principle of mutual recognition of decisions on criminal matters’ ,  which would lead to the creation of the ‘European search and arrest  warrant’.  The Report emphasized that terrorism should be treated as a  criminal rather than as a political act in order to distinguish  terrorism from acts of resistance in third countries that involve  terrorist methods. However, as mentioned in the general introduction,  only six out of fifteen Member States (Germany, Spain, France, Italy,  Portugal and the United Kingdom) had specific antiterrorist legislation,  each differing from one state to another. Despite the widespread  awareness of the terrorist threat, only several countries had taken  steps to combat it, which was not a solid enough foundation for  effective cooperation on a European level.</p>
<p style="text-align: justify;">To sum up,  antiterrorist actions developed by European states, later by member  states of the EEC and finally by the EU, were more defensive in nature  and limited to political solutions. Jasiński and Rakowski draw the  conclusion that legislation included a few less important acts that were  difficult to put into practice. The possibility of serious terrorist  attacks involving chemical or biological weapons was completely unreal  for the EU member states. Moreover, European states treated terrorism as  a domestic problem that concerned only domestic security policy .</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>The European Union response to the 9/11 attacks</strong></p>
<p style="text-align: justify;">The EU response to the World Trace Centre terrorist attacks was  rapid. Shortly after the attacks, Javier Solana expressed his feelings  of solidarity with the victims: ‘I am appalled by the events today in  the United States. No words can adequately express my feelings in  response to these barbaric acts of terrorism. I wish to express my  solidarity with the American people and in particular with the families  of the many innocent people struck by this tragedy. Consultations are  underway on both sides of the Atlantic and the European Union stands  firmly and fully behind the United States’ . Another declaration of  solidarity with Americans was made by Romano Prodi, President of the  European Commission (EC) . It was evident that the 9/11 attacks posed a  challenge for the two main international actors – the EU and the USA.  The EU was engaged on several levels. Kristin Archick describes how  ‘immediate European efforts following September 11 to track down  terrorist suspects and freeze financial assets, often in close  cooperation with US authorities, produced numerous arrests, especially  in Belgium, France, Germany, Italy, Spain, and the United Kingdom.  Germany and Spain were identified as key logistical and planning bases  for the attacks on the United States’ . Thus, it was found that Europe  had served as a base for planning the attacks. Several years later  Europe became a target itself – as in the Madrid bombings on 11 March  2004, when 190 were killed and over 1700 wounded  and in the London  explosions on 7 July 2005, resulting in the deaths of 52 people and the  injuries of over 700 . Such experiences with terrorism forced Europe to  revise and improve its counterterrorist policy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Firstly, the 9/11  atrocities instigated an extraordinary European Council meeting  (September 21, 2001, Brussels), which stressed five areas of priority:</strong></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>enhancing police and judicial cooperation,</li>
<li>developing legal international instruments,</li>
<li>putting an end to the funding of terrorism,</li>
<li>strengthening air security,</li>
<li>coordinating the European Union’s global action.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">The second informal European Council meeting was held in Ghent,  Belgium on 19 October 2001. During the meeting, it was stressed that the  EU had launched 79 actions to track down terrorist However, all the  issues raised in discussion were similar to those introduced at the  Council meeting in Brussels. Significantly, the Ghent meeting was  succeeded by the launching of a ‘Declaration by the Heads of State or  Government of the European Union and the President of the Commission  Follow-up to the September 11 Attacks and the Fight against Terrorism’ ,  and an ‘Anti-terrorism Roadmap’ , which was a detailed plan of  antiterrorist actions within a cross pillar framework.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Defining terrorism as a milestone in combating terrorism</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Immediately after the attacks, the EC worked out a ‘Proposal for  Council Framework Decision  on combating terrorism’ , which was based on  Article 29 of the Treaty of Amsterdam. The first purpose of the  decision was ‘to establish minimum rules relating to the constituent  elements of criminal acts and to penalties for natural and legal persons  who have committed or are liable for terrorist offences which reflect  the seriousness of such offences’ . However, launching a debate between  the EU bodies on the proper definition of terrorist offences was the  most important issue. Finally, Article 1 of the Framework Decision on  combating terrorism (13 June 2002) defines terrorist acts ‘as offences  under national law, which given their nature or context, may seriously  damage a country or an international organization where committed with  the aim of seriously intimidating a population or unduly compelling a  Government or international organization to perform or abstain from  performing any act, or seriously destabilizing or destroying the  fundamental political, constitutional, economic or social structures of a  country or an international organization’.</p>
<p style="text-align: justify;">Furthermore, it  defines a terrorist group as ‘a structured group of more than two  persons, established over a period of time and acting in concert to  commit terrorist offences. Structured group shall mean a group that is  not randomly formed for the immediate commission of an offence and that  does not need to have formally defined roles for its members, continuity  of its membership or a developed structure’ . Adoption of this  definition marked a significant milestone in the EU’s counterterrorist  policy, because it helped to classify those who commit terrorist acts,  and also to distinguish terrorism from other offences. It is crucial to  emphasize that the Decision broadened its scope by focusing also on  actions which could support or lead to terrorism such as inciting,  aiding or abetting terrorist activities. Finally, the jurisdiction of  terrorist acts showed Member States how to judge these crimes in a  unified manner (not less than fifteen years for a director of a  terrorist group, and not less than eight years for a participant in such  a group).</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>The Madrid bombings as an accelerator of counterterrorist actions</strong></p>
<p style="text-align: justify;">The second important proposition put forward by the EC concerned  the European Arrest Warrant (EAW) . The EAW aims to unify already  existing extradition procedures  and bilateral agreements into one clear  document. In the first article of the framework decision the EAW was  defined as ‘a judicial decision issued by a Member State with a view to  the arrest and surrender by another Member State of a requested person,  for the purpose of conducting a criminal prosecution or executing a  custodial sentence or detention order. Member States shall execute any  European arrest warrant on the basis of the principle of mutual  recognition and in accordance with the provisions of this Framework  Decision’ . According to the mutual recognition paradigm, national  states (one should bear in mind that the EAW concerns only EU member  states), should not refuse to send their citizens to the state where  they committed the crime. It is worth mentioning that the EAW speeds up  and simplifies extradition procedures, due to an obligation that the  arrested person’s home state should return that person to the state  where the crime was committed within 90 days, and due to the abolition  of the dual criminality principal (which affects 32 crimes including  terrorism). According to this principle, ‘both the country requesting  extradition and the country that should arrest and return the alleged  criminal, recognize and accept that what he or she is alleged to have  done, is a crime’ . Moreover, the EAW excludes the political stage of  extradition and introduces only the judicial one, which means that  national courts are responsible for the decision to extradite. Last but  not least, the EAW guarantees that fundamental rights will be protected  according to the European Convention on Human Rights . Finally, the EAW  eliminates a category of political offences (by removing doubts as to  who is a terrorist rather than a freedom fighter), which had been an  obstacle in the extradition law before the introduction of the EAW .  Krzysztof Kuczyński highlights the complexity of the EAW in regard to  several issues. Firstly, Member States are unwilling to cooperate in the  judicial sphere because it is strongly connected with their  sovereignty. Secondly, the EAW was part of a framework decision, which  means that there was no sanction imposed for rejecting the  implementation of this act. Thus, implementation depends entirely on  Member States’ good will. One should also bear in mind that within the  third pillar, Community law is not superior to national laws. In some  cases, implementation of the EAW required changing the constitution, as  in Poland, due to the constitutional clause prohibiting the extradition  of nationals. In Germany, implementation was even more difficult. The  Federal Constitutional Tribunal revoked an implementation law of the  EAW,  explaining that it ‘did not respect fundamental rights and  procedural guarantees and so was contrary to the German Constitution’.</p>
<p style="text-align: justify;">In order to provide further evidence to highlight the EC’s rapid  response to the 9/11 attacks, a few more initiatives should be  described. Firstly, Eurojust  (the European Unit for judicial  cooperation in criminal matters) was introduced by the Council Decision  of 28 February 2002  as an independent EU body, although not to track  down terrorists, but to ‘enhance the effectiveness of the competent  authorities within Member States when they are dealing with the  investigation and prosecution of serious cross-border and organised  crime’ . Nonetheless, as widely acknowledged, this body has made a  significant contribution in tracking down terrorists ‘All Member States  have designated a Eurojust national correspondent for terrorist matters,  in order to enhance its counter-terrorist work. Eurojust convenes  regularly both strategic and operational meetings on judicial  cooperation to fight terrorism. Mid-2005, cases relating to terrorism  amounted to approximately 6% of the total number of cases referred to  Eurojust (an increase of 37% when compared to the same period in 2004)’ .  Secondly, in order to improve antiterrorist cooperation, a  counterterrorist unit was created within Europol – Task Force for the  Fight against Terrorism . This unit, which consists of police and  intelligence liaison officers from Member States, gathers, analyzes and  assesses information gathered from open sources. Europol set up a 24hr  operational centre focused on receiving and sharing data and  intelligence information. In addition, Europol launched a Counter  Terrorism Programme to examine progress in strategic areas. Den Boer  also mentions the following Europol initiatives: the Counter  Proliferation Programme, the Networking Programme, the Preparedness  Programme and the Training and Education Programme . Jan Wouters and  Frederik Naert describe Europol’s new competences. They note that  ‘cooperation with authorities of third States, in particular the US has  also been enhanced. Furthermore, a start has been made in implementing  the operational role which the Treaty of Amsterdam assigned to Europol  with the Council Framework decision of 13 June 2002 on joint  investigation teams’ . The EU also strengthened air transport security  and border controls. The most important actions taken by the EU in these  areas are: the establishment of common rules on civil aviation security  by the European Parliament and the Council (16 December 2002) , the  setting up of the European Aviation Safety Agency and EU actions within  the International Civil Aviation Organization . Border controls were  strengthened by introducing biometric passports  (which include facial  images and fingerprints) and by establishing the Border Agency (FRONTEX)  , which coordinates and unifies border controls in Member States.</p>
<p style="text-align: justify;">Another action taken in the wake of the September 11 attacks was  the freezing of terrorist assets. Specific restrictive measures were put  into place, directed against certain persons and entities in order to  combat international terrorism. The proposition includes an index of  legal persons, entities and organizations connected with financing,  preparing or participating in terrorist attacks. According to Article 1  of the European Council regulation, all assets that belong to these  persons or organizations shall be frozen . Moreover, providing any  services to these persons or organizations is strongly prohibited. This  regulation was undertaken by the Economic and Financial Affairs Council  (ECOFIN) in cooperation with the intergovernmental body, Financial  Action Task Force (FATF).</p>
<p style="text-align: justify;">One of the EU’s top priorities  on the agenda after 9/11 was to enhance cooperation with the United  States. The Council (JHA) proposed a coalition strategy on 20 September  2001. This strategy includes the screening of terrorist threats and  recognition of terrorist organizations. Additionally, the Council  proposed a joint meeting of Troikas – representatives of the EU (COTER –  second pillar, and JHA – third pillar) and the US, to be held twice  every six months. Enhanced transatlantic cooperation also means that the  American representatives will be invited to meetings of antiterrorist  EU bodies. The goal is to share experiences in combating terrorism .  Przemysław Żurawski vel Grajewski delineates seven areas of bilateral  cooperation:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>aviation and other transport security,</li>
<li>police and judicial cooperation, including extradition,</li>
<li>denial of financing of terrorism, including financial sanctions,</li>
<li>denial of other means of support to terrorists,</li>
<li>export control and non-proliferation,</li>
<li>border controls, including visa and document security issues,</li>
<li>law enforcement access to information and exchange of electronic data .</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">It is also worth mentioning that on 7 October 2001, the USA  commenced attacks on Afghanistan according to United Nations Security  Council Resolution 1368. The EU member states were given a green light  to support the US in the coalition. Moreover, the EU provided  humanitarian aid to Afghani people who had suffered during the US  intervention . Several other steps were taken, such as the signing of  two agreements in 2001 and 2002, together which laid the basis for laws  governing US–Europol cooperation (the exchange of strategic and personal  information) , as well as the formulation of treaties on extradition  and mutual legal assistance (MLA) in June 2003 (these simplify the  extradition process and promote better  cooperation in prosecution) .  The negotiation of these treaties encountered difficulties in trying to  resolve various issues, such as the death penalty, which is legal in the  US but prohibited in the EU. The US finally agreed that extradited  persons would not face capital punishment. However, on other matters, an  agreement between the parties was not so easy to achieve. In May 2004,  ‘the Council adopted a decision approving the conclusion of an agreement  between the European Community and the United States on the processing  and transfer of PNR (Passenger Name Records) data by air carriers  established in Member States of the Community to CBP (Customs and Border  Protection)’ . The first agreement was cancelled but after lengthy  negotiations, consensus was finally reached. Upon EU acceptance of US  demands (after the US threatened to restrict the movement of goods and  people), an agreement was signed in July 2007 regarding the transfer of  PNR data . The EU signed a similar agreement with Australia .</p>
<p style="text-align: justify;">Apart from adopting antiterrorist measures, the EU also needed to  establish a system of verifying that they were implemented in Member  States.  A peer evaluation system was set up, keeping in line with the  intergovernmental character of the third pillar. This meant that states  were to examine each other, locate vulnerabilities in law enforcement,  share their positive experiences and look for new solutions. The results  of such an evaluation system are not binding, but rather serve as  recommendations. However, due to the fact that the results are agreed to  at a high political level, states cannot ignore them, as this would  suggest irresponsible behaviour on their part .</p>
<p style="text-align: justify;">In fact,  the Madrid bombings also brought forth a Declaration on Combating  Terrorism ,  adopted after the European Council meeting in Brussels on  25-26 March 2004. The Declaration not only reviewed actions that had  already been introduced, but also expressed solidarity with the victims  and shifted priorities. A solidarity clause was included, which had been  connected with the Lisbon Treaty. The EU member states were supposed to  work on a detailed plan for implementing the European Security Strategy  (2003) . Furthermore, the Declaration voices a need to establish a  counterterrorist coordinator, ‘who will work within the Council  Secretariat, will co-ordinate the work of the Council in combating  terrorism and, with due regard to the responsibilities of the  Commission, maintain an overview of all the instruments at the Union’s  disposal with a view to regular reporting to the Council and effective  follow-up of Council decisions’ . This position was taken by Gijs de  Vries and is now continued by Mr Gilles de Kerchove. Lastly, the  Declaration accepted  a proposition of the European Parliament declaring  11 March as a European day of commemoration for the victims of  terrorism . While data exchange had always been a touchy issue, the  Madrid bombings provided yet another reason for screening antiterrorist  policy and for speeding up law enforcement processes. One significant  undertaking was the establishment of a ‘pioneer group’- G5, which  consisted of five countries – Spain, France, Germany, Great Britain and  Italy. The aim was to strengthen intergovernmental, antiterrorist  cooperation, as well as to exchange information more quickly and  effectively. These countries had the same information culture, meaning  similar cooperative information systems, thus making this kind of  cooperation possible . In 2006, Poland was invited to join the group.  The first meeting of the G6 group took place in Germany in Heiligendamm .  G6 focuses on information exchange including fingerprints, DNA,  terrorist alert information and information about stealing dangerous  materials and substances. The group incorporated biometric information  into passports and ID cards. G6 also deals with illegal migration and  has launched a ‘web-check’ programme .</p>
<p style="text-align: justify;">An Action Plan on  Combating Terrorism was endorsed immediately after the European Council  Declaration (March 2004). The Action Plan was a more detailed  consequence of the Anti-terrorist Roadmap. Contrary to the roadmap, the  plan does not give any urgent implementation deadlines.  An outline of  the Plan is made in the introduction:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>to deepen the international consensus and enhance international efforts to combat terrorism,</li>
<li>to reduce terrorists’ access to financial and other economic resources,</li>
<li>to maximize capability within EU bodies and Member States to detect,  investigate and prosecute terrorists and prevent terrorist attacks,</li>
<li>to protect the security of international transport and ensure effective systems of border control,</li>
<li>to enhance the capability of the European Union and of Member States to deal with the consequences of terrorist attacks,</li>
<li>to address the factors that contribute to and provide support for terrorism, and that lead to recruitment of terrorists,</li>
<li>to target actions under EU external relations towards priority Third  Countries where counterterrorism capacity or commitment to combating  terrorism needs to be enhanced .</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">The next step was taken by  the Commission of the European Communities, when it published the  document ‘Prevention, preparedness and response to terrorist attacks ’.  The document was based on a previously introduced Action Plan on  Combating Terrorism and put pressure on civil society as a tool to fight  terrorism. It was not only established to protect fundamental civil  rights, but also to create a security dialogue within the private  sector, which could be a significant contribution in combating  terrorism.</p>
<p style="text-align: justify;">Furthermore, five years after the  implementation of the Tampere Agenda,  a need had arisen to work on an  alternative document that would strengthen the areas of freedom,  security and justice in the EU. This laid the foundations for the  establishment of the Hague Programme, which was adopted after the  European Council meeting on 4-5 November 2004 . The Programme focuses on  formulating coherent actions based on terrorism prevention and  information exchange, to be achieved by effective cooperation between  member and non-member states. It concerned itself particularly with  terrorist recruitment and financing, risk analysis, protection of  vulnerable infrastructures and consequence management.</p>
<p style="text-align: justify;">The  Madrid attack provoked Member States to enhance antiterrorist  cooperation in one more area. In May 2005, seven countries – Germany,  Spain, France, Luxembourg, Netherlands, Austria and Belgium – signed the  Schengen III Treaty. The Schengen Prüm concerns close cross-border  cooperation between states in the exchange of sensitive data (such as  DNA, fingerprint, vehicle information and any personal and non-personal  information to prevent terrorism) and in the security of sporting and  mass-events . Additionally, it introduces air marshals and includes  measures to combat illegal migration and repatriation. It should be  noted that the Prüm Convention is not a part of Schengen acquis and was  signed outside the EU framework.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>The European Union antiterrorist actions after the London attacks</strong></p>
<p style="text-align: justify;">The July 2005 London attacks served as another verification of the  problems in EU antiterrorist policy. Again, the EU showed rapid and  effective reaction ex post, only after the tragedy had taken place. An  extraordinary Council Meeting (JHA) on 13 June 2005  stressed the need  for enhanced cooperation, especially in information exchange, to prevent  people from turning to terrorism, to minimize the consequences of  terrorism and to protect citizens and infrastructure. The most  controversial issue concerned the Council agreement on the Framework  Decisions on the Retention of Telecommunications Data (October 2005) .  Telecommunications data encompassed in the agreement include the time,  duration and user name (but not content) of all private phone calls,  text messages and e-mail. According to the agreement, the data should be  stored for not less than six months, and not longer than two years.  Although such a decision encountered strong opposition from the Member  States , due to personal data protection law and the high costs of  storage, the final version of the European Parliament and the Council  Directive ‘on the retention of data generated or processed in connection  with the provision of publicly available electronic communications  services or of public communications networks and amending’  will be  mandated by the Member States. Finally, it is worth saying that the  Retention of Telecommunications Data has made a huge contribution to  finding the offenders responsible for the Madrid bombings.</p>
<p style="text-align: justify;">In  November 2005, the Council of the European Union adopted ‘The European  Union Counter-Terrorist Strategy’ . The strategy divides actions into  the categories of prevention, protection, pursuance and response and  serves as a summary of all previous documents, statements, propositions  and decisions of the EU. The strategy emphasizes a need to: (1) prevent  ‘people [from] turning to terrorism by tackling the factors or root  causes which can lead to radicalisation and recruitment, in Europe and  internationally’, (2) protect ‘citizens and infrastructure and reduce  our vulnerability to attack, including through improved security of  borders, transport and critical infrastructure’, (3) pursue and  investigate ‘terrorists across our borders and globally; to impede  planning, travel, and communications; to disrupt support networks; to  cut off funding and access to attack materials, and bring terrorists to  justice’, (4) ‘prepare ourselves, in the spirit of solidarity, to manage  and minimise the consequences of a terrorist attack, by improving  capabilities to deal with: the aftermath; the co-ordination of the  response; and the needs of victims’ . The Strategy shows that the EU was  aware that to deal effectively with terrorism, it was not only  important to learn to better cope with its consequences, but also and  foremost to attempt to prevent it from occurring in the first place.  Although terrorism prevention measures had been included in the Strategy  from November 2005, the EU extended a debate about this issue. In  November 2005, the Council adopted ‘The European Union Strategy for  Combating Radicalization and Recruitment to Terrorism’ . It aims to  combat the root causes of terrorism by disrupting already existing  terrorist networks and by preventing people from turning to terrorism.  The EU proposed three types of actions:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>disrupt the activities of the networks and individuals who draw people into terrorism,</li>
<li>ensure that voices of mainstream opinion prevail over those of extremism,</li>
<li>promote yet more vigorously security, justice, democracy and opportunity for all.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">The  strategy stresses that to achieve success in these matters, it is  crucial to involve non-governmental entities such as organizations or  religious authorities.</p>
<p style="text-align: justify;">It is evident that the EU is an active  player on the European and global scene concerning antiterrorist policy.  As presented above, the EU adopted measures in many areas, however, are  these efforts enough to make a coherent and effective EU policy? The  next part of the article attempts to answer this question by evaluating  EU actions.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>The European Union counterterrorist actions – what should be improved</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Despite the EU’s immediate response to the threat of terrorism, it  has been widely criticized for the lack of effectiveness of its  strategy. There are several reasons for this. While the EU made a  proposition for communication data retention, public opinion condemned  the lack of personal data protection and problems with the  proportionality principle (a method of creating a balance between means  and ends). Also, an unnecessarily large amount of documents is produced  as a consequence of an institutional race between the Council and the  Commission, both of which want to present their active involvement in  terrorist matters , which in the end causes any antiterrorist strategy  to be less coherent. Furthermore, both the intergovernmental character  of the third pillar and the lack of trust between Member States weaken  any antiterrorist measures. Bearing in mind that counterterrorism is a  cross-pillar domain, the lack of cooperation between actions taken  within different pillars is also a serious obstacle undermining  counterterrorism policy as a whole.</p>
<p style="text-align: justify;">The intergovernmental  nature of the third pillar is based on the rule of unanimity, the  exclusion of the European Parliament and the European Court of Justice  and the lack of transparency in the decision making process. These  aspects impede an effective cooperation between states . The lack of  trust was evident in the difficulties surrounding the implementation of  the EAW. This instrument was established to prevent criminals  from  avoiding their sentences and is based on mutual recognition and trust.  However, the EAW does not work properly. For example, the British Court  refuses to surrender a Polish criminal who escaped from Poland after  being convicted in 2002. The British court maintains that the EAW is  contradictory to British law. In the last six months, the British courts  have made decisions on only 11 out of 77 applications provided by the  Polish Court. Not all of these decisions were positive. The British  court has used such specious arguments as claiming that an offender’s  sudden fall into an emotional depression relieved him of being  extradited. According to the EAW, a person suspected of criminal  behaviour should be surrendered within about 43 days; however, in Great  Britain it can take 18 months or more. To make matter worse, there are  no penalties for a Member State that does not follow EAW obligations.  Other Member States besides Poland have had similar problems with Great  Britain . Den Boer emphasizes that the core of the EAW is the mutual  recognition rule; its full implementation by Member States is a sine qua  non condition for making the EAW a truly effective tool .</p>
<p style="text-align: justify;">In his interviews, Gijs De Vries identifies numerous vulnerabilities in  antiterrorist strategy. He sees the exchange of information as one of  the weak points in the policies, as there is a lack of a clear set of  rules governing states’ abilities to obtain information from each other.  De Vries draws attention to an availability principle – he claims that  available information concerning crimes in one state should be available  to other states as well. Such a diagnosis is also given by Europol:  ‘80% of information concerning terrorism which is delivered to Hague  headquarters is provided by only five Member States’ . Furthermore, De  Vries points to a factor also noticed by many authorities and  politicians – the poor implementation of antiterrorist measures. The  rejection of the Lisbon Treaty exacerbated this situation. The Treaty  would have simplified the implementation of procedures: ‘Directives  would be approved by a qualified majority under the strong control of  national parliaments and the European Parliament and with access to the  European Court of Justice. It would make the process more effective,  more democratic and it would be better for the protection of our civil  liberties’ .</p>
<p style="text-align: justify;">Filip Jasiński repeats the already  mentioned problem – poor implementation of antiterrorism laws. He  mentions the European Commission Report, which states that the laws that  have been enforced are not used enough. He gives several reasons for  this: there are not enough educated people who would impose the laws;  people are not keen on taking advantage of new instruments provided by  the EU; and, finally, there is a lack of awareness of the importance of  being open to new solutions as well as obligations. The majority of  these allegations actually concern ‘old’ Member States since the ‘new’  ones agreed in the accession treaty to implement framework decisions .</p>
<p style="text-align: justify;">Jasiński also identifies new tendencies in the way states deal with  antiterrorism as reasons for such weak cooperation – he calls it a  boredom and oblivion syndrome. In other words, despite the fact that  terrorism is a high priority issue, it has become common for important  information about other matters to dominate the European agenda. This  was made clear after the Madrid bombings, when news concerning terrorism  disappeared from the agenda faster than after the 9/11 attacks. Even  though terrorism seems to be a pervasive issue in EU institutions and  law enforcement, more documents regarding terrorism are discussed as a  point ‘A’ at the Council meetings. This means that they are not  discussed in a plenary session. States are bored with the subject of  terrorism, especially because they are convinced that everything has  already been done to combat its threat at the EU level. Usually,  political meetings finish with a broad agreement; however, experts  cannot put theory into practice during technical meetings due to a lack  of strategic and legal assistance from the Member States.</p>
<p style="text-align: justify;">Jasiński draws attention to the fact that according to polls presented  by Statewatch, from among 57 actions proposed in the Action Plan (15  June 2004), 27 are not directly related to terrorism, but rather to  crime in a broader sense . It seems that terrorist attacks were treated  as a huge opportunity to force through many different projects, which  resulted in agenda overload and ambiguity. Actions taken by the EU are a  duplication of already existing measures rather than a formulation of  new approaches. Raphael Bossong mentions that only one out of eleven  measures listed in “Anti-terrorism Roadmap” was a new item. He calls it  “the garbage can policy” or “expectations/capabilities gap” . Bossong  presents a similar opinion about the European Counter-Terrorism  Strategy. He sees the strategy as an attractive re-packaging of old  resolutions . When goals concerning security matters are overly  ambitious or controversial, the EU is put in the position of having to  force states to meet the deadlines. This results in inefficient top-down  actions. Ideally, counterterrorism proposals would be initiated  down-top, from national governments to the EU. Jasiński describes  another tendency – the lack of clearly defined timelines. For instance,  the Hague Programme and the Action Plan on Combating Terrorism have many  unspecified deadlines; in some cases, deadlines are not specified at  all. Some of the actions concerning the JHA, indirectly connected with  terrorism, are dealt with from such a long-term perspective that  consequently they are ineffective. Moreover, antiterrorism decisions are  related to political issues. For example, according to Jasiński, some  of the long-term action plans provided by EU institutions, if they are  not included as priorities for the presidency, may be excluded from the  Council’s work schedule as well.</p>
<p style="text-align: justify;">Another weak point in  counterterrorism policy is creation of many forums operating from within  and outside the EU, which do not act in a compatible way. This  situation makes actions incoherent and difficult to manage. Björn  Müller-Wille explains the problems in co-operation between intelligence  agencies developed outside the EU framework with EU centralized  intelligence co-operation structures. One of the main EU bodies assigned  the task of gathering, exchanging and analyzing intelligence data is  Europol. However, according to Müller-Wille, even though Europol is well  capable of analyzing intelligence data, it has serious problems with  the collection of data. Europol does not have its own independent source  of intelligence information, so it must rely on access from other open  sources. Müller-Wille names two units independent from the EU which  collect intelligent information: the Counter Terrorist Group and the  Police Working Group on Terrorism . He argues that the poor cooperation  between these national agencies and Europol is due to the fact that the  agencies are suspicious of exchanging information with Europol.  Furthermore, Europol has no real counterterrorism responsibilities. It  is the national agencies, not Europol, who are blamed or praised for  fighting terrorism. The main responsibility in collecting and analyzing  data remains within the hands of the national services. Thus, providing  intelligence data for Europol is an obligation which the agencies are  unwilling to fulfil. Europol, therefore, has only a supporting role.  Müller-Wille emphasizes that Europol does not have the most evident  function – intelligence cooperation responsibilities conducted by  European police outside the EU’s territory. To sum up “ (…) Europol has  not added any value in the intelligence sphere, it does not function  efficiently as a centralized intelligence agency offering vertical  support to national agencies” .</p>
<p style="text-align: justify;">In order to harmonize  counterterrorism actions, the EU appointed antiterrorist coordinator  Gijs de Vries. Not only were his duties ambiguous, but he was also  unable to change states’ approaches towards the implementation of  counterterrorist decisions. Consequently, he stepped down in March 2007,  after his three-year tenure had come to an end . The position remained  vacant for six months until a new co-coordinator, Gilles de Kerchove,  was appointed in September 2007. In practice, the antiterrorist  coordinator does not have a significant impact on antiterrorist policy.  The coordinator’s only power is that of persuasion. Furthermore, he has  no budget to implement new initiatives and cannot force Member States to  accelerate implementation processes . As long as there are no sanctions  for delaying the enforcement of laws (as there are in the first  pillar), states will not treat antiterrorist measures seriously.</p>
<p style="text-align: justify;">Statewatch – an organization which monitors states and civil  liberties in Europe, is highly critical of antiterrorist measures taken  by the EU. In a report evaluating antiterrorist measures proposed after  the Madrid attacks,  Statewatch charges that many inappropriate laws  unrelated to terrorism had been adopted. Moreover, they violate personal  data protection law. According to the authors of the report, all  measures relating to the retention of telecommunication data, the  introduction of biometrics passports and the creation of databases have  had the effect of placing the majority of EU citizens under  surveillance. The report stresses that ‘human intelligence is the key to  effective counter-terrorism. It is not produced by surveillance of the  entire population, electronic fishing expeditions or a misguided belief  in the superiority of technology’ . The authors suggest that the EU  should be more focused on removing cultural and political barriers, so  as to improve the exchange of information between police and  intelligence services. Furthermore, they state that there was no need to  develop more antiterrorist measures; it would have sufficed if judicial  and police authorities cooperated efficiently to track down   terrorists.</p>
<p style="text-align: justify;">Europeans and Americans are at odds over  their approach towards transatlantic cooperation. According to Didier  Bigo, Americans are much too focused on cooperation with intelligence  services, developing new technology and conducting military  interventions, rather than working to improve transatlantic cooperation  in the police and judiciary spheres . The author sees an asymmetry in  EU-US relations. The EU is suspicious of sharing information between  different bodies, because the reliability of information depends on the  body which provides it – on whether it is a judicature, an intelligence  service, or the police. Additionally, Americans want to administer the  processes of data analysis, despite the fact that the information that  they provide has a personal, not a strategic character, therefore  discouraging cooperation. The European role is only to gather such  information. The most intensive EU-US contacts are in the field of  intelligence services. Bigo suggests that such broad intelligence  cooperation originated with the network developed between the  Commonwealth and the United States, which then extended to other  European states. Paradoxically, even countries that do not support the  US war in Iraq (for instance, France and Germany), strengthened their  cooperation with the American intelligence service . The author sees a  great danger in the improper usage of information provided by an  intelligence service. Bearing in mind that the USA is in favour of using  hard power (pre-emptive attacks) and is criticized for disseminating  false information about the existence of WMDs in Iraq, it is necessary  to consider the reliability of an intelligence service’s information,  and of the way in which it is used. Bigo doubts that if intelligence  services had unlimited access to all public and private data, they would  be able to predict every terrorist attack. The saying, ‘the more the  better’, is not relevant to intelligence service information exchange.  The example of Iraq should serve as a lesson for European countries . On  the one hand, transatlantic cooperation is crucial to track down  terrorists; on the other hand, it should not lead in a unilateral  direction by undermining the EU’s role in counterterrorist actions.</p>
<p style="text-align: justify;">Freezing terrorist funds is an important antiterrorist tool, as without  money terrorist groups cannot operate. In other words, the EU created a  tool directed at individuals, because it is they, not states, who are  responsible for terrorist attacks. However, this measure has also been  widely criticized. Michael Jacobson explains that the EU based its list  of terrorist suspects on a list that had been recognized by the United  Nations&#8217; 1267 committee . Jacobson reproached that although the EU  launched a separate process to recognize and add other terrorist  suspects to the list, the framework of unanimity impeded the building of  consensus. For instance, Jacobson criticizes, due to ‘French-led  opposition, the EU has thus far not designated Hizballah as a terrorist  organization. And, until 2003, only Hamas&#8217;s military wing was  designated’ . This example not only shows vulnerabilities in the field  of freezing terrorist funds, but also proves that differences in the  national interests of EU Member States are the main hindrance in the  European Union decision-making process .</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>The European Union’s successful actions in countering terrorism</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Despite so many criticisms of the EU, the EU does in fact respond  immediately to any international occurrence. In matters related to  terrorism, the EU has felt responsible for the world order and has  treated itself as a key international actor with a responsibility to  combat this phenomenon. After every attack,  the EU revised its strategy  and sped up changes in law enforcement.</p>
<p style="text-align: justify;">The first issue  mentioned by Gijs De Vries, when he was asked what achievements had been  attained in the fight against terrorism, was the improvement in  information exchange. Although this issue has been widely criticized, De  Vries sees it as a success that four bodies (Europol, Eurojust,  Frontex, and Situation Centre ) are involved in combating terrorism.  Moreover, it is evident on a daily level that border infrastructures are  better protected and that air security has improved in the last few  years. De Vries also focuses on the compatibility of the EU’s actions  with the Security Strategy. In other words, the EU cooperates not only  with the United Nations, but also with third countries: ‘we have  increased our support to the AIEA in Vienna, and the OPCW, the  organization against the proliferation of chemical weapons in The Hague.  We are also working with Russia, for example, to reduce the chemical  and nuclear stockpiles in Russia, to reduce the risk of materials being  sold or stolen. On the external side, we work closely with the Americans  against terrorism’ . Furthermore, in external affairs the EU showed  that as a soft power , it is able to act effectively. The EU is one of  the biggest providers of financial aid to poor countries for their  reconstruction. About 80% of economic assistance goes to Bosnia and  Kosovo. The EU has also been donating funds to Afghanistan. In 2001, the  EU gave Afghanistan €352 million for food and humanitarian aid (€103  million came from the Commission). From 2001 until 2006, the EU gathered  about €1 billion for this country alone . Such actions are intended to  prevent terrorism, to help states rebuild their infrastructures and to  strengthen antiterrorist opposition groups.</p>
<p style="text-align: justify;">On a global  scale, it is clear that states have intensified their cooperation with  the United Nations (UN). The 13 conventions adopted by the UN, in  addition to the Security Council resolutions, laid strong foundations  for antiterrorist actions. Gijs De Vries demonstrates the growing  support for the Conventions: ‘The number of parties (146 this month) to  the Convention for the Suppression of Terrorist Bombings increased  almost sixfold since 2001; adherence to the Convention for the  Suppression of Financing of Terrorism grew from 4 countries in 1999 to  153 today, and three other conventions have been joined by more than 180  states’ .</p>
<p style="text-align: justify;">Contrary to all arguments regarding problems in  the implementation of certain measures, it is worth examining statistics  that throw a different light on the matter. One of the most  controversial measures was EAW’s shortening of the extradition process  to less than two months. For instance, ‘Isaac Hamdi, one of the  suspected bombers in the botched attack in London on 21 July 2005, was  extradited by Italy to the UK in 42 days’ . In 2004 alone, 3318 EAWs  were issued, resulting in 1073 arrests and 729 suspects being  extradited. Furthermore, in 2005, Europol had a significant impact in  strengthening internal security by breaking up a European network of  human smugglers (52 arrests) as well as a network of child  pornographers, and was involved in 20 investigations concerning Islamist  terrorism . To meet Member States’ demands for a more decentralized,  horizontal approach towards antiterrorism cooperation, Europol has  adjusted its representatives (349 officials, 15 seconded national  officers, 105 liaison officers) to work on many levels with national  partners. According to Europol’s 2007 report, a total of 498 attacks  were carried out in 2006, while 706 individuals suspected of a terrorist  offence were arrested . Obviously, information about another deadly  attack is more accessible and easily disseminated than special bodies’  reports, but information provided by the EU regarding counterterrorist  activities cannot be judged completely negatively .  Another important  intergovernmental agreement – Schengen Prüm – shows that cooperation  between states is possible even if it relates to the exchange of  sensitive data. So far, it has been ratified by five out of seven states  – Germany, Austria, Spain, Luxembourg and Belgium .</p>
<p style="text-align: justify;">In  discussing this convention, it is crucial to highlight some key issues.  Firstly, in the future there are plans to implement Schengen Prüm to the  third pillar acquis. Secondly, the convention works according to  personal data protection rights. In other words, when states exchange  DNA data, they are forbidden to reveal any information about the  suspects’ identity during the first stage of testing, unless the  sought-after data matches that which is found in the states’ databases.  In terrorist matters, the Prüm Convention does not introduce any  significant changes. It attempts to simplify data exchange: instead of,  for instance, requiring a state to ask another state’s contact point for  the terrorist-related information it is attempting to obtain, the  contact point is automatically sent to all contracting parties. In this  way a formal procedure is skipped . Thirdly, according to statistics,  even at such an early stage, the Prüm Convention is applauded as a  success: ‘the German authorities matched DNA profiles of open cases  against data held by Austrian authorities and found hits in more then  1500 cases. In this context, over 700 open traces from Germany could be  attributed to persons known to the Austrian criminal prosecution  authorities. Broken down by types of crime, 14 hits in homicide or  murder cases, 885 hits in theft cases, and 85 hits in robbery or  extortion cases were found (as of January, 4th)’ . On the other hand,  opponents of this intergovernmental approach raise concerns about the  fragmentation of antiterrorist actions and about concentrating them in  an exclusive group of states. This point of view is encountered in the  Eighteen Report of the House of Lords concerning the Prüm Convention .  Firstly, the statistics presented above were called “headline-making  figures”. It was argued that such incredible crime prosecution figures  would be easily obtained by the availability principle. Secondly, it is  worth considering whether such information exchange would be possible  among 27 Member States, as they each have different ways of gathering  and sharing data.</p>
<p style="text-align: justify;">Further evidence of Member States’  successes in many areas of law enforcement is displayed in an executive  summary of a report on the implementation of recommendations written by  the Council of the EU on counterterrorist measures taken within the EU  Member States . The report consists of recommendations, which are the  last stage of a peer evaluation process that had begun in 2001.  According to the report, about 95% of recommendations had been  implemented by 27 Member States . The report also notes that actions  which had previously been negatively evaluated, have since been improved  upon due to Member States’ engagement; for instance, the creation of a  clearly competent structure responsible for counterterrorism strategy  within each state, the improvement of the use of intelligence as  evidence in Court and the development of crisis management national  centres. Finally, through the peer evaluation process, 79  recommendations have been proposed, of which 65 have been implemented.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Counterterrorist policy – perspectives</strong></p>
<p style="text-align: justify;">When talking about perspectives of antiterrorist actions, one  should bear in mind an important factor: the London attacks were  prepared by British immigrants, who had been living in Great Britain for  generations. The issue of immigration is not new on the European  agenda, but its connections with terrorism has made it important in a  discussion about counterterrorism perspectives. The authors of the  article, ‘How Widespread is Terrorism in Europe?’  recognize the problem  of young immigrants who live in Europe while at the same time are  involved in global jihad. The authors mention ‘new euro Islamists’ –  well educated and ostensibly integrated, ‘who lived in a mental black  box, shut off from Western values, but nevertheless in the heart of  Europe’ , and suddenly fall into Islamic extremism. According to  Baltasar Garzon, there is a ‘galaxy of small groups’ (involved in jihad)  in Europe.  Europe is aware that it is not enough to clean up after  another terrorist attack. Prevention is also one of the most important  factors in countering terrorism. Apart from the actions taken by the EU  in its ‘Strategy for Combating Radicalization, Recruitment to Terrorism’   to prevent terrorism and promote a multicultural society which would  be in favour of the integration and assimilation process, the European  Commission declared 2008 the ‘European Year of Intercultural Dialogue’.  European Commissioner Jan Figel, who is responsible for Education,  Training, Culture and Multilingualism, stated ‘Over the past few years,  Europe has seen major changes resulting from successive enlargements of  the Union, greater mobility in the Single Market, and increased travel  to and trade with the rest of the world. This has resulted in  interaction between Europeans and the different cultures, languages,  ethnic groups and religions on the continent and elsewhere. Dialogue  between cultures would therefore appear to be an essential tool in  forging closer links both between European peoples themselves and  between their respective cultures’ . This statement describes the  essence of the Intercultural Dialogue Programme. In 2008, it is evident  that a dialogue needs to be established, not only between European  nations, but also with immigrants from third countries. The integration  process is crucial to assimilate immigrants into the European community.  This does not mean that the EU wants all people to be the same, but  rather aims to encourage diversity based on common values. The goal is  to prevent people from turning to terrorism while also counteracting  racism against Muslims (such as the tendency to view every Muslim as a  potential terrorist). Finally, European security touches many aspects of  EU policies, even cultural ones. This is also a good example of the  EU’s use of soft power; the EU wants to prevent terrorism not through  military intervention, but through understanding.</p>
<p style="text-align: justify;">The  previous parts of this article demonstrate that, when looking from a  general perspective at antiterrorist actions taken by the EU, the  assessment is rather negative. The most  plausible reason for such a  diagnosis is that the EU’s ambitions and expectations in  counterterrorism are too high, as compared with the reality of what can  be attained. A similar opinion is expressed by Jasiński, who notices  that it is too early to speak about the European Union’s  counterterrorist policy . Despite the fact that terrorism is not a new  phenomenon, Member States are unwilling to cooperate, especially when  they are required to give up their national competences in security  matters. The EU (all three pillars) has established great foundations  for such a policy, but at the moment the theory has yet to be put into  practice. Without strong intergovernmental cooperation, one can only  discern a policy framework, which includes a legislative process,  debates and adoption of EU decisions. Jasiński emphasizes the problem  that harmonizing antiterrorist measures concerning law enforcement,  action plans and strengthening of institutions is not enough to create  an effective counterterrorist policy .</p>
<p style="text-align: justify;">Nevertheless, a deep  analysis and review of practical information included in legal  documents, as well as of positive opinions and statistics concerning  counter-terrorism, indicates that some aspects of antiterrorist  cooperation have been successful. European states cooperate with each  other on a regional, Europe-wide and even global scale. It is true that  Member States do not speak with one voice, but rather formulate, as it  was said by Jasiński, only loosely connected national policies .  However, to evaluate which approach is better, one has to recall  Jasiński’s question: where is the division between the EU’s and states’  competences in combating terrorism? To answer this question, one should  bear in mind something that has been evident in every European debate –  the EU is a place of confrontation of two approaches – a supranational  approach versus an intergovernmental one. Supporters of the  supranational approach criticize that currently counterterrorist  measures are fragmentarily implemented, thus limiting their  effectiveness, and that all European states are not given equal  opportunities to take part in antiterrorist actions. Those who are in  favour of an intergovernmental approach of antiterrorist cooperation,  however, say that this approach suffices to tackle the terrorist threat  effectively. Furthermore, due to the limited trust between governments,  states are only willing to exchange information within small groups. An  additional argument in support of this approach is that decentralization  of counterterrorism actions is the best response to an asymmetric  threat – network terrorism. The best examples of successful  decentralized responses to terrorism are the G6 group, parties in the  Prüm Convention and the Club of Berne. Is it so obvious that after 9/11,  speaking with one voice, meaning fully implementing EU decisions, would  really improve European cooperation in terrorist matters? It is  difficult to say which direction the European countries should follow,  or what are the perspectives of antiterrorist policy. Certainly, in  order to avoid future attacks, Member States should speed up their  implementation of antiterrorist laws. In addition, they should treat the  EU not as an enemy who wants to limit their national competences, but  rather as an international actor that helps them to combat terrorism, in  this way working to improve the security of every European citizen.  Furthermore, as the issue of security was the primary reason for  establishing the European Coal and Steel Community, to prevent a third  world war, at the present time the EU should also be attempting to  prevent war, namely the War on Terrorism. Finally, throughout the  history of European integration, there have been examples of  transference of third pillar policies into the first pillar . In other  words, taking into consideration the huge weight of terrorism and  security issues, the possibility cannot be excluded that Member States  will one day decide to create a fully integrated antiterrorist policy  within the EU. Until that time, one can only hope that future  counterterrorism measures will not be strengthened ad hoc after another  round of terrorist attacks, but rather through sustainable proactive  cooperation. It has been said many times before – nobody can fight  terrorism alone.</p>
<p style="text-align: justify;">&nbsp;</p>
<h3 style="text-align: justify;">Magdalena Grajny</h3>
<h3 style="text-align: justify;">The Tischner European University</h3>
<h3 style="text-align: justify;">Cracow</h3>
<h3 style="text-align: justify;">November 2008</h3>
<p style="text-align: justify;"><strong>References:<br />
Documents and law acts</strong></p>
<p style="text-align: justify;">•	Anti-terrorist Roadmap, (26 September 2001), accessed at http://www.statewatch.org/news/2001/oct/sn4019.pdf<br />
• 	Archick K., CRS Report for Congress, US – EU Cooperation against  Terrorism, (24 January, 2006), accessed at  http://www.fas.org/sgp/crs/terror/RS22030.pdf.<br />
•	Council of Justice  and Home Affairs, Conclusions adopted by the Council, (20 September,  2001, Brussels), article 10, accessed at  http://www.statewatch.org/news/2001/sep/03926-r6.pdf<br />
•	Council of  Justice and Home Affairs, Council Decision of establishing a mechanism  for evaluating the legal systems and their implementation at national  level in the fight against terrorism (28 November 2002) accessed at  http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:32002D0996:EN:HTML<br />
• 	Council of the European Union, Agreements on Extradition and on Mutual  Legal Assistance between the European Union and the United States of  America, (Brussels, 3 June 2003), accessed at  http://www.statewatch.org/news/2003/jun/useu09153.pdf.<br />
•	Council of  the European Union, Conclusion and plan of action of the extraordinary  meeting, (21 September 2001), accessed at  http://ec.europa.eu/justice_home/news/terrorism/documents/concl_council_21sep_en.pdf.<br />
• 	Council of the European Union, Council Framework Decision on the  European arrest warrant and the surrender procedures between Member  States (13.06.2002),  http://eur-lex.europa.eu/pri/en/oj/dat/2002/l_190/l_19020020718en00010018.pdf<br />
• 	Council of the European Union, Council Decision 2007/551/CFSP/JHA,  (Official Journal of the European Union 23.07.2007), accessed at  http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2007:204:0016:0017:EN:PDF<br />
• 	Council of the European Union, Council Decision 2008/651/CFSP/JHA,  (Official Journal of the European Union 30.06.2008), accessed at  http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2008:213:0047:0048:EN:PDF<br />
• 	Council of the European Union, Decision  setting up Eurojust with a  view to reinforcing the fight against serious crime, (28 February 2002),  accessed at  http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:32002D0187:EN:NOT<br />
• 	Council of the European Union, EU Plan of Action on Combating  Terrorism, accessed at   http://www.statewatch.org/news/2004/jun/eu-com-plan-terr-final.pdf<br />
•	 Council of the European Union, Follow-up report on the implementation of  recommendations by the Council of the EU on counter-terrorism measures  in the Member States – Executive Summary, (Brussels, 6 March 2007),  accessed at  http://www.statewatch.org/news/2007/mar/eu-counter-terr-rep.pdf<br />
•	 Council of the European Union, Framework Decision 2002/584/JHA of on the  European arrest warrant and the surrender procedures between Member  States, (13 June 2002) accessed at  http://eurlex.europa.eu/smartapi/cgi/sga_doc?  smartapi!celexapi!prod!CELEXnumdoc&amp;lg=EN&amp;numdoc=32002F0584&amp;model=guichett<br />
• 	Council of the European Union, Council Framework Decision on combating  terrorism, (13 June 2002), accessed at  http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2002:164:0003:0007:EN:PDF<br />
• 	Council of the European Union, Prüm Convention, (7 July 2005,  Brussels), accessed at  http://register.consilium.europa.eu/pdf/en/05/st10/st10900.en05.pdf<br />
• 	Council of the European Union, Press Release, Extraordinary Council  Meeting, Justice and Home Affairs, (13 June 2007, Brussels), accessed at  http://ue.eu.int/ueDocs/cms_Data/docs/pressData/en/jha/85703.pdf<br />
•	 Council of the European Union, Regulation, on standards for security  features and biometrics in passports and travel documents issued by  Member States, (13 December 2004), accessed at http://eurlex.europa.eu/  LexUriServ/site/en/oj/2004/l_385/l_38520041229en00010006.pdf.<br />
•	 Council of the European Union, Regulation No 2580/2001, (27 December  2001), accessed at http://eurlex.europa.eu/LexUriServ/site/en/oj/  2001/l_344/l_34420011228en00700075.pdf<br />
•	Council of the European  Union, The European Union Counter-terrorist Strategy, (30 November 2005,  Brussels), accessed at  http://register.consilium.eu.int/pdf/en/05/st14/st14469-re04.en05.pdf<br />
• 	Council of the European Union, The European Union Strategy for  Combating Radicalization and Recruitment to Terrorism, (Brussels,  November, 24, 2005), accessed at  http://www.statewatch.org/news/2005/nov/eu-radicalisation-nov-05.pdf.<br />
• 	Declaration by the heads of state or government of the European Union  and the President of the Commission, Follow-up to the September 11  attacks and the fight against terrorism, Brussels, 19 October 2001,  accessed at  http://www.dpt.gov.tr/abigm/abtb/Zirveler/2001%20Gant%2019%20Ekim%20(Informal).pdf.<br />
• 	Declaration on Combating Terrorism, (Brussels, 24 March, 2004),  accessed at  http://consilium.europa.eu/uedocs/cmsUpload/DECL-25.3.pdf.<br />
• 	European Commission, Communication from the Commission to the Council  and the European Parliament, Prevention, preparedness and response to  terrorist attacks, (Brussels, 20.10.2004), accessed at  http://ec.europa.eu/justice_home/doc_centre/  criminal/terrorism/doc/com_2004_698_en.pdf<br />
•	European Commission,  Proposal for a Council Framework Decision on combating terrorism,  accessed at http://www.statewatch.org/news/2001/sep/terrorism.pdf<br />
•	 European Commission, Report From the Commission, Overview of EU action  in response to the events of the 11 September and assessment of their  likely economic impact, (Brussels, 17.10.2001), accessed at  http://www.statewatch.org/docbin/freedomobsodcs/com2001_0611en01.pdf<br />
• 	European Commission, The European Commission  proposes that 2008 be  “European Year of Intercultural Dialogue”, accessed at  http://www.europa.eu:80/rapid/pressReleasesAction.do?reference=  IP/05/1226&amp;format=HTML&amp;aged=0&amp;language=EN&amp;guiLanguage=en<br />
• 	European Court of Justice, Judgment of the Court of Justice in Joined  Cases C-317/04 and C-318/04, Press Release No 46/06, accessed at  http://curia.europa.eu/en/actu/communiques/cp06/aff/cp060046en.pdf.<br />
• 	European Parliament, Report on the role of the European Union in  combating terrorism (2001/2016(INI)), Committee on Citizens’ Freedoms  and Rights, Justice and Home Affairs, 12 July 2001,  accessed at  http://www.europarl.europa.eu/sides/   getDoc.do;jsessionid=B551997C0C90B66232871D719B15A963.node2?  language=EN&amp;pubRef=-//EP//NONSGML+REPORT+A5-2001-0273+0+DOC+PDF+V0//EN.<br />
•	European Parliament and the Council, Directive on the retention  of data generated or processed in connection with the provision of  publicly available electronic communications services or of public  communications networks and amending, (15 March 2006), accessed at  http://www.statewatch.org/news/2006/apr/eu-data-retention-directive-oj.pdf<br />
• 	European Parliament, European Council, Regulation establishing common  rules in the field of civil aviation security, (December 16 2002),  accessed at  http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/site/en/oj/2002/l_355/l_35520021230en00010021.pdf<br />
• 	European Parliament, European Council, Regulation on common rules in  the field of civil aviation and establishing a European Aviation Safety  Agency, (July 15 2002), accessed at  http://eurlex.europa.eu/LexUriServ/site/en/oj/2002/l_240/l_24020020907en00010021.pdf<br />
• 	Europol, Agreement between the United States of America and the  European Police Office accessed at  http://www.europol.europa.eu/legal/agreements/Agreements/16268-2.pdf.<br />
• 	Europol, An Overview of the Counter Terrorism Unit Activities, (January  2006), accessed at:  http://www.europol.europa.eu/publications/Serious_Crime_Overviews/overview_SC5.pdf<br />
• 	Europol, EU Terrorism Situation and Trend Report 2007, accessed at  http://www.europol.europa.eu/publications/TESAT/TESAT2007.pdf<br />
•	Gijs  de Vries, The European Union and the Fight against terrorism,  presentation at the seminar of the Centre for European Reform, (19  January, 19, 2006), accessed at  http://consilium.europa.eu/uedocs/cmsUpload/060119CenterEuropeanReform.pdf.<br />
• 	Gijs de Vries, The Fight Against Terrorism – Five Years After 9/11,  Presentation from Annual European Foreign policy Conference, (30 June  2006, London School of Economics &amp; King’s College London), accessed  at   http://www.consilium.europa.eu/uedocs/cmsUpload/060630LondonSchoolEconomics.pdf<br />
•	Hague Programme – Ten priorities for the next five years, accessed at http://europa.eu/scadplus/leg/en/lvb/l16002.htm<br />
• 	House of Lords, Eighteenth Report of House of Lords, EU Committee,  Prüm: an effective weapon against terrorism and crime?, HL90, 9May 2007.<br />
• 	Justice and Home Affairs Ministers Informal Meeting, (Dresden, 14-16  January 2007), accessed at  http://www.statewatch.org/news/2007/jan/dresden-prum.pdf.<br />
•	La Gomera Declaration accessed at http://www.europarl.europa.eu/summits/mad2_en.htm#annex3<br />
• 	Prodi R., Brussels, 12 September 2001, accessed at accessed at  http://europa.eu/rapid/pressReleasesAction.do?reference=IP/01/1265&amp;format=  HTML&amp;aged=0&amp;language=EN&amp;guiLanguage=en<br />
•	Solana J.  Terrorist attacks on the United States, Brussels accessed at   http://www.consilium.europa.eu/cms3_applications/applications/solana/details.asp?cmsid=  246&amp;BID=109&amp;DocID=67741&amp;insite=1<br />
•	Tampere Agenda accessed at http://www.statewatch.org/news/2003/sep/tampere.pdf<br />
•	Treaty of Amsterdam, accessed at  http://www.eurotreaties.com/amsterdamtreaty.pdf</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Books</strong></p>
<p style="text-align: justify;">• 	Chalk P., The Third Pillar on Judicial and Home Affairs Cooperation,  Antiterrorist Collaboration and Liberal Democratic Acceptability, in  Fernando Reinares (ed), European Democracies Against Terrorism,  Governmental Cooperation, (Ashgate / Darmouth, 2000)<br />
•	Den Boer M.,  The Fight against Terrorism in the Second and Third Pillars of the  Maastricht Treaty: Complement or Overlap?, in Fernando Reinares (ed),  European Democracies Against Terrorism, Governmental Cooperation,  (Ashgate / Darmouth, 2000)<br />
•	Grant Ch., The Eleventh of September and  beyond: The Impact on the European Union, in Lawrence Freedman,  Superterrorism: Policy Responses, (Blackwell Oxford 2002).<br />
•	 Gruszczak A., Historia Współpracy w Dziedzinie Wymiaru Sprawiedliwości i  Spraw Wewnętrznych: od Trevi do Tampere, in Filip Jasiński, Katarzyna  Smoter, Obszar Wolności, Bezpieczeństwa i sprawiedliwości Unii  Europejskiej, Geneza, Stan i Perspektywy Rozwoju, (Urząd Komitetu  Integracji Europejskiej, Warszawa 2005)<br />
•	Gruszczak A., Unia  Europejska Wobec Przestępczości, Współpraca w Ramach II filara,  (Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2002)<br />
•	Jasiński  F., Rakowski P., Walka z Przestępczością Zorganizowaną i Terroryzmem, in  Filip Jasiński, Katarzyna Smoter, Obszar Wolności, Bezpieczeństwa i  sprawiedliwości Unii Europejskiej, Geneza, Stan i Perspektywy Rozwoju,  (Urząd Komitetu Integracji Europejskiej, Warszawa 2005)</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Articles and working papers</strong></p>
<p style="text-align: justify;">•	Bessong R., The Action Plan on Combating Terrorism: A Flawed Instrument of EU Security Governance, JCMS 2008 Volume 46, No 1<br />
• 	Bigo D., Polityka walki z terroryzmem, po zamachach z marca 2004,  Spojrzenie z perspektywy europejskiej, in Nowa Europa, 2 (4)/2006.<br />
•	 Den Boer Monica, 9/11 and the Europeanization of Anti-terrorism Policy: a  Critical Assessment, (Policy papers No6, Notre Europe, September 2003),  accessed at  http://www.notre-europe.eu/uploads/tx_publication/Policypaper6.pdf.<br />
• 	Den Boer M., Claudia Hillebrand, Adreas Nölke, Legitimacy under  Pressure: The European Web of Counter-Terrorism Networks, JCMS 2008,  vol. 46, number 1.<br />
•	Graś A., Konwencja z Prüm – pozytywne i  negatywne konsekwencje, Biuletyn analiz UKIE nr 16, 2006, accessed at  http://www.biuletyn.ukie.gov.pl/HLP/banal.nsf/0/8CA8B800CEF3EAD0C12571FB0049C326/$file/Pruem_AGras.pdf?Open<br />
• 	Jasiński F., Narojek M., Rakowski P., Wewnętrzne i zewnętrzne aspekty  współpracy antyterrorystycznej w Unii Europejskiej w kontekście Polski  jako państwa członkowskiego, (Centrum Europejskie Natolin, Warszawa  2006), accessed at  http://www.wsisw.natolin.edu.pl/wsisw/wsisw.nsf/viewDOC/AGRK-6Q8F33/$FILE/MR2_06-final.pdf<br />
•	Keohane D., The Absent Friend: EU Foreign Policy and Counter-Terrorism, JCMS 2008, vol. 46, number<br />
•	Müller-Wille B., The Effect of International Terrorism on EU Intelligence Co-operation, JCMS 2008, vol. 46, number 1<br />
• 	Rheinheimer F., Counterterrorism in the European Union: a Who’s Who of  the Agencies Involved,  (A Joint Publication of the Center for Defense  Information and the Brussels Office of the World Security Institute),  accessed at  http://www.cdi.org/PDFs/EU%20Counterterrorism%20Francis%20Rheinheimer.pdf<br />
• 	Wouters J.,  Naert F., The European Union after ‘September 11’,  (Institute for International Law, Working Paper No 40, January 2003,  revised March 2003), accessed at  http://law.kuleuven.be/iir/nl/wp/WP/WP40ed2e.pdf<br />
•	Wróblewski, B., Angielski Azyl, in Gazeta Wyborcza, 10.04.2007<br />
• 	Żurawski vel Grajewski., Unia Europejska wobec terroryzmu – reakcja na  atak z 11 września 2001 r., in Polska w Europie, 2 (40), 2002</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Web resources </strong></p>
<p style="text-align: justify;">• 	Balzacq T., Carrera S., The EU’s Fight against International Terrorism,  Security Problems, Insecure Solutions, CEPS Policy Brief, (No. 80/July  2005), accessed at http://www.libertysecurity.org/  IMG/pdf/TheEU_sFightagainstInternationalTerrorism.pdf<br />
•	Balzacq T.,  Carrera S., Terrorism and Data Retention: Persistent Predicaments in the  EU’s policy,   accessed at  http://www.libertysecurity.org/article509.html.<br />
•	http://news.bbc.co.uk/2/shared/spl/hi/guides/457000/457031/html/default.stm.<br />
•	http://news.bbc.co.uk/2/shared/spl/hi/uk/05/london_blasts/what_happened/html/default.stm<br />
• 	Capuano M.J., More Cooperation for Better Security, Interview with Gijs  De Vries, (EuroFuture, winter 2005) accessed at  http://www.consilium.eu.int/uedocs/cmsUpload/DeVriesEF6_03.pdf<br />
•	http://www.consilium.europa.eu/cms3_fo/showPage.asp?id=772〈=en<br />
•	http://www.dw-world.de/dw/article/0,2144,1149565,00.html<br />
•	http://eurojust.europa.eu/<br />
• 	European arrest warrant replaces extradition between EU Member States,  accessed at  http://ec.europa.eu/justice_home/fsj/criminal/extradition/fsj_criminal_extradition_en.htm<br />
• 	European arrest warrant ruled unconstitutional in Germany, accessed at:   http://www.euractiv.com/en/justice/european-arrest-warrant-ruled-unconstitutional-germany/article-142674<br />
• 	European Institute for European Studies, A secure Europe in a Secure  World, European Security Strategy, (December 2003), accessed at  http://www.iss.europa.eu/uploads/media/solanae.pdf<br />
•	http://www.frontex.europa.eu/<br />
•	Gruszczak A., Polska w G6 Kłopotliwy Sukces, accessed at http://www.wsisw.natolin.edu.pl/<br />
• 	Hayes B., Peers S., Bunyan T., Statewatch, Scoreboard on post-Madrid  counter-terrorism plans, accessed at  http://www.statewatch.org/news/2004/mar/swscoreboard.pdf<br />
•	Jacobson  M., Combating Terrorist Financing in Europe: Gradual Progress, accessed  at http://www.washingtoninstitute.org/templateC05.php?CID=2583<br />
•	 Jasiński F., Unia Europejska wobec walki z terroryzmem, (11.02.2005),  accessed at  http://www.wsisw.natolin.edu.pl/wsisw/wsisw.nsf/viewDOC/AGRK-6E7NK5<br />
• 	Jasiński F., Perspektywy polityki walki z terroryzmem w UE, accessed at  http://www.wsisw.natolin.edu.pl/wsisw/wsisw.nsf/viewDOC/AGRK-6E7NEU<br />
•	Luif P., The Treaty of Prüm: A Replay of Schengen?,  accessed at http://www.unc.edu/euce/eusa2007/papers/luif-p-10h.pdf<br />
• 	Narojek M., Peer evaluation – wskazówki z Brukseli, accessed at  http://www.terroryzm.com/article/338/Peer-evaluation-wskazwki-z-Brukseli.html<br />
• 	Program Haski, Implikacje i Zadania dla Polski, Centrum Europejskie  Natolin, (8 December 2004), p.30, accessed at  http://www.wsisw.natolin.edu.pl/wsisw/wsisw.nsf/viewDOC/  KREN-67HM58/$FILE/Program-Haski-implikacje&#8230;.pdf<br />
•	Ulrich A., Holger  Stark, Cordula Meyer, Dominik Cziesche, How Widespread is Terrorism in  Europe, (July 11, 2005), accessed at  http://www.spiegel.de/international/spiegel/0,1518,364661,00.html<br />
•	http://www.wsisw.natolin.edu.pl/wsisw/wsisw.nsf/viewDOC/AGRK-6U9G5Y</p>
<p style="text-align: justify;">_________________________________________________<br />
Treść  artykułu naukowego: “The European Union counterterrorism policy before  and after the 9/11 attacks: to what extent does the European Union have  an integrated policy towards terrorism?” jest objęta prawem autorskim.  Kopiowanie, powielanie bądź rozpowszechnianie bez zgody autora jest  zabronione. Jako autor zgadzam sie na nieodpłatną publikacje treści  artykułu naukowego,  jednocześnie zastrzegając sobie prawo do nie  wyrażenia zgody na publikacje w przypadku zmiany treści tekstu mojego  autorstwa przez redakcje www.terroryzm.com.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.terroryzm.com/the-european-union-counterterrorism-policy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>GRUPY SPECJALNE SŁUŻBY WIĘZIENNEJ</title>
		<link>http://www.terroryzm.com/grupy-specjalne-sluzby-wieziennej/</link>
		<comments>http://www.terroryzm.com/grupy-specjalne-sluzby-wieziennej/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Feb 2009 21:14:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jednostki specjalne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blindson.lh.pl/terroryzm/?p=1505</guid>
		<description><![CDATA[Wzrastające od lat zagrożenia, zwłaszcza terrorystyczne, wymuszają na służbach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państw i jego obywateli nieustanne doskonalenie swoich umiejętności a także zmiany w ich strukturach. Od 1972 roku, wojsko, policja i służby specjalne tworzą wyspecjalizowane jednostki przeznaczone do walki ze szczególnie niebezpiecznymi przestępcami i terrorystami. Wśród różnych służb, także służby penitencjarne rożnych państw musiały [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Wzrastające od lat zagrożenia, zwłaszcza terrorystyczne, wymuszają na  służbach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państw i jego obywateli  nieustanne doskonalenie swoich umiejętności a także zmiany w ich  strukturach. Od 1972 roku, wojsko, policja i służby specjalne tworzą  wyspecjalizowane jednostki przeznaczone do walki ze szczególnie  niebezpiecznymi przestępcami i terrorystami. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wśród różnych służb, także  służby penitencjarne rożnych państw musiały dostosować się do nowych  warunków, zwłaszcza że już od początku swojego istnienia różne grupy  terrorystyczne dokonywały prób – nierzadko udanych – ucieczek lub  uwalniania swoich członków z więzień i aresztów (choćby odbicie  przywódcy włoskich Czerwonych Brygad R. Curcio lub jednego z liderów  niemieckiej Frakcji Czerwonej Armii A. Baadera w latach  siedemdziesiątych).<span id="more-1505"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Te wydarzenia jak również wzrost liczby  niebezpiecznych sytuacji powodowanych przez osadzonych, spowodował, że  wiele służb więziennych utworzyło własne jednostki specjalne. Przykładem  są amerykańskie jednostki SORT (Special Operations Response Team –  Zespoły Reagowania Operacji Specjalnych) funkcjonujące w więzieniach  federalnych jako nieduże, nieetatowe – ale dobrze wyszkolone i  wyposażone jednostki interwencyjne, które prowadziły między innymi  działania w czasie buntów (połączonych z wzięciem zakładników) przez  kubańskich uchodźców na przełomie lat 80-tych i 90-tych , w czasie  huraganu „Andrew” na Florydzie w 1994 roku – zapewniając ochronę  transportów skazanych ewakuowanych poza obszar klęski żywiołowej, a  nawet wspomagając policję w czasie zamieszek w Los Angeles w 1992 roku.  Podobne jednostki istnieją także w stanowych i lokalnych strukturach  więziennictwa. Po utworzeniu w bazie Guantanamo więzienia wojskowego dla  terrorystów, na wypadek sytuacji nadzwyczajnych przygotowane są  prawdopodobnie grupy specjalne ze składu pododdziałów żandarmerii  ochraniającej ten obiekt.</p>
<p style="text-align: justify;">Również służby jednego z najbardziej  doświadczonych w walce z terroryzmem państw – Izraela, po buncie  wywołanym w 2003 roku przez osadzonych terrorystów utworzyły jednostkę  specjalna Masada. Istnieje tam także jednostka specjalna żandarmerii  wojskowej, przewidziana do interwencji w więzieniu wojskowym.</p>
<p style="text-align: justify;">Również  w Polsce zauważono potrzebę powołania podobnych jednostek. Od kilku lat  tworzone sa przy zakładach karnych i aresztach śledczych nieetatowe  grupy interwencyjne. Formacje te opierają swoją działalność przede  wszystkim na oddolnej inicjatywie tworzących je funkcjonariuszy,  spotykających się z przychylnym odzewem kierowników jednostek  organizacyjnych SW, dostrzegających problemy z jakimi musi się mierzyć  Służba Więzienna – zwłaszcza osadzanie w aresztach i zakładach karnych  członków zorganizowanych grup przestępczych, wprowadzenie do polskiego  prawa statusu świadka koronnego – co oznacza konieczność ochrony osób  ubiegających się o ten status, zagrożenie atakami na konwoje SW – w celu  odbicia lub zabicia konwojowanych osadzonych. Wzrosło także zagrożenie  buntami, oraz wzięciem zakładników przez osoby w takich wystąpieniach  uczestniczące, lub usiłujące w ten sposób zbiec.</p>
<p style="text-align: justify;">W ślad za  powstaniem tych grup, rozpoczęło się ich specjalistyczne szkolenie,  prowadzone zarówno w kraju jak i poza nim. Cenne było nawiązanie  kontaktów ze służbami izraelskimi, co zaowocowało udziałem Polaków w  szkoleniu tamtejszej jednostki specjalnej Masada, gdzie zostali oni  wysoko ocenieni przez gospodarzy.</p>
<p style="text-align: justify;">Na terenie Polski, bardzo  cenne były szkolenia organizowane przez wrocłaski pododdział  antyterrorystyczny Policji, w których brali udział także przedstawiciele  Słuzby Więziennej. W sierpniu 2006 roku, we Wrocławiu odbyło się  szkolenie z zakresu ochrony VIP-ów oraz świadków koronnych. Zajęcia  obejmowały dwa dni, zarówno zajęć „na sucho” jak  również z  zastosowaniem ostrej amunicji i środków pozoracji pola walki, w trakcie  których poznawano i ćwiczono procedury ochrony osób, sposoby reagowania  na zagrożenia związane z atakiem na chronioną osobę w róznych warunkach  (teren otwarty, zamknięty), z różnymi sposobami ataku (broń palna,  granaty, ładunki wybuchowe). W szkoleniu brali udział przedstawiciele  Policji, SW z Zakładu Karnego we Wrocławiu oraz Aresztu Śledczego  Warszawa – Mokotów, Oddziałów Specjalnych Żandarmerii Wojskowej i BOR.<br />
W  miesiącu następnym odbyły się na poligonie wędrzyńskim duże ćwiczenia  poświęcone rozwiązywaniu skomplikowanej sytuacji zakładniczej. Założono  jednoczesny atak na budynek szpitala, autobus oraz samochody osobowe w  których znajdowali się terroryści i zakładnicy. Utrudnieniem była nocna  pora działań. W składzie trzech grup szturmowych znaleźli się także  funkcjonariusze grup interwencyjnych SW. Mieszane grupy dokonały ataku, z  użyciem ostrej amunicji na wskazane obiekty, działając według  identycznych procedur i ściśle wyznaczonych dla każdej z grup celów  ataku. Ćwiczenia udowodniły że przeprowadzenie złożonej operacji przez  polączone siły pododdziałów specjalnych różnych służb jest wykonalne pod  warunkiem jednolitości zastosowanych metod.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejne ćwiczenia  odbyły się na poligonie w Pstrążu, i były poświęcone tematyce zasadzek i  taktyki wychodzenia z nich. W zajęciach brali udział także  przedstawiciele jednostek wojskowych z praktycznym doświadczeniem  wyniesionym z Iraku oraz  doświadczeni funkcjonariusze policyjnych  jednostek specjalnych. Ćwiczenia obejmowały problem reagowania na atak  lub zasadzkę na konwój, w różnych sytuacjach, w różnym terenie,  opuszczanie pojazdów, zasady wzajemnego ubezpieczania się, poruszanie  się pojazdów i ich umiejętne wykorzystanie.</p>
<p style="text-align: justify;">W roku 2007  reprezentanci Służby Więziennej brali udział w dwóch ćwiczeniach –  ponownie na poligonie pstrążyńskim – obejmujących problematykę sytuacji  zakładniczych w kontakcie bezpośrednim (czyli sytuacji w której sprawca  przetrzymuje zakładnika trzymając go bezpośrednio przy sobie) oraz  szturmu na duży obiekt – w tym przypadku teatr na obszarze  poradzieckiego osiedla wojskowego. Zajęcia te zgromadziły liczne grupy z  różnych służb, m.in jednostki GROM (w czasie zajęć na teatrze), 1 Pułku  Specjalnego Komandosów, jednostek aeromobilnych i desantowo –  szturmowych, oddziałów AT Policji, Oddziałów Specjalnych Żandarmerii,  plutonów specjanych Straży Granicznej, przedstawiciele ABW, BOR, SOK,  oraz zaproszeni goście z Niemiec.</p>
<p style="text-align: justify;">Ciekawe szkolenie  zorganizowano w Pionkach w roku 2005, których  scenariusz zakładał  prowadzenie akcji ratowniczej w czasie pożaru w pobliskiej fabryce, ale  uwzględniono także wykorzystanie ewakuowanych z terenu jednostki  osadzonych okazji do ucieczki, w trakcie której wzięli oni jednego z  konwojentów jako zakładnika. W działaniach tych funkcjonariusze SW  współpracowali z Sekcją AT Mazowieckiej KWP.</p>
<p style="text-align: justify;">Wiedza i  umiejętności uzyskane w  trakcie tych cwiczeń bardzo poważnie wplynęły  na podniesienie skuteczności i bezpieczeństwa funkcjonariuszy SW podczas  wykonywanie czynności służbowych. Co ważniejsze, każde z tych ćwiczeń  dotyczyło sytuacji która może się zdarzyć w trakcie czynności SW. Coraz  więcej jest realizowanych zadań konwojowych z osadzonymi, zwłaszcza do  placówek powszechnej służby zdrowia, a także w innych celach. Zwiększa  to prawdopodobieństwo dokonania zasadzki na konwój, lub napadu w celu  odbicia osadzonego. Obserwując aktywność polskiego świata przestępczego  minionych kilkunastu lat, należy założyć że nie będzie problemem dla  sprawców pozyskanie broni maszynowej, granatów  i materiałów wybuchowych  i użycie ich przeciw funkcjonariuszom.</p>
<p style="text-align: justify;">Bardzo prawdopodobną  sytuacją jest wzięcie przez osadzonego strażnika lub innej osoby jako  zakładnika – czyli sytuacja zakładnicza w kontakcie bezpośrednim – i  sprawca będzie tą drogą starał się opuścić teren aresztu lub zakładu  karnego lub wymusić spełnienie innych żądań. Nawet posługując się nożem –  przy odpowiedniej dozie szczęścia i determinacji doprowadzić do  poważnej sytuacji. Już tak drobna z pozoru sytuacja wymaga użycia  odpowiednich środków, którymi dysponują odpowiednio przygotowane i użyte  grupy specjalne. W przeciwnym wypadku może powtórzyć się sytuacja z  Saratowa z 1989 roku, gdy czterej osadzeni w tamtejszym więzieniu wzięli  zakładników spośród cywilnych pracowników i współwięźniów, a  nieprzygotowani do takiej sytuacji funkcjonariusze i ich przełożeni w  zamian za wypuszczenie części zakładników – samochód i pistolet (!), a  uwolnieni więźniowie ruszyli w rajd po mieście, porywając m.in osobę  która była świadkiem na rozprawie jednego z nich. Sytuację po kilku  godzinach rozwiązała grupa antyterrorystyczna Alfa szturmując mieszkanie  w którym ukryli się przestępcy. Tak więc pojedynczy osadzony z nożem,  może wymuszając określone zachowania na kolejnych etapach swojego  działania stopniowo dorowadzić do sytuacji w której sprawców będzie  kilku, zakładników nawet kilkunastu a co gorsza sprawcy mogą być już  wówczas  uzbrojeni w broń palną odebraną funkcjonariuszom i wydostać się  na wolność, gdzie mogą doprowadzić do dalszych niebezpiecznych  sytuacji. Posiadanie odpowiednich środków i procedur ich użycia pozwala  takie zagrożenia dusić w zarodku.</p>
<p style="text-align: justify;">Również duże sytuacje  zakładnicze, w budynkach lub pojazdach, które do tej pory się nie  zdarzyły,  mogą z wysokim prawdopodobieństwem zaistnieć w obiektach  kontrolowanych przez SW. Mogą one być skutkiem buntu, lub nawet napadu  osób z zwenątrz celem uwolnienia określonych osób. Nie da się wykluczyć  sytuacji w której sprawcy będą chcieli wymusić wypuszczenie tych osób  poprzez wcześniejsze uprowadzenie osób postronnych (np. autobusu  miejskiego lub szkolnego) aby wymóc na władzach AŚ lub ZK uwolnienie  określonych przez nich osadzonych, a następnie zabór dalszych pojazdów –  i wzięcie następnych zakładników przez przestępców – a potem próbę  ucieczki w kilku grupach dla utrudnienia pościgu. Sytuacja taka może być  określona jako mało prawdopodobna, ale faktem jest że już kilkakrotnie  scenariusze wydarzeń określane jako „mało prawdopodobne” stawały się  ponurą rzeczywistością – z zamachami 11 września na czele. Wiadomo że  kilkakrotnie Policja ujawniała u członków grup przestępczych duże  arsenały broni z karabinami wyborowymi i granatnikami przeciwpancernymi  włącznie, o „kałasznikowach” nie wspominając. Łączność sprawny mogą  zapewnić sobie kupując odpowiednią ilość telefonów komórkowych. Inny  sprzęt – np. noktowizory czy kamizelki kuloodporne &#8211; jest łatwo dostępny  dla osób posiadających odpowiednią sumę pieniędzy. Tak więc widać że  możliwości są, a prędzej czy później pojawią się ludzie którzy będą  gotowi z nich skorzystać.</p>
<p style="text-align: justify;">Szczególnym zagrożeniem jest możliwy  atak terrorystyczny &#8211; także mający miejsce poza więzieniem czy aresztem.  Możliwa jest próba ucieczki osób które będą liczyć na obniżenie  czujności innych służb, zajętych skutkami ataku. Mozliwe jest dokonanie  ataku na obiekt podlegający SW lub wywołanie rozruchów przez terrorystów  liczących na odwrócenie uwagi służb państwowych od miejsca głównego  ataku. Biorąc pod uwagę fakt, że wyrażano już obawy co do możliwej  współpracy zagranicznych grup terrorystycznych z polskimi grupami  przestępczymi – zachęconymi być może korzyściami finansowymi – nietrudno  wyobrazić sobie taki atak którego konsekwencje dotkną także  więziennictwo. Szczególnym wyzwaniem może być to, że w danym momencie  inne służby (np. Pododdziały AT Policji) będą zajęte inną sytuacją  kryzysową, albo dynamiczny rozwój wydarzeń sprawi że nie zdążą one  dotrzeć na miejsce.</p>
<p style="text-align: justify;">Wreszcie, w przypadku aresztowania w Polsce  terrorystów (niekoniecznie przebywających w celu dokonania zamachu ale  np. ukrywających się po zamachu w innym kraju, próbujących zakupić broń  itp), będą oni, już jako osadzeni nadal potencjalnym poważnym  zagrożeniem, mogąc próbować ucieczki według jednego z powyższych  scenariuszy, ale także próbować agitacji i rekrutacji nowych członków  spośród pozostałych osadzonych. Wymaga to oczywiście odpowiedniej pracy  operacyjnej, ale także przygotowania na możliwe sytuacje kryzysowe.</p>
<p style="text-align: justify;">W trakcie szkolenia, ćwiczeń oraz rzeczywistych sytuacji, które  zdarzały  się do tej pory, ujawniły się pewne problemy związane z  funkcjonowaniem grup specjalnych SW. Przede wszystkim ich szkolenie, jak  powiedziano wyżej, opiera się często na ich własnej inicjatywie,  nierzadko spędzają oni wiele czasu poza słuzbą na doskonaleniu swoich  umiejętności. Możliwości do prowadzenia wartościowych szkoleń są,  zwłaszcza na poligonach takich jak Wędrzyn, oraz w oparciu o zaplecze  doświadczonych instruktorów z innych jednostek specjalnych. Wiele  strzelnic, także cywilnych  pozwala na przeprowadzenie ćwiczeń z zakresu  użycia broni, przy odpowiednim, twórczym podejściu bardziej efektywnych  od tradycyjnych strzelań statycznych.</p>
<p style="text-align: justify;">Braki występują także  wśród wyposażenia i uzbrojenia. Używane powszechnie kbk AKMS mogą w  określonych sytuacjach spełniać role tzw. broni parasnajperskiej , która  słuzyć może do osłony grup szturmowych (np. w czasie podejścia do  obiektu), a także do prowadzenia ognia do osób znajdujących się na  większych odległościach – także w terenie niezabudowanym. Broń ta może  zostać wzglednie tanio ulepszona poprzez zakup specjalnych zestawów szyn  montowanych zamiast łoża i nakładki rury gazowej, a także na pokrywie  komory zamkowej. Szyny te pozwalają na montaż prawktycznie dowolnie  wybranego zestawu latarek, celowników różnych typów, chwytów przednich,  dwójnogów itd. Broń taka jest wykorzystywana przez niektóre pododdziały  antyterrorystyczne Policji a koszt modernizacji jest dużo mniejszy od  ceny nowej broni np. karabinka G-36.<br />
W grupach interwencyjnych  podstawową bronia były i są pistolety maszynowe. Produkowany i uzywany  obecnie PM-98 jest jednak róznie oceniany, a zwłaszcza ograniczony jest  asortyment dostępnego wyposażenia dodatkowego. Pistolety maszynowe MP5 i  UMP, sa bronią zdecydowanie pod tym względem lepszą, bardziej  ergonomiczną i niezawodną. Wada ich jest jednak cena, która jednak może  zostać obniżona poprzez zakup większej partii broni (np. razem z inną  służbą) co stwarza kupującym większe możliwości odnośnie negocjacji i  ceny i warunków spłaty.</p>
<p style="text-align: justify;">Bronią krótką powinny być nowoczesne  pistolety kalibru 9mm z magazynkami o dużej pojemności. Kilka typów jest  używanych w SW, z tym ze dla grup specjalnych broń powinna posiadać  kilka dodatkowych cech, jak możliwość montażu oświetlenia taktycznego,  odpowiednie kabury i linki zabezpieczające przed utratą broni, także – o  ile użytkownicy uznają to za stosowne &#8211; magazynki o większej pojemności  (20 nabojów i więcej, co zapewnia dużą siłę ognia ale przy zachowaniu  mniejszych od pm/kbk wymiarów).</p>
<p style="text-align: justify;">Cenną bronią są strzelby, przy  czym najbardziej przydatne wydają się być tzw. „entry &#8211; gun”   czyli  krótkie wersje, pozbawione kolby. Pozwalają one sprawnie operować w  ograniczonych przestrzeniach, przy użyciu odpowiedniej amunicji  sforsować drzwi, zatrzymywać pojazdy oraz obezwładniać osoby  niebezpieczne. Strzelby takie  przenoszone najczęściej na elastycznej  lince, która umożliwia ich „odrzucenie” na bok w razie potrzeby użycia  innej broni jak pm czy pistolet.</p>
<p style="text-align: justify;">Oprócz broni, istotne jest  także zapewnienie funkcjonariuszom odpowiedniego  wyposażenia  służbowego. Takie przedmioty jak noże, narzędzia wyrażeniowe,  odpowiednie umundurowanie (choćby mundury wykonane z materiałów  trudnopalnych, kamizelki taktyczne)  i środki ochrony bardzo poprawia  efektywność działań.</p>
<p style="text-align: justify;">Podsumowując, mimo pewnych problemów,  Służba Więzienna stara się nadążać za aktualnymi wyzwaniami, tworząc i  szkoląc swoje grupy specjalne, które w razie potrzeby będą w stanie  samodzielnie lub wraz z innymi jednostkami rozwiązać lub zapobiec  poważnej sytuacji kryzysowej.</p>
<p style="text-align: justify;">&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><strong><em>Opracował: Michał Piekarski</em></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Autor serdecznie dziękuje  za pomoc w przygotowaniu artykułu funkcjonariuszom Grupy Interwencyjnej  Zakładu Karnego nr 1 we Wrocławiu, w szczególności sierżantowi Piotrowi  Osadczukowi</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.terroryzm.com/grupy-specjalne-sluzby-wieziennej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>DELTA &#8211; artykuł</title>
		<link>http://www.terroryzm.com/delta-artykul/</link>
		<comments>http://www.terroryzm.com/delta-artykul/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Feb 2009 21:13:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jednostki specjalne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blindson.lh.pl/terroryzm/?p=1502</guid>
		<description><![CDATA[Tragiczne wydarzenia w Monachium w roku 1972, oraz wzrastająca fala terroryzmu, zwłaszcza lewackiego, od końca lat sześćdziesiątych, skłoniły wiele państw do sformowania sił przeznaczonych do walki z terrorystami. Jednym z nich były Stany Zjednoczone, których instalacje i obywatele coraz częściej stawali się celami terrorystów. Dlatego w roku 1977, utworzono wojskową jednostkę wyspecjalizowaną w ratowaniu zakładników. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Tragiczne wydarzenia w Monachium w roku 1972, oraz wzrastająca fala  terroryzmu, zwłaszcza lewackiego, od końca lat sześćdziesiątych,  skłoniły wiele państw do sformowania sił przeznaczonych do walki z  terrorystami. Jednym z nich były Stany Zjednoczone, których instalacje i  obywatele coraz częściej stawali się celami terrorystów. Dlatego w roku  1977, utworzono wojskową jednostkę wyspecjalizowaną w ratowaniu  zakładników. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Faktu tego początkowo nie ujawniano, a jednostkę nazwano  Special Forces Operational Detachment – D, co prawdopodobnie miało  służyć jej zakamuflowaniu, gdyż terminem SFOD określa się zespoły  „Zielonych Beretów” – A podstawową grupę specjalną, B to dowództwo  kompanii, a C – batalionu. Z uwagi na anglojęzyczny alfabet fonetyczny,  SFOD-D, zaczęto nazywać „Deltą”, a inna spotykaną nazwą jest Combat  Applications Group. W środowisku sił specjalnych jednostka nazywana jest  także „Dark Side” a jej członkowie : Delta boys lub D-boys.<span id="more-1502"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Założycielem  Delty był pułkownik Charles Beckwith, weteran sił specjalnych z  Wietnamu. Tworząc nową formację odwiedził GSG-9 oraz 22 Pułk SAS, i dużą  część wzorców przejął właśnie z Hereford. Selekcja przypominała  brytyjską (długie marsze z wzrastającym obciążeniem), podobnie struktura  organizacyjna, oparta na 16-sto osobowych plutonach i czteroosobowych  drużynach. Z SAS pochodziły wzorce szkoleniowe i zapewne także  zapożyczono także podstawową taktykę, jednak do tego typu informacji  należy podchodzić z dużą dozą ostrożności, gdyż tamte lata to okres  formowania tego co obecnie znamy pod nazwą „czarnej taktyki”, głównie w  oparciu o wzorce wojskowe i niektóre policyjne, więc przepływ informacji  mógł być obustronny. Być może wykorzystano doświadczenia z rajdu na Son  Tay i mniejszych operacji odbijania jeńców w okresie wojny  wietnamskiej, być może korzystano z doświadczeń policyjnych. Wiadomo, że  Delta współpracowała szkoleniowo z US Secret Service w zakresie ochrony  ViP-ów i szkolenia strzelców wyborowych. Oddział umieszczono w  strukturach Centrum Działań Specjalnych im Johna F. Kennedy’ego w Fort  Bragg, i co ciekawe, mimo że jednostka jest powszechnie znana, i zdobyła  znaczny rozgłos, to oficjalnie nie istnieje i nie jest wykazywana w  strukturach US Army.</p>
<p style="text-align: justify;">Trzy lata po sformowaniu jednostki,  zmierzyła się ona z poważnym kryzysem, którego skutki wydają się  odczuwalne nawet dzisiaj. Chodzi oczywiście o niesławną operacje w  Iranie. Delta stanowiła trzon grupy złożonej także z Rangersów,  Zielonych Beretów, kontrolerów bojowych i pilotów z lotnictwa  wojskowego. Operacja ta uwidoczniła braki w amerykańskich siłach  specjalnych, zwłaszcza w zakresie wsparcia lotniczego oraz rozpoznania, n  natomiast Delta właściwie nie miała okazji wykazać się w boju, gdyż jak  wiadomo, operację przerwano na samym początku, na lądowisku Desert One.  Porażka ta miała wyraźny wpływ na stosunek władz USA do kolejnych  propozycji siłowego odbicia zakładników – w tym i kolejnych kryzysach.  Kolejne operacje to odbicie zakładników z porwanego samolotu w Bangkoku  (1981 rok) oraz operacja na Grenadzie w 1983. Wówczas wyznaczono jej  zadanie uratowania więźniów politycznych z więzienia Richmond Hill,  która to operacja, przeprowadzona później niż planowano, przebiegła z  poważnymi problemami, i mimo ostatecznego sukcesu, spowodowała wzrost  wzajemnych animozji pomiędzy komandosami a resztą armii. Lata  osiemdziesiąte, to pomimo wzrostu napięć międzynarodowych i ekspansji  terroryzmu, brak spektakularnych operacji. Wiadomo, że Delta kierowała  specjalne grupy do ochrony szczególnie zagrożonych ambasadorów  amerykańskich. Na operacje ratowania zakładników – zarówno w Libanie jak  i na statku „Achille Lauro” – nie uzyskano akceptacji politycznej.  „Achille Lauro” był włoskim statkiem wycieczkowym, uprowadzonym 7  października 1985 roku przez czterech terrorystów z Palestyńskiego  Frontu Wyzwolenia, powiązanego luźno z OWP odłamu Ludowego Frontu  Wyzwolenia Palestyny, który to z kolei Front powstał w wyniku podziałów w  OWP. Terroryści usiłowali także wymusić zwolnienie Palestyńczyków  przetrzymywanych przez Izrael, a później także uzyskać azyl polityczny w  Syrii. Gdy odmówiono spełnienia ich żądań,zamordowali obywatela USA  pochodzenia żydowskiego. Syria nie wpuściła statku do swoich portów pod  naciskiem opinii międzynarodowej. W końcu, statek zawinął do Port  Saidu, a władze egipskie zgodziły się umożliwić im oraz przywódcy  Mohammedowi Zaidanowi (alias Abu Abbasowi który porwaniem statku  kierował z lądu) swobodny wyjazd w zamian za uwolnienie wszystkich  zakładników. Delta, ISA i Seal Team Six były gotowe do przeprowadzenia  ataku, jednak cały czas nie było zgody na taką opcję.</p>
<p style="text-align: justify;">Kryzys  związany z porwaniem „Achille Lauro” mógł zakończyć się aresztowaniem  terrorystów – którzy po zwolnieniu zakładników odlecieli z Egiptu do  Tunezji samolotem, który następnie Amerykanie zmusili do lądowania w  sycylijskiej bazie Sigonella – ale aresztowanych chciały przejąć władze  włoskie, które obawiając się dalszych ataków. Doszło do nieprzyjemnej  sytuacji w której samolot z terrorystami okrążyli Amerykanie, a tych z  kolei Włosi, a komandosi przez chwilę nie wiedzieli czy nie będą walczyć  z Włochami, bowiem dowódca amerykański, gen. Stiner odmówił początkowo  dopuszczenia do samolotu karabinierów. Ostatecznie, z powodów prawnych  („Achille Lauro” podnosił włoską banderę, baza Sigonella była terytorium  włoskim) terroryści zostali wydani Włochom, którzy pozwolili wyjechać  im do Jugosławii, a potem do Iraku, gdzie Abu Abbas został schwytany  przez amerykańskich żołnierzy (możliwe że z Delty) 14 kwietnia 2003  roku. Inne operacje z lat osiemdziesiątych to prawdopodobnie operacje w  Ameryce Łacińskiej. Podobno komandosi prowadzili tam działania przeciwko  kartelom narkotykowym. Niepotwierdzone informacje mówią także o  działaniach wspólnie z siłami francuskimi w Libii przeciwko obozom  szkoleniowym terrorystów. Inne z kolei mówią o planowanych działaniach  mających na celu schwytanie poszukiwanych terrorystów, które jednak nie  doszły do skutku.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejną operacją w której brała udział Delta,  było odbicie amerykańskiego przedsiębiorcy i działacza opozycyjnego,  Kurta Muse w Panamie w roku 1989. Muse, aresztowany za prowadzenie  opozycyjnej pirackiej stacji radiowej, stał się zakładnikiem Noriegi w  momencie wzrostu napięcia w relacjach z USA. 20 grudnia, gdy siły  amerykańskie dokonały inwazji na Panamę, komandosi Delty, przerzuceni  przez 160 SOAR, uderzyli z więzienie, po dramatycznej akcji uratowali  więźnia i utrzymali się na pozycji (śmigłowiec ewakuacyjny został  zestrzelony, a inne nie mogły wylądować) do czasu przybycia odsieczy.  Inni komandosi brali udział w akcji poszukiwania samego Noriegi, który  jednak zdołał ukryć się w nuncjaturze apostolskiej, i po kilku dniach  oblężenia poddał się Amerykanom.</p>
<p style="text-align: justify;">W roku 1991, w trakcie wojny o  Kuwejt, Delta wydzieliła zespół do ochrony generała Schwarzkopfa, a  także siły do poszukiwania i zwalczania wyrzutni rakiet SCUD. Być może,  planowano także operacje odbicia zakładników, a potem jeńców wojennych  przetrzymywanych przez Saddama (wiadomo, że brytyjskie siły specjalne  planowały taką operację). Być może Delta zaangażowana była także w inne  operacje specjalne. Później skierowano jej szwadron C do Somalii, gdzie  miała za zadanie pojmać generała Adida, co zakończyło się bitwą  przedstawioną w książce i filmie „Black Hawk Down”. Następne operacje  pokrywają się z zaangażowaniem militarnym i wywiadowczym USA w różnych  miejscach globu : od Haiti, poprzez Kolumbię, Bałkany, wreszcie Irak i  Afganistan. Znane są jedynie kulisy operacji w Kolumbii gdzie Delta i  ISA wspomagały lokalną policję w walce z kartelem Escobara, co Mark  Bowden przedstawił w książce „Killing Pablo”. Na Bałkanach planowano  operacje pochwycenia serbskich przywódców, poszukiwanych przez trybunał  haski. Operacje te nie doszły do skutku, z powodu braku dokładnych  danych wywiadowczych, problemów we współpracy z sojusznikami, przecieków  do Serbów, i w efekcie braku decyzji politycznej. O działaniach w  Afganistanie wiadomo głównie to, że komandosi tej jednostki brali  udział, wraz z  anwersami, w październiku 2001 w rajdzie na domniemaną  kryjówkę mułły Omara pod Kandaharem. Później zajmowali się zapewnieniem  ochrony nowym władzom Afganistanu (obecnie tę usługę zapewnia firma  DynCorp), a także prawdopodobnie brali udział w walkach z Talibami. W  Iraku podobno ich działania były kluczowe dla całości operacji, zarówno  rozpoznawcze, jak i dywersyjne. Po upadku reżimu Saddama operatorzy  Delty brali i biorą udział w działaniach przeciwpartyzanckich, w tym w  zespołach Task Force 121 (ścigającym Saddama) oraz Task Force 145  (ścigającym Al – Zarkawiego).W 2006 roku brali udział w działaniach w  rejonie Faludży. Wówczas jeden z komandosów, otrzymał Distinguished  Service Cross za męstwo jakim się wykazał w czasie odpierania ataków  rebeliantów na dom zajęty przez grupę Amerykanów.</p>
<p style="text-align: justify;">Ponadto, w  ramach tzw. „Global War on Terror” Delta brała udział w misji doradczo –  szkoleniowej na Filipinach (2002 rok), oraz być może w innych  operacjach, zwłaszcza w Rogu Afryki.</p>
<p style="text-align: justify;">Deltę angażowano także w  działania wewnątrz USA, zwłaszcza w trakcie olimpiad w 1984, 1996 i  2002, jako odwód na wypadek zamachu terrorystycznego, a także jako  obserwatorów i doradców w trakcie kryzysu w Waco w 1993 roku.  Organizacja Delty jest niejawna, niemniej jednak dostępne informacje  mówią o podziale na dowództwo, szwadron (kompanię) łączności, kompanię  wsparcia i trzy kompanie bojowe. Dodatkowo, niepotwierdzone informacje  mówią o plutonie lotniczym (używającym śmigłowców przemalowanych w barwy  cywilne) i plutonie rozpoznawczym złożonym (w całości lub części) z  kobiet. Podobno, do jednostki mogą zgłaszać się jedynie ochotnicy w  stopniu powyżej kaprala, posiadający przeszkolenie spadochronowe, lub  gotowi takowe odbyć. Selekcja podobno oparta jest na wzorcach SAS –  czyli długie marsze przełajowe z wzrastającym obciążeniem, i zapewne  także inne testy zarówno sprawnościowe jak i psychologiczne. Przebieg  dalszego szkolenia jest nieznany, zapewne dzieli się ono na  kilkumiesięczny etap wstępny, wspólny dla wszystkich, a następnie  następuje okres szkolenia specjalistycznego. Nie jest jasne, czy  specjalizacja występuje na poziomie kompanii czy plutonów, wiadomo  jednak, że jakaś na pewno jest, co wynika z doświadczeń innych jednostek  specjalnych na całym świecie.</p>
<p style="text-align: justify;">Podstawowym zadaniem Delty jest  prowadzenie operacji kontrterrorystycznych. Wraz z DevGru oraz innymi  formacjami specjalnymi jest główną siłą przewidzianą do prowadzenia tego  rodzaju działań poza terytorium USA, oprócz przeprowadzonych i  planowanych operacji ratowania zakładników i pochwycenia („ekstrakcji”)  terrorystów czy zbrodniarzy wojennych, często była używana do wsparcia  Secret Service w ochronie prezydenta a także do ochrony innych ważnych  osób.</p>
<p style="text-align: justify;">Na terenie kraju natomiast, Delta może występować jako  wsparcie liczebne lub techniczne dla służb policyjnych, w ściśle  określonych przypadkach, takich jak zwalczanie terroryzmu (o ściśle  politycznym tle), lub tłumienie zamieszek (ang. Civil disturbances).  Takimi sytuacjami były między innymi olimpiady lub uroczystości objęcia  urzędu przez prezydenta, wojsko może być także użyte w razie zamieszek  wewnętrznych, oraz zamachów terrorystycznych, wraz z innymi siłami  federalnymi na rozkaz prezydenta. Poza tym Delta, tak jak i inne  formacje wojskowe mogą być bez specjalnych ograniczeń, użyte do ochrony  lub przywrócenia porządku na terenie instalacji federalnych (w tym  wojskowych) oraz innych działań, prowadzonych w interesie wojska. Wiąże  się to z zakazem (wyrażonym w tzw. Posse Comitatus Act) wykorzystywania  sił zbrojnych do działań policyjnych wobec cywili. W związku z tym Delta  jedynie wyjątkowo mogła być brana pod uwagę w razie zagrożenia sytuacją  kryzysową. Oprócz wspomnianych wydarzeń, były to także niektóre wizyty o  podwyższonym ryzyku (podobno wizyta Papieża w 1995), być może inne  wydarzenia. Wiadomo także o angażowaniu tej jednostki do działań typowo  wojskowych, dywersyjno – rozpoznawczych. Świadczyć to może zarówno o jej  dużej uniwersalności, ale też o braku w danym momencie innych jednostek  zdolnych wypełniać te zadania (np. zaangażowanie w operacje w Iraku w  1991 roku u boku SAS mogło wziąć się z podobieństw pomiędzy tymi  jednostkami, co mogło ułatwiać wspólne działania, innym wytłumaczeniem  mogło być duże obciążenie 5th SFG wyspecjalizowanej w operacjach w tym  regionie, która wydzieliła dużą liczbę żołnierzy jako doradców, tłumaczy  i łączników do sojuszniczych jednostek z państw arabskich). Wreszcie,  Delta udziela pomocy szkoleniowej innym jednostkom, w tym polskiemu  GROM-owi.</p>
<p style="text-align: justify;">W zakresie uzbrojenia, trudno wskazywać na konkretne  typy zarówno z powodu braku pewnych informacji, jak i możliwości  wybierania najbardziej adekwatnego do aktualnych potrzeb uzbrojenia.  Najprawdopodobniej jest ono podobne do stosowanego w innych jednostkach  specjalnych USA , czyli karabinki M4A1, rkm-y M249, ukm-y M240, karabiny  wyborowe M24, M82, SR-25, pistolety M11, M1911A1, Mk 23 Mod 0 oraz ich  wersje pochodne lub zamienniki. Być może używane są inne typy  uzbrojenia, w tym egzemplarze z partii testowych, a także broń typowa  dla aktualnych i potencjalnych przeciwników, czyli broń rosyjska,  chińska i jej klony z innych państw, z rodziną AK na czele.  Prawdopodobnie budżet i system zaopatrzenia tej jednostki pozwala na  zakup dowolnej broni dostępnej na rynku, a także współpracuje z  producentami broni, co np. zaowocowało niedawnym powstaniem karabinka  HK416. Podobnie sprawa ma się z wyposażeniem – jednostka ta ma dostęp do  najnowocześniejszych urządzeń technicznych. Reasumując, opisywana  jednostka cechuje się bardzo wysokim poziomem wyposażenia i wyszkolenia.  Problemem w jej działaniach były najczęściej brak wystarczającego  wsparcia, zwłaszcza rozpoznawczego, transportowego i ogniowego   (uwidoczniło się to zwłaszcza na Grenadzie i w Iranie), a także  niejednoznaczne stanowisko polityków, podejmujących decyzje  strategiczne, które kilkakrotnie uniemożliwiło podjęcie działań.  Uwidacznia to zasadę że siły i środki wspierające jednostki specjalne  należy traktować z równą uwaga jak same jednostki</p>
<p style="text-align: justify;">&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><em><strong>Opracował: Michał Piekarski</strong></em></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Artykuł po raz pierwszy opublikowany na łamach miesięcznika „Komandos” numer 05/2007</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.terroryzm.com/delta-artykul/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>SWAT – JEDNOSTKI TAKTYCZNE POLICJI W USA</title>
		<link>http://www.terroryzm.com/swat-%e2%80%93-jednostki-taktyczne-policji-w-usa/</link>
		<comments>http://www.terroryzm.com/swat-%e2%80%93-jednostki-taktyczne-policji-w-usa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Feb 2009 23:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jednostki specjalne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blindson.lh.pl/terroryzm/?p=1494</guid>
		<description><![CDATA[Organa zajmujące się przestrzeganiem prawa w Stanach Zjednoczonych są –dzięki mediom masowym – jednymi z najbardziej znanych tego typu służb na świecie. Podobnie jak większość policji, również one posiadają jednostki określane jako kontrterrorystyczne bądź taktyczne. Artykuł, dla lepszego zrozumienia zagadnienia, nie zacznie się od opisu genezy tych jednostek, ale od krótkiego wprowadzenia w podział administracyjny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><a href="http://www.terroryzm.com/wp-content/uploads/2011/03/LosAngelesSWAT.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1495" title="LosAngelesSWAT" src="http://www.terroryzm.com/wp-content/uploads/2011/03/LosAngelesSWAT.jpg" alt="" width="160" height="176" /></a>Organa zajmujące się przestrzeganiem prawa w Stanach Zjednoczonych są  –dzięki mediom masowym – jednymi z najbardziej znanych tego typu służb  na świecie. Podobnie jak większość policji, również one posiadają  jednostki określane jako kontrterrorystyczne bądź taktyczne.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Artykuł,  dla lepszego zrozumienia zagadnienia, nie zacznie się od opisu genezy  tych jednostek, ale od krótkiego wprowadzenia w podział administracyjny  USA. Otóż Stany Zjednoczone cechują się wysokim stopniem decentralizacji  władzy. Każdy z 52 stanów posiada własne zgromadzenie ustawodawcze,  własny rząd z gubernatorem na czele, własne sądy i oczywiście policję.  Niższym szczeblem są powiaty (hrabstwa &#8211; counties), zbliżone nieco do  polskich oraz dystrykty, najczęściej obejmujące teren jednej  miejscowości.<span id="more-1494"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Na szczeblu lokalnym występują służby policyjne  dwojakiego rodzaju. Pierwszym są Departamenty Policji, występujące  najczęściej w miastach, będące częścią struktury administracji  publicznej. Drugim są biura szeryfa, które są kierowane przez szeryfa  obieranego w wyborach powszechnych, a jego funkcjonariusze nazywani są  zastępcami szeryfa. Biuro szeryfa występuje głównie w małych  miejscowościach, oraz na szczeblu powiatu (chociaż np. w San Diego nie  ma departamentu policji ale biuro szeryfa). Policja na tym szczeblu  jest podstawową służba dbającą o bezpieczeństwo i porządek publiczny, z  którą obywatele najczęściej się stykają, i która pozostaje pod nadzorem  władz lokalnych. Ma to istotne znaczenie polityczne, gdyż lokalne władze  mają możliwość kreowania konkretnej polityki w zakresie zwalczania  przestępczości i utrzymywania porządku publicznego i egzekwowania jej.  Uwidoczniło się to na przykład w związku z problemem nielegalnych  imigrantów, kiedy to w niektórych jurysdykcjach , władze zakazały  policji kontrolować status osób z którymi mają do czynienia (np.  zatrzymanych do kontroli drogowej), a w innych – pozwoliły przekazywać  wykrytych w ten sposób nielegalnych imigrantów urzędowi imigracyjnemu.  Ponadto do szczebla lokalnego można zaliczyć cały szereg  wyspecjalizowanych służb, zajmujących się głównie ochroną szczególnych  obiektów i obszarów, jak środki transportu (metro, lotniska), instalacje  o znaczeniu strategicznym (bazy wojskowe, instalacje nuklearne,  związane z programem kosmicznym, siedziby władz), więzienia. Ich ochroną  zajmują się albo służby państwowe, albo wyspecjalizowane firmy.</p>
<p style="text-align: justify;">Na  szczeblu stanu policja jest organem wykonawczym władz danego stanu w  zakresie prawa i porządku, mogącym w razie potrzeby udzielić pomocy  policji lokalnej, jak również będącym w stanie działać niezależnie od  niej. Policja stanowa najczęściej kojarzona jest (także medialnie) z  patrolami autostradowymi, ale wypełnia także inne funkcje zwłaszcza  śledcze w sprawach przekraczających kompetencje policji lokalnej, lub  gdy pojawiają się watpliwości co do jej bezstronności. Bardzo często  służy ona wsparciem szkoleniowym i technicznym dla lokalnych policji.</p>
<p style="text-align: justify;">Szczebel  federalny jest najbardziej skomplikowany i rozbudowany. Obejmuje on  kilkanaście służb, podporządkowanych różnym departamentom, głównie  bezpieczeństwa wewnętrznego (np. służba celna i graniczna, ochrona  transportu), sprawiedliwości (FBI, DEA) ale także rolnictwa (służba  leśna , zwalczająca także kłusownictwo i związane z nim przestępstwa)  czy poczty (istnieje federalna policja pocztowa, zwalczająca  przestępstwa dokonywane przy użyciu poczty). Podział ten jest  skomplikowany i w poważnym stopniu utrudnia określenie jaka formacja de  facto za co odpowiada. Teoretycznie, formacje federalne zajmują się  przestępstwami federalnymi (czyli określonymi przez ustawy federalne) a  lokalne i stanowe – wszystkimi innymi, ale to tylko teoria. Lokalne  władze mogą poprosić o pomoc służby federalne czy stanowe, w  określonych przypadkach te służby mogą jednostronnie przejąć  dochodzenie, może wreszcie dojść do utworzenia połączonej grupy  dochodzeniowej czy interwencyjnej. W rezultacie, trudno mówić o jakimś  precyzyjnym określeniu zadań poszczególnych służb a ich liczebność jest  niezwykle duża – według statystyk Departamentu Sprawiedliwości z 2004  roku ich liczba przekroczyła siedemnaście tysięcy , a liczba  funkcjonariuszy sięgnęła ośmiuset tysięcy.</p>
<p style="text-align: justify;">Impulsem do formowania  w ramach policji jednostek specjalnych, nie była tak jak w Europie,  masakra w Monachium, ale wcześniejsze incydenty z uzbrojonymi  przestępcami, pojawienie się lewackiego terroryzmu w związku z ruchem  antywojennym (szczególnie aktywne były organizacje takie jak Czarne  Pantery, SLA, Weather Underground) i fala zamieszek na tle rasowym ,  jaka ogarnęła USA w latach sześćdziesiątych. Wielokrotnie władze wzywały  na pomoc Gwardię Narodową. W roku 1967 młodzi policjanci z Los Angeles  Police Department, Daryl F. Gates i John Nelson, utworzyli pierwszą  jednostkę SWAT – Special Weapons And Tactics. Pierwotna nazwa, Special  Weapons Assault Team, nie została zaakceptowana jako zbyt agresywna i  przez to niezgodna z pożądanym wizerunkiem policji. SWAT dzielił się na  15 zespołów czteroosobowych, aktywowanych tylko w razie potrzeby lub na  czas szkolenia. Zespoły te przede wszystkim miały zapewnić obronę  posterunków policji w trakcie zamieszek, i przez to nazywano je „station  defence teams”. Ich debiutem bojowym był nalot na dwie kryjówki  organizacji Czarne Pantery, 9 grudnia 1969. Doszło do strzelaniny, w  wyniku której trzech policjantów i trzech terrorystów zostało rannych, a  podejrzani poddali się. Cztery lata póżniej, SWAT został przeformowany w  jednostkę pełnoetatową, podporządkowaną Metropolitan Division LAPD. W  tym czasie kolejne służby zaczeły tworzyć swoje jednostki specjalne, w  tym w 1971 roku pierwsza służba federalna – US Marshall Service powołała  do życia Special Operations Group. Początki tych formacji były bardzo  trudne. Opieranie się na dotychczasowych doświadczeniach, głównie  wojskowych sił specjalnych, i aktualnie dostępnym wyposażeniu nie zawsze  skutkowało dobrymi rezultatami. Na dobrą sprawę, działano metodą prób i  błędów, ale był to typowy problem wszystkich formacji  przeciwterrorystycznych w tym okresie.</p>
<p style="text-align: justify;">W tym czasie ukształtowały  się już dwa modele funkcjonowania jednostek SWAT (poszczególne  jednostki przybierały różne nazwy, jednak zwyczajowo określa się je tym  mianem). Pierwszy i częstszy określany jest jako part – time. W tym  systemie, funkcjonariusze pełnią swoje normalne obowiązki, a w  regularnych odstępach czasu poświęcają jeden dzień na zajęcia  szkoleniowe (z reguły raz na tydzień lub raz na dwa tygodnie). W razie  potrzeby użycia jednostki, policjanci wzywani są najczęściej przez  pagery lub telefony komórkowe, przy czym często w celu minimalizacji  czasu reakcji funkcjonariusze przewożą podstawowy sprzęt w samochodach  służbowych. Rozwiązanie takie jest przede wszystkim oszczędne, wobec  czego stosuje je około 90% jednostek. Ma ono oczywiście swoje wady,  zwłaszcza ograniczenie zakresu i poziomu szkolenia. Drugi model,  znacznie rzadszy to full – time, czyli jak nietrudno się domyślić –  stałe przypisanie funkcjonariuszy do SWAT, połączone z reguły z  pełnieniem stałych dyżurów.</p>
<p style="text-align: justify;">W latach osiemdziesiątych grupy SWAT  stały się już stałym elementem służb policyjnych. Funkcjonowały przy  wielu policjach lokalnych, stanowych, służbach federalnych, zaczęto je  formować w zakładach karnych, instalacjach wojskowych (w ramach formacji  żandarmerii) oraz innych ważnych obiektach. Wzrost przestępczości w  latach osiemdziesiątych, zwłaszcza związanej z narkotykami, ponowny  wzrost zagrożenia ze strony terrorystów znalazły swoje odbicie w rozwoju  jednostek specjalnych. Formacje te okrzepły, wypracowały odpowiednią do  swoich potrzeb taktykę, na rynku pojawiły się specjalne modele broni i  wyposażenia, a także ośrodki szkoleniowe. Proces ten trwa do dziś,  stymulowany przez wzrost nakładów na policję w latach  dziewięćdziesiątych i zagrożenie ze strony Globalnych Sieci  Islamistycznych. Formacje SWAT na szczeblu lokalnym i stanowym są  najczęściej nieliczne, w granicach od dziesięciu do czterdziestu  funkcjonariuszy. Można je potraktować jako odpowiednik naszych  Nieetatowych Grup Realizacyjnych. W większych miastach jednostki te są  liczniejsze, czasami pełnoetatowe (Los Angeles, Nowy Jork) i są bliższe  polskim SPAP-om w zakresie zadań i możliwości. Podobnie sprawa się ma z  policjami stanowymi. Zadania obydwu są bardzo podobne, sa to głównie  incydenty ze szczególnie niebezpiecznymi przestępcami (uzbrojonymi,  zabarykadowanymi, przetrzymującymi zakładników), wykonywanie nakazów  aresztowania i przeszukania w stosunku do takich osób, czasami są to  także zadania obserwacji podejrzanych, ochrony osób czy obiektów (np.  sądów), obezwładniania osób z zaburzeniami psychicznymi. Jednostki z  miast mogących być areną ataku terrorystycznego, oraz te które  funkcjonują w ochronie ważnych obiektów, dodatkowo przygotowywują się na  sytuacje o bardziej skomplikowanej naturze, jak ataki z użyciem broni  masowego rażenia. Struktura, podległość organizacyjna, a także taktyka  są zróżnicowane z uwagi na odmienne uwarunkowania w jakich działają.  Zasadniczo szkolenie i taktyka nie odbiegają od ogólnoświatowych  kanonów. Obejmują przede wszystkim trening strzelecki, szturmowania  pomieszczeń, środków transportu, medycynę polową, techniki linowe, a w  zależności od potrzeb także inne tematy jak np. działania wodne, czy w  terenie górskim lub pustynnym. Część jednostek jest tworzona i  finansowana przez kilka lub więcej agencji z danego obszaru, z uwagi na  związane z tym koszty, co jest dodatkowym utrudnieniem z punktu widzenia  dowodzenia i logistyki. Wiele jednostek funkcjonuje w jednej strukturze  z zespołami negocjatorów, a także z zespołami EOD (rozbrajania urządzeń  wybuchowych).</p>
<p style="text-align: justify;">Jednostki federalne wykonują podobne zadania, ale  są wyraźnie odmienne pod względem szkolenia, organizacji i wyposażenia.  Jednostki te wykonują zadania niejako „w obrębie” własnej służby, co  znajduje odbicie w procesie ich szkolenia, wyposażeniu i organizacji, w  przeciwieństwie do policji, będącej bardziej ogólnie zorientowaną  formacją.</p>
<p style="text-align: justify;">Przede wszystkim, w ramach jednej służby występuje  kilkanaście grup bojowych, najczęściej z jedną jednostką centralną i  licznymi jednostkami terytorialnymi, lub też wyspecjalizowanymi. Na  przykład, FBI posiada centralną jednostkę HRT (full – time) i silny  komponent wspierający (logistycy, negocjatorzy, lotnicy, analitycy,  technicy) zgrupowane w Critical Incident Response Group, oraz 56  jednostek SWAT w swoich biurach terenowych, z których 9 to duże, etatowe  tzw. enhaced SWAT a pozostałe to pododdziały nieetatowe. Najczęściej  dana służba unifikuje szkolenie i wyposażenie wszystkich swoich  jednostek, co pozwala na szybkie koncentrowanie sił w określonych  miejscach. Grupy centralne liczą do kilkudziesięciu agentów (np. HRT –  91 osób, w tym 56 w sekcjach bojowych), terytorialne są zbliżone  liczebnością do lokalnych jednostek policji. Nietypowa pod tym względem  jest agencja antynarkotykowa DEA, która wydzielonych jednostek  szturmowych nie posiada. Z kolei Secret Service nie posiada jednej  centralnej grupy specjalnej, ale dwie wyspecjalizowane : przydzielony do  ochrony prezydenta Counter Assault Team oraz należący do Uniformed  Division (ochrony obiektów) Emergency Response Team. Jednostki SWAT pod  względem zadań, struktur i wyposażenia są niezwykle – w porównaniu z  innymi państwami – zróżnicowane. Z jednej strony, jest to zjawisko  korzystne z uwagi na zróżnicowanie warunków ich działania, z drugiej –  rodzi to wiele problemów, począwszy od kwestii prawnych, a kończąc na wyposażeniu i szkoleniu.</p>
<p style="text-align: justify;">Stosunkowo  trudno jest wskazać z góry, w jakich sytuacjach, jakie agencje będą w  stanie efektywnie funkcjonować. Na przykład, zajęcie budynku przez  uzbrojonych przestępców, może być – w zależności od tła incydentu,  motywacji sprawców a nawet tego jaki jest status tegoż budynku – aktem  kryminalnym, lub terrorystycznym. Może się okazać, że sprawa leży w  kompetencjach władz lokalnych, federalnych, wreszcie może się okazać, że  istnieją przesłanki zezwalające na użycie wojska. Nie jest to prostą  funkcją skali skomplikowania incydentu, jak w innych krajach. Powoduje  to, że wiele jednostek musi wykonywać szereg zadań, które nakładają się  na siebie, co może prowadzić do nieefektywnej alokacji zasobów. Kolejnym  problemem są same zasoby. O ile agencje federalne raczej nie mają  problemów z budżetem, to małe lokalne policje bardzo często mogą sobie  pozwolić na stosunkowo szczupłe i relatywnie skromnie wyposażone  struktury, lub też partycypują we wspólnych strukturach, co może rodzić  poważne problemy z kierowaniem taką jednostką. Wiele jednostek jest  także często używanych niekoniecznie tylko w sytuacjach tradycyjnie  wymagających ich użycia, na przykład patrolując dzielnice szczególnie  dotknięte działalnością gangów. Trzecim istotnym problemem jest  możliwość niekorzystnego rozwoju sytuacji w czasie wspólnych działań, w  następstwie zróżnicowanych procedur i sposobów działania poszczególnych  jednostek.</p>
<p style="text-align: justify;">Mimo tych problemów, a także krytyki ze strony  organizacji obrońców praw obywatelskich – podnoszących obawy o  militaryzację sił policyjnych i używanie nadmiernej w ich ocenie  przemocy – jednostki SWAT udowodniły swoje znaczenie i przydatność. W  świetle ewolucji i coraz większej brutalizacji zorganizowanej  przestępczości i terroryzmu mają zapewnioną przyszłość jako istotne  składniki systemu bezpieczeństwa państwa.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong><em>Opracował: Michał Piekarski</em></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.terroryzm.com/swat-%e2%80%93-jednostki-taktyczne-policji-w-usa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>System jednostek taktycznych i kontrterrorystycznych w Polsce</title>
		<link>http://www.terroryzm.com/system-jednostek-taktycznych-i-kontrterrorystycznych-w-polsce/</link>
		<comments>http://www.terroryzm.com/system-jednostek-taktycznych-i-kontrterrorystycznych-w-polsce/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Feb 2009 13:14:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Antyterroryzm]]></category>
		<category><![CDATA[Przeciwdziałanie terroryzmowi w Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[antyterroryzm]]></category>
		<category><![CDATA[jednostki taktyczne]]></category>
		<category><![CDATA[kontrterrorystyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[zwalczanie terroryzmu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blindson.lh.pl/terroryzm/?p=99</guid>
		<description><![CDATA[Niniejszy artykuł poświęcony jest problematyce jednostek taktycznych i kontrterrorystycznych występujących w strukturach polskich sił policyjnych, a także innych struktur siłowych. W pierwszej części pracy zostanie przedstawiona terminologia używana w tekście, następnie zostaną przedstawione istniejące w Polsce jednostki taktyczne i kontrterrorystyczne, a na końcu zostanie dokonana analiza stanu ich przygotowania do zwalczania zagrożeń o charakterze terrorystycznym. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Niniejszy artykuł poświęcony jest problematyce jednostek taktycznych i  kontrterrorystycznych występujących w strukturach polskich sił  policyjnych, a także innych struktur siłowych. W pierwszej części pracy  zostanie przedstawiona terminologia używana w tekście, następnie zostaną  przedstawione istniejące w Polsce jednostki taktyczne i  kontrterrorystyczne, a na końcu zostanie dokonana analiza stanu ich  przygotowania do zwalczania zagrożeń o charakterze terrorystycznym.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">W niniejszej pracy, pojecie „siły policyjne” przyjęto jako określenie  ogólne, oznaczające „formacje uzbrojone, działające w imieniu państwa,  zwalczające i zapobiegające przestępczości, biorące udział w procesie  egzekwowania  odpowiedzialności karnej sprawców czynów zabronionych ”.  Definicja ta obejmuje więc szeroki wachlarz służb : od Policji, poprzez  Straż Graniczną, Żandarmerię Wojskową, Biuro Ochrony Rządu, Agencję  Bezpieczeństwa Wewnętrznego, aż po Służbę Więzienną.</p>
<p style="text-align: justify;">Do  innych struktur siłowych można zaliczyć takie podmioty jak : Wojsko  Polskie (Żandarmerię, będącą integralną częścią WP wyróżniono wcześniej z  powodu specyfiki tej służby), Agencję Wywiadu (prowadzącą działania  poza granicami kraju), a także Wojskowe Służby Informacyjne. Jako  formację uzbrojone można traktować Urząd Kontroli Skarbowej, oraz Straż  Ochrony Kolei.<br />
<span id="more-99"></span>Mianem zagrożeń o charakterze terrorystycznym  proponuję określić sytuacje w których sprawcy przestępstwa (niezależnie  od kierujących nimi motywów) sięgają po metody działania typowe dla  terrorystów. W szczególności są to : branie zakładnika lub zakładników,  opanowywanie obiektów stałych (budynki) lub ruchomych (statki wodne lub  powietrzne, pociągi, pojazdy samochodowe), podkładanie bomb, a także  zamach na obiekt lub osoby z użyciem broni palnej lub urządzeń  wybuchowych. Tak więc źródłem zagrożenia o charakterze terrorystycznym  jest zarówno terroryzm polityczny jak i terror kryminalny. Niezależnie  od źródła zagrożenia, powstaje sytuacja kryzysowa, w której mamy do  czynienia z następującymi skutkami :</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>zagrożeniem dla życia i zdrowia ludzkiego, nierzadko w znacznych rozmiarach,</li>
<li>zagrożeniem dla mienia, w tym zwłaszcza urządzeń i obiektów o dużej  wartości materialnej, bądź takich, których zakłócenie działania może  spowodować poważne następstwa</li>
<li>zakłóceniem działania instytucji i służb publicznych, a także infrastruktury</li>
<li>w przypadku politycznej motywacji sprawców, występuje próba wpłynięcia na decyzje władz państwowych.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Jak więc widać, ten rodzaj zagrożenia jest zjawiskiem groźnym dla  państwa i społeczeństwa. W celu jego zmniejszenia stosowane są różne  środki &#8211; od prawnych po fizyczną eliminację zagrożeń.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Fizyczna eliminacja zagrożeń o charakterze terrorystycznym oznacza działania o charakterze siłowym,  podejmowane w celu : </strong></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>uwolnienia zakładników,</li>
<li>odzyskania kontroli nad opanowanymi  przez terrorystów obiektami,</li>
<li>zatrzymania lub eliminacji sprawców zagrożenia o charakterze  terrorystycznym, jak również odzyskania znajdujących się w ich rękach  niebezpiecznych urządzeń lub materiałów (broń, materiały wybuchowe,  substancje trujące, itp. ).</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Należy zwrócić uwagę na  fakt, że wyżej wymienione działania mogą być prowadzone w jednej z  trzech faz sytuacji w której mamy do czynienia z zagrożeniem o  charakterze terrorystycznym : przed dokonaniem zamachu, w trakcie jego  dokonywania, i po nim.</p>
<p style="text-align: justify;">Ostatnią kwestią terminologiczną jest zdefiniowanie pojęcia jednostek taktycznych oraz kontrterrorystycznych .</p>
<p style="text-align: justify;">Mianem  jednostek kontrterrorystycznych proponuję określić jednostki specjalne,  zarówno wojskowe , jak i policyjne, przeznaczone, wyszkolone i  wyposażone do prowadzenia działań ratowania zakładników, w szczególności  odbijania obiektów stałych lub środków transportu opanowanych przez  terrorystów. Natomiast jednostki taktyczne, to w znaczeniu użytym w  niniejszej pracy, jednostki służb policyjnych (lub innych struktur  siłowych), przeznaczone do wykonywania szczególnie niebezpiecznych zadań  na korzyść służb macierzystych. Zadania te to :</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>zatrzymywanie szczególnie niebezpiecznych przestępców, zwłaszcza uzbrojonych bądź zabarykadowanych,</li>
<li>uwalnianie zakładników, zwłaszcza gdy dana sytuacja nie wymaga użycia jednostki kontrterrorystycznej,</li>
<li>udział w ochronie ważnych osób lub obiektów, zwłaszcza jako oddział kontruderzeniowy,</li>
<li>udział w konwojowaniu szczególnie niebezpiecznych przestępców, a  także w ochronie rozpraw sądowych i innych czynności procesowych z ich  udziałem,</li>
<li>udział w wykrywaniu i neutralizowaniu urządzeń wybuchowych.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Należy  zwrócić uwagę na fakt, że zadania jednostek kontrterrorystycznych i  taktycznych wzajemnie się przenikają i uzupełniają. W szczególności  dotyczy to operacji uwalniania zakładników, gdzie z powodu złożoności  problemu, trudno jest wyznaczyć jednoznaczne kryteria podziału pomiędzy  działaniami pozostającymi w gestii jednostek taktycznych, a prowadzonymi  przez jednostki kontrterrorystyczne. Ponadto, może dojść do sytuacji  wymagającej wspólnego działania obydwu rodzajów sił, zwłaszcza w razie  poważnego kryzysu (np. wzięcie dużej liczby zakładników, albo  symultaniczne zamachy w kilku miejscach).</p>
<p style="text-align: justify;">W chwili obecnej, w  Polsce istnieje duża liczba jednostek specjalnych, zarówno taktycznych  (zdecydowana większość) jak i kontrterrorystycznych (zdecydowana  mniejszość. Teraz zostanie przedstawiona lista tych jednostek, z  uwzględnieniem ich podziału pod względem przynależności do konkretnych  służb, jak i podziału na jednostki taktyczne i kontrterrorystyczne.</p>
<p style="text-align: justify;">Pierwszą  omówiona służbą jest Policja. Jest to największa istniejąca w Polsce  służba odpowiedzialna za zwalczanie przestępczości i bezpieczeństwo  obywateli. Posiada ona również największą ilość jednostek specjalnych, z  których pierwszą – Wydział Zabezpieczenia Stołecznego Urzędu Spraw  Wewnętrznych – powołano do życia w 1976r., jako jednostkę o  przeznaczeniu kontrterrorystycznym (jej podstawowym zadaniem miało być  odbijanie porwanych samolotów). Jednostka ta w 1990 roku została  przemianowana na Wydział Antyterrorystyczny Komendy Stołecznej Policji, a  obecnie jest podporządkowana Komendzie Głównej Policji, jako Zarząd  Operacji Antyterrorystycznych . Jest to największa policyjna jednostka  specjalna w Polsce, licząca ponad 120 ludzi . Jest ona również najlepiej  wyposażona,  wyszkolona i najbardziej doświadczona. Już w 1992r.  dostarczono jej pistolety maszynowe MP5, co w innych jednostkach miało  miejsce 6 lat później, od roku posiada także nowoczesne karabinki  szturmowe G-36K i G-36C oraz wytłumione pistolety maszynowe MP5SD6 (jako  jedyna jednostka policyjna). Prowadzi ona także regularne ćwiczenia  operacji odbijania zakładników, w tym z samolotów i platform  wiertniczych.</p>
<p style="text-align: justify;">Wydział AT/ZOA jest główną  polską jednostką  kontrterrorystyczną, i w razie poważnego zagrożenia to na niej spocznie  największy wysiłek rozwiązywania sytuacji kryzysowej. Jest także  wykorzystywana jako jednostka taktyczna, do wspierania działań innych  pionów Komend Głównej i Stołecznej. Głównie wykorzystywana jest do  zatrzymywania szczególnie niebezpiecznych przestępców, a także ich  konwojowania i ochrony rozpraw sądowych z ich udziałem. Ma to  zarówno  pozytywne efekty („ostrzelanie” operatorów w realnych działaniach) jak i  negatywne (zakłócenie cyklu szkolenia – zamiast ćwiczyć duże operacje,  jednostka musi brać udział w drugorzędnych działaniach – np.  konwojowych).</p>
<p style="text-align: justify;">W strukturze Policji występują także inne  jednostki. Największą grupą są istniejące przy komendach wojewódzkich  Samodzielne Pododdziały Antyterrorystyczne Policji (SPAP). Utworzono je w  1978r. jako plutony specjalne ZOMO  w następujących miastach : Gdańsk.  Łódź, Katowice, Kraków, Poznań, Szczecin i Wrocław, a kilka lat później  sformowano jeszcze plutony w Białymstoku i Rzeszowie . Jednostki te były  częścią sił ZOMO w danym województwie. Ponadto od końca lat  siedemdziesiątych istniała grupa specjalna w Komisariacie MO na lotnisku  Okęcie. W roku 1990 przeformowano plutony specjalne na kompanie (od  1991r – Kompanie Antyterrorystyczne),a w 1999 roku przemianowano je na  Samodzielne Pododdziały Antyterrorystyczne (SPAT lub SPAP – obie nazwy w  zasadzie używane są wymiennie, ale ta druga jest ostatnio używana  częściej). Wraz ze zmianą nazwy, jednostki te przeniesiono w  bezpośrednie podporządkowanie komendantom wojewódzkim. Jednostka na  Okęciu została w 1990 nazwana Samodzielnym Plutonem Antyterrorystycznym   , a w roku 2003 została rozwiązana. Ponadto po reformie terytorialnej  kraju, w utworzono dodatkowe SPAP-y (województwa : Lubuskie,  Świętokrzyskie, Mazowieckie, Lubelskie, Warmińsko – Mazurskie i Kujawsko  – Pomorskie) , w kilku przypadkach przeformowywując istniejące  wcześniej, tzw. „nieetatowe” grupy realizacyjne. Od pewnego czasu grupą  taktyczną dysponuje Centralne Biuro Śledcze, ale nieznana jest jego  liczebność i uzbrojenie (prawdopodobnie jest etatowa, ponoć dobrze  uzbrojona)</p>
<p style="text-align: justify;">Wymienione wyżej jednostki Policji zalicza się do tzw.  „etatowych” jednostek specjalnych. Oznacza to, że są to jednostki  policji powołane jako jednostki specjalne (antyterrorystyczne &#8211; AT).  Skutkuje to tym, że ich funkcjonariusze mają w związku z tym nieco inne  normy płacowe i rentowo – emerytalne niż inni policjanci, ponadto  jednostki te maja odmienne normy wyposażenia i uzbrojenia (które jest  tym jednostkom przydzielane właśnie na podstawie ich ujęcia w etatach  Policji jako jednostek antyterrorystycznych właśnie). Pododdziały te są  podporządkowane komendantom wojewódzkim i używane są  na ich rozkaz, ale  mogą być także użyte na terenie całego kraju na rozkaz Komendy Głównej,  co pozwala na wzajemne wspieranie się w razie potrzeby. Istnieje także  system wspólnych szkoleń i zgrupowań co do pewnego stopnia ujednolica  szkolenie i taktykę.</p>
<p style="text-align: justify;">Poszczególne jednostki różnią się  liczebnością. Starsze (istniejące przed reformą terytorialną ) liczą po  około 50 ludzi, młodsze – około 30. W ich skład liczą , ogólnie rzecz  biorąc : dowództwo, sekcje szturmowe i sekcja pirotechniczna (dokładna  liczebność i struktura są utajnione). Bronią krótką są pistolety  „Glock-17” i „Glock-19” oraz pistolety maszynowe : polskie PM-84P i  PM-98 „Glauberyt” (nie dostosowane do działań AT- między innymi przez  brak akcesoriów takich jak tłumiki, celowniki, oświetlenie taktyczne –  poza PM-98 i ogólnie nieergonomiczną konstrukcję ) izraelskie „Mini –  Uzi” oraz niemieckie MP5A3. Jako broni wsparcia używa się karabinków  AKMS, a dostępne są także karabiny maszynowe PK. Używa się także strzelb  kal. 12 typu Mossberg 500 ATP6 (do miotania pocisków gumowych i  forsowania drzwi), oraz wyrzutni granatów łzawiących RWGŁ-3 (wraz z tzw.  siatkowym zestawem obezwładniającym SZO-84) oraz granatników RGA-86 (do  obezwładniania osób – występuje w niewielkich ilościach). Bronią  snajperów są fińskie karabiny TRG-21 na nabój 7,62&#215;51.</p>
<p style="text-align: justify;">SPAP-y  są , pomimo nazwy, przede wszystkim jednostkami taktycznymi, i w tej  roli są używane. Wykazują się dużą skutecznością działania w tym  zakresie. W razie konieczności podejmowania działań  kontrterrorystycznych, będą w stanie skutecznie rozwiązywać incydenty o  mniejszej skali (odbicie autobusu, małego  &#8211; klasy ATR-72 samolotu,  odbicie niewielkiego budynku). W dużych operacjach (porównywalnych z  Dubrowką) – problemem może się okazać niedostateczne wyposażenie – np.  braki w broni wytłumionej (tłumiki są tylko do TRG-21 i AKMS), a także  niewielkie doświadczenie w tego typu operacjach (niewielka ilość ćwiczeń  na dużych obiektach – teatrach, kinach, centrach handlowych itp. ).  SPAP-y stanowią jednak wartościowe jednostki zdolne wspierać siły  kontrterrorystyczne w dużych operacjach.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejną grupą jednostek  policyjnych są jednostki tzw. „nieetatowe”. Są one tworzone na różnych  szczeblach, w różnych jednostkach policyjnych (komendy miejskie,  powiatowe, a także wydziały kryminalne komend wojewódzkich, policja  sądowa). Ich nieetatowość polega na tym, że są to – formalnie zwykli  policjanci (a zatem typowe są normy uposażenia, wyposażenie itp.) którzy  są powołani do składu grupy specjalnej na takich samych zasadach jakie  określają tworzenie innych grup poza istniejącymi stale strukturami (np.  specjalne grupy dochodzeniowe itp.). Ponieważ nie ma centralnych  wytycznych dotyczących ich tworzenia, struktury, wyposażenia, panuje w  tej materii praktycznie całkowita dowolność. (z reguły  Podobnie jest z  poziomem ich wyszkolenia, jednak grupy nieetatowe często są szkolone  przez instruktorów ze SPAP-ów, co podnosi jego poziom.</p>
<p style="text-align: justify;">Grupy  nieetatowe (tzw. „realizacyjne”) są jednostkami typowo taktycznymi,  wykonującymi zadania na korzyść swoich macierzystych jednostek. Są one  podobne do wykonywanych przez jednostki etatowe. Problemem może się  jednak okazać brak odpowiedniego wyposażenia i uzbrojenia (z reguły jest  to „średnia policyjna” : Glock-17/19,  P-99 albo P-83  jako broń  krótka,  PM-84P/98 jako broń maszynowa i AKMS jako broń wsparcia &#8211;  natomiast brak jest strzelców wyborowych), oraz słabe wyszkolenie (  limitowana baza szkoleniowa). Powoduje to że jednostki te w obecnym  stanie rzeczy nie mogą być brane pod uwagę jako jakiekolwiek  uzupełnienie działań kontrterrorystycznych. Natomiast jednostki te są  cenne jako siły zastępujące etatowe SPAP-y w mniej skomplikowanych  sytuacjach ( np. w policji sądowej – ochrona rozpraw).</p>
<p style="text-align: justify;">Wojsko  Polskie jest formacją nastawioną na zapewnienie Polsce bezpieczeństwa  zewnętrznego. Jednak w jego szeregach znajdują się dwie jednostki z  interesującego nas zakresu.<br />
Pierwszą z nich jest Jednostka Wojskowa  nr 2305 , czyli Wojskowa Formacja Specjalna GROM. Powstała ona w 1990  roku, dzięki pomocy rządów USA i Wielkiej Brytanii, w odpowiedzi na  zagrożenie ze strony terrorystów palestyńskich w czasie operacji „Most” .  Jednostka ta była od początku tworzona jako oddział kontrterrorystyczny  . Jest ona dobrze wyposażona (prawdopodobnie najlepiej uzbrojony  oddział specjalny w Polsce – np. jako jedyny posiada karabiny  snajperskie kalibru 12, 7mm), od początku współpracująca z  odpowiednikami za granicą (głównie z Amerykanami i Brytyjczykami). Nie  posiada jednak dużego doświadczenia w operacjach typowo  kontrterrorystycznych, ma na koncie jedynie kilka operacji w ogóle  (Haiti, Irak, Bałkany). Ponadto GROM po przejściu do Ministerstwa Obrony  Narodowej, został obarczony szerszym zakresem zadań (także tymi o  charakterze typowo wojskowym), co dodatkowo osłabia jego możliwości w  zakresie operacji kontrterrorystycznych. Ponadto w bardzo ograniczonym  zakresie JW 2305 współpracuje z jednostkami policyjnymi, co w razie  wspólnej operacji będzie miało wyraźne, negatywne konsekwencje.</p>
<p style="text-align: justify;">Poza  GROM-em w Wojsku Polskim istnieje jeszcze  jedna jednostka specjalna –  Wydział Ochrony Specjalnej Żandarmerii Wojskowej , obecnie  przeformowywany i powiększany. Jest to jednostka która zajmuje się  ochroną Ministra Obrony Narodowej i wiceministrów, oraz Szefa Sztabu  Generalnego. W nowej postaci, jednostka ta ma się zająć również  interwencjami w razie sytuacji kryzysowych na obiektach wojskowych , a  także brać udział w pościgach za uzbrojonymi dezerterami. Z uwagi na  charakter tych zadań, celowe jest prowadzenie  ciągłej współpracy z  jednostkami policyjnymi, co zaprocentuje w czasie wspólnie prowadzonych  działań. Możliwe też będzie użycie tej jednostki do wspierania innych  służb w razie takiej potrzeby.</p>
<p style="text-align: justify;">Użycie tych jednostek , jako  części Wojska Polskiego , do działań kontrterrorystycznych na terenie  kraju jest możliwe w oparciu o Ustawę o Policji (artykuł 18 ust. 3 i 4) –  wymagana jest do tego zgoda Prezydenta RP, a oddziały i pododdziały WP  używają broni palnej na zasadach przewidzianych dla policjantów (co  określa odpowiednie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 5.03.1991).</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejnymi  służbami posiadającymi w swoim składzie jednostki specjalne – wszystkie  te jednostki są to jednostki taktyczne – są : Straż Graniczna i Agencja  Bezpieczeństwa Wewnętrznego.</p>
<p style="text-align: justify;">Straż Graniczna posiada w swoich  strukturach 13 plutonów specjalnych oraz jednostkę centralną – Wydział  Zabezpieczenia Działań Zarządu Operacyjno – Śledczego Komendy Głównej  SG. Plutony specjalne natomiast występują na szczeblu Oddziałów SG. Są  to niewielkie jednostki, liczące po około 20 – 30 funkcjonariuszy,  wykonujące głównie zadania z zakresu zatrzymywania szczególnie  niebezpiecznych podejrzanych. Ich uzbrojeniem są pistolety „Glock-17”  lub CZ-75 oraz pistolety maszynowe PM-98„Glauberyt”. Bronią wsparcia są –  niejako tradycyjnie – karabiny AKMS. Lepiej uzbrojony jest WZD –  posiada on pistolety maszynowe MP5A5 i MP5KA4, a jego snajperzy używają  karabinów SIG-3000. Generalnie jednak siły te reprezentują ograniczony  potencjał w zakresie działań kontrterrorystycznych, niemniej jednak  należy brać pod uwagę udział tych sił w takich operacjach, jeśli miały  by miejsce w strefie przygranicznej, wodach terytorialnych lub na  obszarze przejścia granicznego.</p>
<p style="text-align: justify;">ABW dysponuje jedną jednostką  taktyczną – Wydziałem V Departamentu Postępowań Karnych ABW, również o  niewielkiej liczebności, a uzbrojonym podobnie jak centralna grupa  specjalna Straży Granicznej.</p>
<p style="text-align: justify;">Z punktu widzenia niniejszej pracy  istotne może być też odnotowanie faktu powołania grup taktycznych w  ramach Straży Ochrony Kolei. Nie wiadomo jednak nic o ich wyposażeniu,  ani wyszkoleniu, poza tym że grupa ta odbyła co najmniej 1 sesję  treningową ze Strażą Graniczną (ćwicząc interwencję w pociągu). Ponadto  grupy taktyczne istnieją bądź istniały w : Biurze Ochrony Rządu  (kompania manewrowa przejęta po Nadwiślańskich Jednostkach Wojskowych),  Urząd Kontroli Skarbowej (niewielka grupa wcześniej w strukturach  Inspekcji Celnej) i Służba Więzienna (grupy interwencyjne przy  niektórych zakładach karnych i aresztach śledczych).</p>
<p style="text-align: justify;">Po tym,  dość długim przedstawieniu istniejących jednostek taktycznych i  kontrterrorystycznych , warto dokonać podsumowania ich stanu obecnego</p>
<p style="text-align: justify;">Przede  wszystkim rzuca się w oczy zróżnicowanie w zakresie wyposażenia,  wyszkolenia i liczebności  . Jest to tym bardziej widoczne, że dotyczy  jednostek wykonujących podobne zadania.</p>
<p style="text-align: justify;">Większość jednostek  używa broni niedostosowanej do ich potrzeb (PM-84P/PM-98, AKMS) , a  wielu elementów wyposażenia i uzbrojenia nie ma w ogóle (np. w grupach  realizacyjnych Policji nie ma karabinów wyborowych, ani też ładunków  wybuchowych do forsowania przeszkód, nie ma też np. noktowizorów i wielu  innych rzeczy).</p>
<p style="text-align: justify;">Wyszkolenie również może okazać się problemem, z  powodu niewielkiej bazy szkoleniowej &#8211; prawdopodobnie w Polsce jest  tylko 1 obiekt do ćwiczeń walki w pomieszczeniach, tzw. „killing house  ”, przy jednej z jednostek Policji. Ponadto bardzo rzadko organizuje się  ćwiczenia na rzeczywistych obiektach, co jest szczególnie istotne dla  jednostek kontrterrorystycznych, a umożliwia ujednolicenie taktyki i  zgranie jednostek. Ponadto nie ma (prawdopodobnie) nowoczesnych środków  pozoracyjnych – czyli np. symulatorów laserowych, pozwalających na  bezpieczne symulowanie wymiany ognia przy pomocy amunicji ślepej –  obecnie niektóre jednostki (ZOA i SPAP-y) mają możliwość używania  amunicji barwiącej Simution, ale jest to rozwiązanie skuteczne tylko na  niewielkich dystansach.</p>
<p style="text-align: justify;">Liczebność jednostek jest zróżnicowana,  co szczególnie widoczne jest w przypadku jednostek o identycznym  przeznaczeniu (np. SPAP-y ), co może ujemnie wpływać na ich skuteczność i  możliwość współdziałania. Ponadto niezbędne jest przeanalizowanie, czy  najmniejsze jednostki (liczące poniżej 30 ludzi) są w stanie skutecznie  wykonywać postawione przed nimi zadania samodzielnie (bez potrzeby  wzywania wsparcia z innych jednostek).</p>
<p style="text-align: justify;">W odniesieniu do  jednostek kontrterrorystycznych, istotna jest także kwestia ich  umocowania w strukturach antykryzysowych państwa. Niestety, w Polsce nie  istnieje spójna struktura tego typu, obejmująca zarówno człon decyzyjny  jak i wykonawczy. Obydwie jednostki (GROM i ZOA) znajdują się w różnych  strukturach a ich użycie wymaga odmiennego ciągu decyzji. Może więc się  okazać, że działania tych jednostek będą nieskoordynowane, albo też  jedna z nich zostanie w ogóle nie wykorzystana (z różnych przyczyn).</p>
<p style="text-align: justify;">Jak  więc widać, polskie jednostki taktyczne i kontrterrorystyczne nie są w  pełni przygotowane do zwalczania zagrożeń o charakterze terrorystycznym.  Należy wobec tego dokonać charakterystyki tego typu zagrożeń i  następnie przedstawić propozycje zmian, które pozwolą przygotować  polskie jednostki do sprostania istniejącym potrzebom.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli  chodzi o obecnie istniejące zagrożenia, to dokładne omówienie  zagadnienia wykracza poza łamy niniejszej pracy, ale celowe jest krótkie  omówienie.</p>
<p style="text-align: justify;">Przede wszystkim, istnieją dwa podstawowe rodzaje  zagrożenia o charakterze terrorystycznym : terroryzm polityczny oraz  terror kryminalny.</p>
<p style="text-align: justify;">Terror kryminalny jest to przemoc stosowana  przez przestępców w celach niepolitycznych, dla osiągnięcia korzyści  majątkowych (wymuszenie, okup) bądź innych (zemsta, likwidacja  konkurencji), ale mających charakter niepolityczny. Do tego rodzaju  zagrożenia proponuje zaliczyć także incydenty powodowane przez osoby z  zaburzeniami psychicznymi, jako że nie mają one motywów politycznych.  Możliwe są tu następujące sytuacje wymagające użycia jednostek  taktycznych lub kontrterrorystycznych :</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>zatrzymywanie  szczególnie niebezpiecznych przestępców, zwłaszcza uzbrojonych i/lub  zabarykadowanych, a także przetrzymujących zakładników w celu ułatwienia  ucieczki,</li>
<li>odbijanie zakładników, głównie wziętych przez  przestępców próbujących w ten sposób zbiec z miejsca przestępstwa lub  zakładu karnego,</li>
<li>uwalnianie osób porwanych dla okupu,</li>
<li>rozbrajanie ładunków wybuchowych</li>
<li>udział w ochronie rozpraw sądowych z udziałem szczególnie niebezpiecznych przestępców, a także w ich konwojowaniu,</li>
<li>interweniowanie w sytuacjach nadzwyczajnych (bunty, incydenty z zakładnikami) w więzieniach i aresztach śledczych.</li>
<li>udział w ochronie zagrożonych osób (świadków, pokrzywdzonych, pracowników wymiaru sprawiedliwości).</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Należy  zwrócić uwagę, że o ile skala zjawiska terroru kryminalnego jest  znacznie większa niż terroryzmu politycznego, to znacznie mniejsza jest  skala pojedynczych incydentów. Przestępcom bowiem chodzi tylko o  ograniczony efekt (czyli np. zabicie niewygodnego świadka, czy  konkurenta) a nie o uzyskanie np. oddźwięku medialnego.</p>
<p style="text-align: justify;">Terroryzm  polityczny do niedawna Polsce zagrażał jedynie epizodycznie. Od  rozpoczęcia wojny w Iraku, stopień zagrożenia zwiększył się jednak  znacznie. Istnieje kilka możliwych kierunków tego zagrożenia, które  proponuję nazwać terroryzmem politycznym „wewnętrznym”, „zewnętrznym” i  „zawleczonym”.</p>
<p style="text-align: justify;">Mianem terroryzmu wewnętrznego proponuję określić  ten rodzaj terroryzmu, który jest skorelowany przede wszystkim z  wewnętrzną sytuacją Polski, a terroryści starają się osiągnąć cele  związane z polityka wewnętrzną (głównie zmiana systemu politycznego). Na  tym kierunku nie występują obecnie poważne zagrożenia. Potencjalne  zagrożenia natomiast mogą być efektem działalności ugrupowań skrajnie  lewicowych i skrajnie prawicowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejnym rodzajem terroryzmu  grożącego Polsce jest terroryzm zewnętrzny. Proponuję określić tą nazwą  te działania terrorystów, które pozostają w ścisłym związku z polską  polityką zagraniczną i mają na celu jej zmianę. Największym zagrożeniem  są tutaj organizacje fundamentalistów islamskich , chcące wymusić na  Polsce wycofanie się z wojny w Iraku. Możliwe są tu ataki zarówno na  polskie obiekty (placówki dyplomatyczne i konsularne, kontyngenty  wojskowe) i obywateli (dyplomaci, przedsiębiorcy, dziennikarze, wojskowi  i turyści) poza granicami kraju, jak i zamachy na terytorium Polski</p>
<p style="text-align: justify;">Ostatnim  rodzajem terroryzmu jest terroryzm „zawleczony”. Ta nazwą proponuje  określić te zagrożenia terrorystyczne, które nie są ściśle związane z  Polską, ale w taki czy inny sposób stwarzają dla niej zagrożenie. Mogą  to być takie sytuacje jak np. atak na placówkę dyplomatyczną państwa  trzeciego zlokalizowaną w Polsce. W tym przypadku zagrożenie takie nie  będzie miało istotnego wpływu na kwestie politykę Polski, ale będzie  stwarzało podobne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi jak każde inne. W  tym wariancie możliwe są rozmaite scenariusze, ale będą one  prawdopodobnie powiązane z działalnością organizacji separatystycznych z  krajów trzecich (np. grupy czeczeńskie).</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zagrożenie terroryzmem  politycznym powoduje że  mogą wystąpić następujące sytuacje wymagające  użycia jednostek taktycznych i kontrterrorystycznych :</strong></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>zatrzymywanie terrorystów i osób udzielających im pomocy, przy czym  należy uwzględnić zdeterminowanie potencjalnych przeciwników,</li>
<li>odbijanie zakładników, przy czym możliwe są także sytuacje wymagające  prowadzenia szturmów na duże obiekty (teatry, centra handlowe, biurowce,  szkoły, obiekty przemysłowe) i uprowadzone środki transportu (samoloty,  pociągi, statki, autobusy). Z uwagi na zagrożenie ze strony  fundamentalistów islamskich, bardzo prawdopodobne są ataki z dużą liczbą  zakładników, w dodatku mające na celu pozbawienie życia zakładników, a  nie tylko uzyskanie rozgłosu i wymuszenie ustępstw ze strony państwa.  Ponadto może się okazać konieczne prowadzenie operacji odbijania  zakładników poza granicami państwa,</li>
<li>unieszkodliwianie urządzeń  wybuchowych, w tym o dużej sile rażenia i zawierających elementy broni  masowego rażenia (bomby radiologiczne, chemiczne, biologiczne),    udział w ochronie osób i miejsc zagrożonych atakiem terrorystycznym, w tym poza granicami kraju,</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Wyżej  wymienione sytuacje są w dużej części nowym wyzwaniem dla sił i służb  zajmujących się zwalczaniem terroryzmu. Wobec istniejących  niedociągnięć, w zakresie systemu przeciwterrorystycznego w Polsce,  należy dokonać zmian, które pozwolą na zmianę tego stanu rzeczy.</p>
<p style="text-align: justify;">Przede  wszystkim, należy utworzyć strukturę kierowania działaniami  antykryzysowymi na szczeblu centralnym. Musi on składać się z dwóch  elementów : politycznego ośrodka decyzyjnego oraz ośrodka decyzji  operacyjnych.</p>
<p style="text-align: justify;">Ośrodek polityczny jest tym elementem, w skład  którego wchodzą przedstawiciele władz państwowych, którzy podejmują  decyzje natury politycznej. W polskich warunkach w skład tego organu  powinni wchodzić : Prezes Rady Ministrów, lub jeden z jego zastępców,  ministrowie : obrony narodowej, spraw wewnętrznych i administracji oraz  spraw zagranicznych, oraz przedstawiciele Sztabu Generalnego WP, Agencji  Wywiadu, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Komend Głównych :  Policji, Państwowej Straży Pożarnej i Straży Granicznej, a także Dyżurny  Lekarz Kraju (lub jego przedstawiciel), a także reprezentant  Ministerstwa Infrastruktury. Musi istnieć ponadto stały przepływ  informacji do i od Prezydenta RP i Marszałka Sejmu.</p>
<p style="text-align: justify;">Ośrodek  decyzji operacyjnych jest tą częścią składową centralnego sztabu  kryzysowego, która zajmuje się przekształcaniem decyzji politycznych w  operacyjne, wydając konkretne decyzje i zajmując się kwestiami  technicznymi (np. uruchomienie poszczególnych jednostek , przesunięcie  ich w inny region kraju itp.). Organ ten powinni tworzyć przedstawiciele  sztabu KGP, SG WP, dowództw rodzajów sił zbrojnych, sztabu KG Straży  Granicznej, przedstawiciele KG PSP oraz Ministerstwa Zdrowia  (koordynacja ratownictwa medycznego, transportu sanitarnego,  epidemiologii, hospitalizacji ofiar), a także Ministerstwa  Infrastruktury (głównie transport i telekomunikacja). Ponadto w razie  potrzeby w skład tego organu włączano by także specjalistów z innych  dziedzin (np. bezpieczeństwo weterynaryjne i fitosanitarne,  bezpieczeństwo jądrowe). Istotne jest jednak to, aby tacy specjaliści  wiedzieli, że mogą zostać powołani do sztabu antykryzysowego, i w razie  potrzeby bezzwłocznie mogli go uzupełnić. Bezwzględnie, w strukturach  tego organu muszą się znaleźć oficerowie łącznikowi z jednostek  kontrterrorystycznych.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejną rzeczą jakiej należy dokonać,  jest sformowanie centralnych sił kontrterrorystycznych. Obecnie  istniejące jednostki są zbyt małe (ZOA), lub angażowane do zadań poza  krajem (GROM), co uniemożliwia im skuteczne działanie w dużych  operacjach kontrterrorystycznych. Dlatego też celowe jest sformowanie  centralnej jednostki kontrterrorystycznej w miejsce ZOA, liczącej około  300 operatorów (szturmanów i odpowiednią liczbę snajperów), posiadającej  niezbędne zaplecze szkoleniowe i siły wsparcia (paramedycy, technicy  bombowi, śmigłowce, sprzęt pływający). Podobnie należy przeformować  jednostkę GROM,  co zwiększyło by potencjał polskich sił  kontrterrorystycznych.</p>
<p style="text-align: justify;">W wariancie posiadania dwóch dużych  jednostek, celowe było by zanalizowanie możliwości utworzenia dla nich  wspólnej struktury. Struktura ta integrowała by zarówno zaplecze  szkoleniowe, siły wsparcia, jak i planowanie i dowodzenie. Pozwoliło by  to na unifikację szkolenia, ujednolicenie struktury wewnętrznej obydwu  jednostek (istotne w razie wspólnych operacji), oraz ułatwiło by  dowodzenie dużymi operacjami. Możliwe było by także utworzenie w oparciu  o tą strukturę, centralnego ośrodka szkoleniowego i doświadczalnego,  wypracowywującego wspólną taktykę dla jednostek kontrterrorystycznych  oraz SPAP-ów, jednostek taktycznych Policji, Straży Granicznej i innych  służb.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Taki system (Centralna Jednostka Kontrterrorystyczna &#8211; CJK) wyglądałby więc następująco : </strong></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>2 jednostki bojowe (kontrterrorystyczne &#8211; GROM i jednostka Policji),  o identycznej strukturze, wyszkoleniu i wyposażeniu, co pozwala  prowadzić duże operacje wspólnie, lub rozdzielić siły w razie  konieczności prowadzenia symultanicznych operacji,</li>
<li>Ośrodek  Szkoleniowo – Doświadczalny (odpowiedzialny za : szkolenie podstawowe na  korzyść obydwu jednostek, koordynację szkolenia zaawansowanego,  opracowywanie rozwiązań taktycznych dla jednostek konterrorystycznych  oraz innych jednostek specjalnych, współpracę międzynarodową oraz  badania i rozwój wyposażenia technicznego)</li>
<li>Grupa Wspierająca (  zabezpieczenie medyczne działań, technicy bombowi, negocjatorzy, środki  obserwacji technicznej, transport i logistyka, łączność)</li>
<li>Grupa  Dowodzenia  (planowanie i dowodzenie operacjami kontrterrorystycznymi,  koordynowanie działań z innymi jednostkami i służbami)</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Personel  ośrodka szkoleniowego, grupy wspierającej i grupy dowodzenia byłby  rekrutowany z szeregów zarówno WP jak i Policji. natomiast rekrutację do  jednostek bojowych można oprzeć na modelu GROM-u (selekcja osób z  różnych służb, a nawet cywili).</p>
<p style="text-align: justify;">Istotnym czynnikiem warunkującym  użycie sił CJK było by ich użycie dopiero po wyrażeniu na to zgody  wysoko postawionego organu (np. wspomnianego sztabu lub tylko Ministra  Spraw Wewnętrznych i Administracji w porozumieniu z Ministrem Obrony  Narodowej). Uchroniło by to CJK przed używaniem do zadań innych niż  kontrterrorystyczne &#8211; tak stało się z warszawskim Wydziałem AT, który  stał się  de facto jednostką taktyczną Komendy Stołecznej Policji.</p>
<p style="text-align: justify;">Ponieważ  w proponowanej strukturze CJK znajdują się dwie jednostki bojowe,  należące do dwóch struktur siłowych, podporządkowanych dwóm odrębnym  resortom, może to prowadzić do licznych problemów wiążących się zarówno w  zakresie ich użycia, jak i selekcji oraz służby personelu CJK. Ten  problem może zostać rozwiązany na kilka sposobów.</p>
<p style="text-align: justify;">Pierwszym jest  stworzenie zupełnie nowych ram prawnych, regulujących istnienie i  działalność CJK. Stosowne regulacje musiały by mieć jednak formę ustawy,  aby ich tworzenie miało sens.</p>
<p style="text-align: justify;">Drugim było by sformowanie CJK  jako jednostki Wojska Polskiego. Powstała by ona w oparciu o GROM, obok  którego powstałaby druga jednostka kontrterrorystyczna. Obie jednostki  miały by identyczny potencjał i strukturę. Dal obydwu jednostek wspólne  były by : ośrodek szkoleniowy, siły wsparcia i dowództwo (jak w  pierwszym wariancie). Istotne jest , że w dalszym ciągu to właśnie CJK  była by główną jednostką koordynującą szkolenie, taktykę i współpracę  międzynarodową , również na korzyść jednostek taktycznych innych służb. W  takim wariancie, wojskowa CJK była by jedyną jednostką  kontrterrorystyczną, a wszystkie inne jednostki były by jedynie  jednostkami taktycznymi. Jej użycie do operacji na terenie kraju było by  możliwe na podstawie istniejących regulacji ustawowych. Pozwalało by to  także na uniknięcie „nadużywania” sił kontrterrorystycznych do zadań  będących raczej w kompetencjach sił niższego szczebla. Wada takiego  rozwiązania jest jednak możliwość wystąpienia tarć międzyresortowych  dotyczących zakresu nadzoru CJK nad szkoleniem jednostek innych służb.</p>
<p style="text-align: justify;">Trzecim  możliwym wariantem jest powołanie CJK jako jednostki wyłącznie  policyjnej. W takim wypadku jej struktura wyglądałaby identycznie jak w  wariancie drugim. Wyraźna zaletą takiej koncepcji jest możliwość  zminimalizowania negatywnych skutków sporów i rywalizacji  międzyresortowej. W takim wariancie CJK powinna zostać podporządkowana  bezpośrednio ministrowi spraw wewnętrznych, w zakresie decyzji o jej  użyciu. Natomiast struktura pozostawała by identyczna jak w wariancie  poprzednim.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Niezależnie od wariantu jaki zostałby przyjęty do  realizacji, kilka kwestii musi zostać uregulowanych na drodze prawnej,  aby zapewnić skuteczność działań CJK. Są to : </strong></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>uregulowanie  samego faktu jej powołania, podległości, nadzoru, zapewnienia środków  finansowych i innych kwestii administracyjnych,</li>
<li>jednoznaczne uregulowanie zasad użycia CJK (na czyj rozkaz, w jakich sytuacjach), w tym użycia poza granicami kraju,</li>
<li>uregulowanie nadzoru CJK nad szkoleniem i taktyką jednostek taktycznych),</li>
<li> jednoznaczne uregulowanie kwestii związanych z użyciem broni i  ładunków wybuchowych przez żołnierzy/funkcjonariuszy CJK (w tym użycia  strzelców wyborowych),</li>
<li>uregulowanie zasad współpracy CJK z innymi służbami państwowymi podczas prowadzenia działań,</li>
<li>pozyskanie dla CJK jak najlepszego zaplecza szkoleniowego, a także odpowiedniego sprzętu i uzbrojenia,</li>
<li>niezbędne jest także zapewnienie ciągłej współpracy z jednostkami  kontrterrorystycznymi wszystkich państw ościennych, a także wiodącymi  jednostkami światowymi.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Kolejnym krokiem w procesie  przygotowywania polskich jednostek taktycznych do zwalczania zagrożeń o  charakterze terrorystycznym, jest ujednolicenie zagadnień związanych z  jednostkami taktycznymi. Jak już wskazano, zarówno wyposażenie,  liczebność, jak i taktyka, są zróżnicowane. Biorąc pod uwagę możliwe  zagrożenia, należy określić rolę jednostek taktycznych w systemie  przeciwdziałania tym zagrożeniom. Należy założyć, w oparciu o  dotychczasowe zamachy terrorystyczne (Nord-Ost, Biesłan), że w razie  zagrożenia na dużą skalę, jednostki te będą wspierać lub zastępować  centralną jednostkę kontrterrorystyczną, gdy jej siły i środki okażą się  niewystarczające. Ponadto muszą one skutecznie rozwiązywać sytuacje  kryzysowe o mniejszej skali (związane głównie z terrorem kryminalnym).  Dlatego też niezbędne jest podjęcie odpowiednich kroków dla wzmocnienia  tych jednostek.</p>
<p style="text-align: justify;">Przede wszystkim należy uporządkować sytuację  tych jednostek w skali narodowej. Niezbędne jest zunifikowanie ich  wyszkolenia i wyposażenia, a także zasad ich działania. Należy dążyć do  racjonalnego wykorzystania ich potencjału. Celowe wydaje się więc  stworzenie całego spójnego systemu jednostek taktycznych. W jego skład  wchodziły by jednostki trzech szczebli : centralnego (jednostki  centralne CBŚ, ABW, SG, ŻW), regionalnego (SPAP-y, plutony specjalne  SG), oraz lokalnego (jednostki niższych szczebli oraz służb innych niż  Policja, Straż Graniczna i Żandarmeria Wojskowa). W ramach tego systemu  obowiązywała by zunifikowana taktyka oraz zasady organizacji wewnętrznej  jednostek. Identyczne były by także kryteria tworzenia i użycia  jednostek, naboru i służby funkcjonariuszy oraz wyposażenia i  uzbrojenia. Stosownie  do przeznaczenia , jednostki te dzieliły by się  jednak na dwa rodzaje.</p>
<p style="text-align: justify;">Jednostki centralne i regionalne ,  tworzyły by ten komponent , który proponuję nazwać Siłami Rezerwy  Kontrterrorystycznej (SRK). Były by one przeznaczone – oprócz swoich  podstawowych zadań – do wspierania sił CJK. W razie szczególnie dużego  zagrożenia były by przewidziane do użycia razem z nią lub też – w razie  kilku ataków jednocześnie – do użycia ich w prostszych sytuacjach ,  pozwalając siłom głównym skoncentrować się na najpoważniejszym  incydencie. Jednostki wchodzące w skład SRK muszą wobec tego być  wyszkolone, zorganizowane i wyposażone identycznie jak jednostki  bojowe  CJK. Idealnym rozwiązaniem była by tu struktura modułowa – pojedyncza  jednostka SRK była by zorganizowana prawie identycznie jak części  składowe (np. kompanie) jednostek bojowych CJK. W razie potrzeby,  odpowiednia liczba jednostek SRK tworzyła by na czas operacji kolejne  jednostki bojowe CJK. Siły wsparcia i dowództwo były by formowane  częściowo w oparciu o siły jednostek SRK, a częściowo w oparciu o siły  przydzielone z CJK ( a zatem siły te muszą być odpowiednio liczne, aby  zabezpieczać potrzeby także jednostek SRK). Moduły SRK, jako występujące  na co dzień w roli jednostek samodzielnych, miały by organiczne siły  wsparcia i większe dowództwo w przeciwieństwie do modułów CJK,  wchodzących w skład większej struktury.<br />
Jako moduły SRK występować  może łącznie aż 35 jednostek, jednak ze względów ekonomicznych, jak i  ograniczonymi możliwościami użycia sił Straży Granicznej (poza strefą  nadgraniczną) – liczba ta zmniejsza się. A więc jako moduły SRK mogą  wystąpić :</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>centralne jednostki taktyczne : CBŚ, ABW, ŻW, SG</li>
<li>SPAP-y przy komendach wojewódzkich Policji , ewentualnie za  wyjątkiem Opolskiej KWP (niewielki zasięg terytorialny i bliskość  SPAP-ów z Katowic i Wrocławia) a także jednostka taktyczna KSP (musiała  by być dopiero sformowana),</li>
<li>Pluton Specjalny Morskiego Oddziału Straży Granicznej (z uwagi na specyfikę obszaru działania).</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Jak  widać, w proponowanym wariancie istnieje 17 modułów SRK, identycznie  zorganizowanych, wyszkolonych i wyposażonych. Każdy moduł liczy około 50  – 60 operatorów, podzielonych na kilka sekcji szturmowych, sekcję  dowodzenia oraz grupę pirotechniczną. Jednostka KSP mogła by być większa  od innych (liczyć około 120 ludzi – zatem dwa moduły), z uwagi na  specyfikę aglomeracji stołecznej. Dla większej integracji z CJK możliwe  jest też wspólne prowadzenie zarówno szkolenia podstawowego, jak i  kursów specjalistycznych. Przynajmniej raz w roku  powinny odbywać się  duże, realistyczne ćwiczenia w trakcie których mobilizowanoby wszystkie  jednostki SRK, aby sprawdzić skuteczność działania systemu ( w tym takie  elementy jak : zdolność przerzutu jednostek i  sprawność tworzenia  jednostek bojowych z kilku połączonych modułów,  sprawność systemu  dowodzenia). Natomiast na bieżąco powinna być prowadzona współpraca z  sąsiednimi grupami, a także z jednostką centralną.</p>
<p style="text-align: justify;">Poza  wypełnianiem roli rezerwy kontrterrorystycznej, druga – równie ważną &#8211;  rolą tych jednostek było by realizowanie zadań typowych dla jednostek  taktycznych na korzyść służb macierzystych. Chodzi tu przede wszystkim o  : zatrzymywanie szczególnie niebezpiecznych przestępców, odbijanie osób  porwanych dla okupu, interwencje w ograniczonych sytuacjach z  zakładnikami, oraz wzmacnianie ochrony szczególnie zagrożonych osób i  obiektów i wspieranie pododdziałów zwartych.</p>
<p style="text-align: justify;">Pozostałe  jednostki taktyczne powinny być natomiast przewidziane tylko i wyłącznie  do zadań typowo taktycznych, pozostając jednak cały czas w wyżej  wspomnianym systemie jednostek taktycznych. Oznacza to jednoznaczne  kryteria powoływania tych jednostek, ich szkolenia, norm wyposażenia  (pozwoliło by to na centralne ich zaopatrywanie, co obnizyło by koszta z  tym związane) oraz zasad naboru i przebiegu służby funkcjonariuszy tych  jednostek.</p>
<p style="text-align: justify;">Grupy te powinny być używane w sytuacjach  przerastających możliwości zwykłych funkcjonariuszy, ale nie  wymagających interwencji jednostek ze składu SRK lub CJK. Sytuacjami  takimi były by : interweniowanie w razie użycia broni przez przestępców,  zatrzymywanie osób uzbrojonych lub/i zabarykadowanych, udział w  działaniach pościgowych, interweniowanie w przypadkach osób z  zaburzeniami psychicznymi, udział w ochronie zagrożonych osób, oraz  konwojowanie i ochrona procesów z udziałem szczególnie niebezpiecznych  osób. Działania w sytuacjach z zakładnikami lub osobami porwanymi należy  zostawić jednostkom SRK. Wyjątkiem mogą być sytuacje rzeczywiście  krytyczne, wymagające natychmiastowej neutralizacji zagrożenia (np.  zakładnik przetrzymywany przez osobę chorą psychiczne o całkowicie  nieprzewidywalnym zachowaniu) gdy czekanie na wsparcie, groziłoby życiu  zakładnika. Należy jednak trzymać się zasady używania do tych zadań  jednostek SRK, i wyżek wymienione wyjątki muszą pozostać wyjątkami.</p>
<p style="text-align: justify;">Jednostki  taktyczne powinny być umiejscowione w strukturach Policji, na szczeblu  komend miejskich, powiatowych i rejonowych (KSP), jako jednostki wspólne  dla całej komendy, a na szczeblu KWP – w ramach wydziałów kryminalnych,  policji sądowej i pododdziałów konwojowych, a także w strukturach  regionalnych zarządów CBŚ. W strukturach Straży Granicznej, natomiast  jednostki te (plutony specjalne) powinny występować na szczeblu  Oddziałów SG, w liczbie proporcjonalnej do potrzeb i możliwości. W  strukturach ABW natomiast, właściwym miejscem dla tych jednostek są  delegatury ABW. Innymi służbami, w których strukturach mogą się znaleźć  tego typu pododdziały są : Biuro Ochrony Rządu, Służba Więzienna, Urząd  Kontroli Skarbowej i Żandarmeria Wojskowa (oddziały terenowe). O ich  tworzeniu powinni decydować odpowiedni naczelnicy lub komendanci. Należy  jednak decyzje takie poprzedzić dokładną analizą celowości tworzenia  nowych jednostek (jeśli będą one używane rzadko, możliwe jest zamiast  tworzenia nowych bytów wzywanie wsparcia ze strony grup specjalnych  Policji lub Straży Granicznej).</p>
<p style="text-align: justify;">Należy przyjąć dla wszystkich  tych pododdziałów jednolity model organizacyjny, kompatybilny z  jednostkami SRK (a więc także CJK). Stan osobowy grup taktycznych to  około 25 do 30 osób, a zatem połowa potencjału sił wyższego szczebla.  Należy w składzie grup umieścić przynajmniej dwie pary snajperskie z  bronią wyborową kalibru 7,62 lub 5,56 (tzw. perimeter carbines – do  osłaniania zespołów szturmowych i wsparcia ich ogniem) . Inna stosowana  broń powinna być identyczna ze stosowaną w innych jednostkach, i  dostarczana przez szczebel centralny (minimalizacja problemów ze  współdziałaniem oraz obniżenie kosztów). Podobnie należy postąpić z  wszelkim innym wyposażeniem (sprzęt łączności, oporządzenie, hełmy,  kamizelki balistyczne i tarcze ochronne, pojazdy). W zakresie szkolenia  niezbędne jest zapewnienie nadzoru nad nim przez wyższe szczeble (np.  organizowane wspólnego szkolenia podstawowego i specjalistycznego na  szczeblu wojewódzkim, a nawet centralnym). Ponadto przynajmniej część  funkcjonariuszy musi przejść szkolenie w zakresie rozpoznania  pirotechnicznego (pod kątem rozpoznawania możliwych zagrożeń bombowych i  min – pułapek), natomiast rozbrajanie urządzeń wybuchowych pozostawiono  by pirotechnikom z jednostek wyższego szczebla.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejnym  elementem, już kilkakrotnie wspominanym jest problem wyposażenia i  uzbrojenia jednostek taktycznych i kontrterrorystycznych. W zakresie  uzbrojenia, należy na szczeblu centralnym dokonać wyboru odpowiednich  typów broni, i wprowadzić je do użytku (zakup całości na szczeblu  centralnym). System uzbrojenia powinien składać się z :</p>
<ol style="text-align: justify;">
<li><strong>Broni  krótkiej </strong>– należy określić pożądany nabój (czy powinien to być 9mm  Parabellum, czy np. .40 S&amp;W  albo .357 SIG), oraz typ lub typy   pistoletów – które powinny cechować się m.in. : pewnością działania z  amunicją specjalną (inną niż pełnopłaszczowa), możliwością dołączenia  oświetlenia taktycznego, tłumika dźwięku, a także istnieniem wersji  kompaktowej dla działań w ubraniach cywilnych. Ponieważ zapotrzebowanie  na ta broń będzie duże, celowe było by zakupienie licencji i produkcja  jej w Polsce lub opracowanie jej w całości siłami polskiego przemysłu.</li>
<li><strong>Broni głównej </strong>– tu należy zdecydować czy powinien być to tradycyjny  pistolet maszynowy (kal. 9mm lub większy), subkarabinek kalibru 5,56mm  czy też broń klasy PDW (FN P-90, HK MP7A1 w komplecie z odpowiednim  pistoletem na ten sam nabój). Niezależnie od wyboru, broń taka powinna  się cechować : niezawodnością (w tym z amunicją specjalną), ergonomiczną  budową, łatwością dołączania akcesoriów (celowniki, oświetlenie  taktyczne, laserowe wskaźniki celu, tłumiki dźwięku i płomienia).  Również tutaj możliwe jest albo oparcie się na przemyśle krajowym albo  zakup licencji za granicą</li>
<li><strong>Broni wsparcia </strong>– powinien być to  karabinek na nabój 5,56 mm służący do wsparcia ogniowego grup  szturmowych. Powinien cechować się cechami identycznymi jak broń główna  (jeśli byłby to karabinek kal. 5,56 – to powinna być to broń z tej samej  rodziny), a także możliwością dołączenia granatnika podwieszanego,  dwójnogu i magazynka o dużej pojemności (powyżej 60 nabojów).</li>
<li><strong>Broni wyborowej </strong>– w tym przypadku celowe jest zakupienie kilku rodzajów  broni : karabinu kal. 7,62 mm, karabinów małokalibrowych (wspomniane  permieter carbines,  tą rolę może pełnić odpowiednio dostosowana broń  wsparcia w wersji parasnajperskiej), ciężkich karabinów kal. 12,7mm  (jednostki kontrterrorystyczne), oraz specjalistycznej broni wytłumionej  (również dla jednostek kontrterrorystycznych).</li>
<li><strong>Strzelby  gładkolufowej kal. 12 </strong>– broń ta jest bronią pomocniczą stosowaną jako  środek forsowania drzwi, miotania pocisków obezwładniających, itp.  Powinna być to broń zwana „entry shotgun” z krótką lufą i chwytem  pistoletowym, zaopatrzona ewentualnie w oświetlenie taktyczne i celownik  kolimatorowy. Użyteczne może być istnienie odmiany tej broni montowanej   pod lufą karabinka szturmowego.</li>
<li><strong>Granatów </strong>: potrzebne są zarówno granaty hukowo – błyskowe, z gazem łzawiącym, jak i odłamkowe (w ograniczonej ilości).</li>
<li><strong>Broni pomocniczej </strong>– w tym przypadku chodzi o broń stosowaną rzadko,  ale użyteczną, taką jak granatniki przeciwpancerne (także z inną niż  przeciwpancerna amunicją), miotacze pocisków obezwładniających, broń  maszynowa (ukm kal. 7,62 mm).</li>
</ol>
<p style="text-align: justify;">W zakresie wyposażenia, niezbędne  jest przede wszystkim dokonanie wyboru jednego zestawu umundurowania ,  jednego zestawu środków ochronnych (kamizelki i tarcze balistyczne,  hełmy, środki ochrony ABC), ujednolicenie używanych środków wybuchowych  (i procedur ich użycia), sprzętu pirotechnicznego, zakup nowoczesnych  urządzeń obserwacyjnych (noktowizory, termowizory, specjalistyczne  przyrządy obserwacyjne) oraz zabezpieczenie odpowiednich środków  transportu (w tym śmigłowce, pojazdy opancerzone i jednostki pływające).</p>
<p style="text-align: justify;">Na szczeblu jednostki centralnej powinna znaleźć się eskadra  lotnicza, wyposażona zarówno w średnie jak i ciężkie śmigłowce, które  pozwolą na przerzucenie w krótkim czasie w dowolny region Polski sił  wielkości około stu ludzi (jeden moduł CJK wraz z dodatkowym sprzętem, i  elementami dowództwa – jako wsparcie dla najbliższej jednostki SRK).  Należy zauważyć, że jeszcze kilka lat temu taką rolę pełnił 103 Pułk  Lotniczy Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych MSWiA. Obecnie zagadnienia  wsparcia lotniczego zostały rozdrobnione pomiędzy poszczególne służby.   Obecnie celowe jest przywrócenie podobnej struktury, pełniącej rolę  zarówno jednostki prowadzącej szkolenie lotnicze, zapewniającej zaplecze  remontowo – techniczne oraz będącej odwodem centralnym na korzyść służb  lotniczych wszystkich służb policyjnych, ale także posiadającej w swoim  składzie komponent specjalny. Powinny się w nim znaleźć śmigłowce klasy  W-3 „Sokół” lub Bell-412 (zatem zdolne do przewozu 10 –12 ludzi z  pełnym uzbrojeniem), jak i maszyny cięższe, klasy Mi –17 lub S-92  (zdolne do przewozu co najmniej 20 ludzi, a także lekkich pojazdów,  desantowania łodzi, pełnienia roli latającego stanowiska dowodzenia  itp.). Uzupełnieniem powinny być lekkie śmigłowce, takie jak SW-4 czy  MH-6, stosowane głównie do rozpoznania i obserwacji, ale czasem także do  specyficznych zadań, jak desantowanie kilkuosobowych grup szturmowych  na dachy budynków lub statki, lub stanowiska strzelców wyborowych.</p>
<p style="text-align: justify;">W  zakresie szkolenia, co już kilkakrotnie zostało zaznaczone w tej pracy,  istotną poprawę może przynieść stworzenie centralnego ośrodka  szkoleniowego będącego częścią składową CJK. Ośrodek taki grupował by  doświadczonych instruktorów, stanowiących liczącą się nie tylko w kraju,  ale i w regionie grupę specjalistów. Byliby oni odpowiedzialni za  kształtowanie taktyki w skali ogólnokrajowej, nadzór nad całością  procesu szkoleniowego, badanie i wdrażanie nowych rozwiązań technicznych  i taktycznych oraz współpracę międzynarodową. Bazą do prowadzenia  szkoleń byłby duży kompleks , składający się z rozbudowanych strzelnic,  kilku „killing house’ów”, makiet budynków (koniecznie z możliwością  łatwej zmiany układu pomieszczeń) oraz obiektów ruchomych (po kilka  typów autobusów, pociągów i samolotów), a także zaplecza dydaktycznego.  Oprócz tego jak najczęściej zajęcia szkoleniowe powinny być prowadzone  na rzeczywistych obiektach. Natomiast na szczeblu JRK, zaplecze  szkoleniowe powinno składać się z nieco mniejszej liczby obiektów, ale w  jego skład muszą wchodzić : strzelnica,  „killing house”, makiety  pojazdów i zaplecze dydaktyczne.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>W rezultacie, ujednolicony proces szkoleniowy wyglądał by mniej więcej w ten sposób:</strong></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>selekcja personelu według jednakowych kryteriów w skali całego  kraju, zarówno w odniesieniu do jednostek kontrterrorystycznych jak i  taktycznych,</li>
<li>szkolenie podstawowe prowadzone wspólnie dla CJK i  JRK w jednym ośrodku szkoleniowym, szkolenie pozostałych jednostek  taktycznych – w oparciu o regionalne JRK,</li>
<li>system szkoleń  specjalistycznych (np. snajperów, pirotechników, paramedyków,   breacherów , współpracy ze śmigłowcami) w oparciu o centralny ośrodek  szkoleniowy,</li>
<li>bieżące szkolenie jednostek, mające na celu  zgranie grup oraz opanowanie procedur, w miarę możliwości w warunkach  zbliżonych do rzeczywistych, także przy współpracy jednostek  sąsiadujących</li>
<li>systematyczne zgrupowania szkoleniowe, służące integracji systemu,</li>
<li>systematyczne duże ćwiczenia,  pozwalające ocenić stan przygotowania systemu do rzeczywistych działań.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Kolejnym  krokiem jest uporządkowanie statusu prawnego tych jednostek. Należy  dokonać jednoznacznego określenia zasad ich tworzenia (to szczególnie  dotyczy jednostek taktycznych), a także użycia (tzn. wskazania sytuacji w  których należy bezwzględnie wykorzystywać te jednostki). Ponadto celowe  jest jednoznaczne uregulowanie zasad dotyczących użycia strzelców  wyborowych, oraz oddawania strzałów śmiertelnych (tzn. strzelania w celu  zabicia przestępcy, obecne regulacje prawne nie rozstrzygają tych  kwestii jednoznacznie).</p>
<p style="text-align: justify;">Ostatnia, ale nie najmniej ważną  kwestią jest tak zwany czynnik ludzki. Priorytetem w tworzeniu wyżej  opisanego systemu jednostek kontrterrorystycznych i taktycznych powinien  być dobór, zwłaszcza na stanowiska dowódcze odpowiednich ludzi,  myślących niekonwencjonalnie, otwartych na nowe koncepcje i  posiadających cechy przywódcze oraz zdolnych stworzyć wokół siebie  zespół ludzi zdolnych do podołania trudom stworzenia i kierowania takim  systemem.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong><em>Autor: Michał Piekarski</em></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Bibliografia :</p>
<p style="text-align: justify;">1.     I. Chloupek „XX lat w akcji” MMS „Komandos” 10/98<br />
2.     I. Chloupek „Komandosi z lotniska” MMS „Komandos” 03/2000<br />
3.     I. Chloupek „Przemytnicy, narkotyki i broń” MMS „Komandos” 10/2000<br />
4.     I. Chloupek „Mokra robota” MMS „Komandos” 12/2000<br />
5.     I. Chloupek „Straż nie tylko Graniczna” MMS „Komandos” 11/2002<br />
6.     I. Chloupek „Piątka – pięść UOP-u” MMS „Komandos” 09/2002<br />
7.     I. Chloupek „Jednostka specjalna GROM” MMS „Komandos” 12/1997<br />
8.     I. Chloupek „Antyterroryści JKM” MMS „Komandos” 04/1998<br />
9.     I. Chloupek „Cel akcji : towar” MMS „Komandos” 6/2001<br />
10.     P. Moszner „W obliczu zagrożenia” „Żołnierz Polski” 10/2001<br />
11.     A. Wojtas  „Równanie&#8230;w dół” MMS „Komandos” 7-8/2000<br />
12.     K. Chrapek „PoGROM?” MMS „Komandos” 2/2004<br />
13.     K. Chrapek „(Nie) specjalny Afganistan” MMS „Komandos” 1/2004<br />
14.     T. Tokarz  „Budowanie bezpieczeństwa” MMS „Komandos” 5/2004</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.terroryzm.com/system-jednostek-taktycznych-i-kontrterrorystycznych-w-polsce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

